Jak przyjemnie popatrzeć na wiosenne kwiatki. I piwonie już wystawiły kły.

Patrzyłam w prognozy, to mrozów nie zapowiadają, więc może nie będzie pogromu. Wszystko startuje w tempie przyspieszonym. Pod blokiem zakwitł nawet narcyz Tet-a-tet. Jeden się znalazł taki wyrywny.
Ja tam miskanty lubię, tylko wiosną z nimi trochę roboty, a tak są zupełnie bezobsługowe.