O widzisz siejąc go 24 lat temu nie wiedziałam o tym. Do tej pory poza ogród nigdzie nie wydostał się i raczej tak zostanie bo dookoła pola są uprawiane głęboką orką, a granice sami kosimy. Jak mam być szczera jest o wiele mniej inwazyjny niż nawłocie
Tak właściwie to chodziło mi o Twoją śliczną łąkę aby jej nie zdominowały. Szkoda by było tylu zróżnicowanych roślinek.
Znając jednak Twój upór w działaniu wierzę że i z łubinem sobie poradzisz. Śledzę na bieżąco.
Życzę powodzenia.