Pędzicie z robotą.
U nas dziś ochłodzenie trochę, miało padać, ale w końcu obyło się bez deszczu.
Ja powycinałam już byliny. Teraz jeszcze bym chciała podciąć gałęzie drzew. To dla mnie trudniejsza praca, bo z drabiny muszę piłować.
Wiosenne wrzośce. Na tej fotce pojedyncza 10 letnia sztuka i w dodatku ledwie jej fragment Ale te co mam w podwórku mocno oberwały mrozem bo młodsze są i kiepskie mają warunki.
Ależ już wiosennie u Ciebie, tyle kwiecia i ciemierniki w tak zaawansowanym stadium
Mój ulubieniec wawrzynek, widzę dostał wdzięczne towarzystwo Jak duży już jest?
Ciężkiej roboty na przedwiośniu nie zazdroszczę, ale jak trzeba, to trzeba