Sylwia Obejrzałam. W porównaniu do tego co zapamiętałam z Programu z Mają to wszystko szaleńczo porosło.
Przepiękny ogród . Widać układ ścieżek i całej działki. I mnóstwo koloru. Sadzenie drzew w takiej ilości to był strza w 10. Wpadły mi w oko wierzby na końcu działki. Olbrzymie i piękne.
Sylwia to dzieło sztuki i Wasz ogród powinien być udostępniony do zwiedzania.
Ja tu widzę gotowy biznesplan. Bilety wstępu, weekendowe zwiedzanie ogrodu, ognisko wieczorem, kawa z domowym ciastem, warsztaty ogrodowe/ludowe/z pracy z drewnem/rozmnażania roślin i jeszcze stoisko z sadzonkami. Jestem prawie pewna, że lista zapisów zrobiłaby się szybciej niż lista zakupów w centrum ogrodniczym. A każda cegiełka z biletów szłaby na kolejne remonty domu. Wilk syty, owca cała, a odwiedzający wracaliby z głową pełną inspiracji.
Właśnie dlatego ludzie chcieliby go zobaczyć. Nie po to, żeby oglądać ogród z katalogu, tylko prawdziwy ogród, który żyje i cały czas się zmienia.
Mam wrażenie, że największą inspiracją są właśnie takie miejsca, gdzie właściciel mówi: "tu jeszcze będzie rabata, tu kiedyś stanie pergola, a ten zakątek czeka na swoją kolej". To pokazuje, że ogród nigdy nie jest skończony.
A remont? Tym bardziej warto otworzyć ogród. Niech odwiedzający dorzucają cegiełkę do remontu, a Ty pokażesz, że piękny ogród nie musi oznaczać zakończonej budowy domu. Gdyby każdy czekał, aż będzie idealnie, to nie byłoby ani jednego ogrodu do zwiedzania.
Zobacz jakie ogrody/gospodarstwa zwiedza i pokazuje na kanale na YT Ramsey. Wiele z nich jest na mniej zaawansowanym etapie, a już są otwarci na zwiedzających/gości.