Strona główna Archiwum Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogród w budowie - nieustającej

Gabriela
Im000026

Dołączył: 25 lut 2011
Skąd: koło Krakowa
Posty: 8065
Dodany 16:16, 24 sie 2011
No i jeszcze pomidory pod szkłem i pieczarki. Och, ci badylarze toyotami jeździli, tacy byli bogaci! Cóż to był za wypas! To se ne vrati. No i bardzo dobrze!
____________________
Ogród w budowie nieustającej
Basiaw
Dscf0700

Dołączył: 19 sie 2011
Skąd: zachodniopomorskie
Posty: 1290
Dodany 16:25, 24 sie 2011
A ja, biedna, jako nastolatka u badylarza latem pracowałam przy pomidorach... za to teraz wiem jak podwiązywać pomidory na sznurkach, żeby im się pętelki na nogach rozciągały i można było regulować
____________________
Nasz mały, zielony świat
Gabriela
Im000026

Dołączył: 25 lut 2011
Skąd: koło Krakowa
Posty: 8065
Dodany 16:27, 24 sie 2011
Co to znaczy "pętelki na nogach rozciągały"? Zaintrygowałaś mnie, a ja hoduję pomidory w mojej szklarence i podwiązuję je oczywiście. Zdradź sposób, Basia.
____________________
Ogród w budowie nieustającej
Basiaw
Dscf0700

Dołączył: 19 sie 2011
Skąd: zachodniopomorskie
Posty: 1290
Dodany 16:35, 24 sie 2011
Jakby to powiedzieć... prowadzę pomidory na sznurkach, wiążę im na nodze nie sztywny supeł tylko taki krawacik, jak pęd rośnie to sobie rozciąga ten sznurek, nie wpija mu się w łydkę Podobnie robie na górze, pod dachem szklarni, też nie wiąże na amen tylko tnę sznurek z zapasem, też wiążę trochę jakby krawat chłopu na szyi i jak muszę podkręcić sznurek na pomidorze, to luzuję, spokojnie okręcam roślinę i potem znowu naciągam tę pętlę, żeby pomidor był możliwie sztywno ustawiony a nie bujał się na boki.

Pewnie mało z tych wyjaśnień da się zrozumieć

Jak będzie trzeba, jeśli nie robisz tak samo, to spróbuję zdjęcia zrobić, może da się to zobaczyć.
____________________
Nasz mały, zielony świat
Gabriela
Im000026

Dołączył: 25 lut 2011
Skąd: koło Krakowa
Posty: 8065
Dodany 16:45, 24 sie 2011
Ach, ja też tak robię, jasne, ale nie zrozumiałam o co chodzi z tymi "nogami", a to chodziło o łodygę pomidora, czyli pęd.
____________________
Ogród w budowie nieustającej
monteverde
P1010191 001

Dołączył: 31 paź 2010
Skąd: Warmia
Posty: 44343
Dodany 17:43, 24 sie 2011
ja też tak robię, dobry sposób
myszorek
Aaa1

Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 1772
Dodany 17:46, 24 sie 2011
zapamiętam na zaś, bo w tym roku moje pomidory raczej szersze, niż dłuższe. Dobra wskazówka, zawsze na wagę złota
____________________
ogród zmyślony
Gabriela
Im000026

Dołączył: 25 lut 2011
Skąd: koło Krakowa
Posty: 8065
Dodany 17:49, 24 sie 2011
No widzę, że hodowców pomidorów ( czyli badylarek) jest więcej. Czy jest gdzieś miejsce gdzie się chwaliłyście swoimi pomidorami? Ja nie zrobiłam im zdjęć, właściwie nie wiem dlaczego.
____________________
Ogród w budowie nieustającej
monteverde
P1010191 001

Dołączył: 31 paź 2010
Skąd: Warmia
Posty: 44343
Dodany 18:14, 24 sie 2011
zajrzyj do mnie
Gabriela
Im000026

Dołączył: 25 lut 2011
Skąd: koło Krakowa
Posty: 8065
Dodany 18:18, 24 sie 2011
Zaglądałam, ale nie znalazłam, możesz podać nr strony u siebie,albo link ?
____________________
Ogród w budowie nieustającej
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies