Sylwia, u Ciebie każdy zakątek piękny! A ja mam pytanie o polanę krokusową - nie zadeptujecie sobie tych krokusów w fazie zielonych szczypiorków? Ja się wycofuję z pomysłu kwiatów cebulowych na polankach, bo niestety właśnie póki są takie maleńkie chodzimy po nich i potem wyglądają bardzo brzydko, takie pozałamywane, pokrzywione, z białymi suchymi fragmentami liści w miejscach zagnieceń od chodzenia
Nie zadeptujemy po polanka krokusowa jest usytuowana jako zatoczka między rabatą dmuchawcową, a łąką kwietną. Dzieki temu przynajmniej do połowy maja nie kosimy tych szczypiorków żeby zebrały siły na kwitnienie w kolejnym sezonie.
Na tej fotce dobrze widać, że to taka zatoczka jakby. Po prawej górna strona rabaty po lewej krzewy przed łąka kwietną.
Tu ją widać nie skoszoną nad rabatą przed tamaryszkiem tam gdzie się mlecze świecą.
i tu po lewej ten nie skoszony fragment to polana krokusowa, zdjęcia z maja.
I po świętach i ja już po zabiegu. Trzymajcie kciuki za wyniki.
Dochodzę do siebie i mam dzięki temu czas żeby nadgonić wątek i ponadrabiać gdzieniegdzie bo wszystkich nie da rady, wybaczcie.
W zeszłym tygodniu byłam w ogrodzie tylko raz niestety, ale fotki mam też jeszcze z wcześniejszego tygodnia
Cieszy mnie bo kokoryczki przybywa