Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum » Projektowanie ogrodów » Wymarzyłam sobie wrzosowisko

Wymarzyłam sobie wrzosowisko

Polon 12:40, 07 sie 2026


Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 2064
Ooo, dwója proszę Pani

Szkoda, że nie wpadłam na to, żeby Ci napisać, bo teraz byłam na takich “powtórkowych”, prowadzonych przez dr E, w ramach projektu zachowania starych odmian, organizowane przez Uniwersytet Opolski.

Wciągnęła mnie ta zabawa jak ruchome piaski , jestem nie do uratowania
____________________
Malgo - u Polon
anuska2507 16:17, 07 sie 2026


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 3235
Obiecuję poprawę, a na dowód wrzucam moje pomidory
Wydaje mi się, że w tym roku lepiej rosną pod chmurką. Te w szklarni zawiązały mniej owoców.

____________________
Ania - okolice Wrocławia Wymarzyłam sobie wrzosowisko i Moje Ranczo
Marcin89 16:49, 07 sie 2026


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5917
Bardzo ładne pomidorki Moje już też dojrzewają, ale są w tym roku "umęczone" pogodą. Zapylenie było małe przez warunki pogodowe, temat poruszany na różnych forach.
____________________
Ogród na balkonie * Ogród w malinówkach Marcin
Polon 18:56, 07 sie 2026


Dołączył: 20 kwi 2023
Posty: 2064
Ładne, moich część ma zielone koło ogonka

Marcin - dobrze wiedzieć, że ta obniżona plenność to wina pogody. Tak podejrzewałam, bo szczególnie donicowe takie niewyrywane do owocowania. No i skoro szklarniowe też słabiej, to też pasuje do zbyt wysokiej temperatury.

U siebie próbuje się nie pogubić w odmianach i testowaniu, które dobre i warte powtórzenia.
____________________
Malgo - u Polon
ajka 21:39, 07 sie 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6551
Te gorące dni faktycznie dobrze pokazują, jak bardzo rośliny są nieprzystosowane do miejsc w których rosną. Ja też widzę u siebie rośliny, które męczą się, schną i proszą o nową miejscówkę. Nawet podlewanie nie bardzo im pomaga.

U mnie wiele pomidorów koktajlowych właśnie nie dojrzewa do końca, są zielone przy ogonku i takie opadają. Pierwszy raz z czymś takim się spotykam.
____________________
Ania Ogród z plażą okolice Wrocławia Wizytówka
Marcin89 23:22, 07 sie 2026


Dołączył: 18 gru 2012
Posty: 5917
ajka napisał(a)
Te gorące dni faktycznie dobrze pokazują, jak bardzo rośliny są nieprzystosowane do miejsc w których rosną. Ja też widzę u siebie rośliny, które męczą się, schną i proszą o nową miejscówkę. Nawet podlewanie nie bardzo im pomaga.

U mnie wiele pomidorów koktajlowych właśnie nie dojrzewa do końca, są zielone przy ogonku i takie opadają. Pierwszy raz z czymś takim się spotykam.
Miałem napisać to w wątku pomidorowym i ze zdjęciami.

W tym roku mam takie przypadki:
1. Zielony wierzchołek przy ogonku. Przyczyna: zbyt gorąco i zaburzone pobieranie potasu i wapnia, niedobory potasu w glebie lub zbyt zimno w nocy po fali upałów.
2. Sucha zgnilizna wierzchołkowa, czyli czarna piętka na wierzchołku pomidora. Choroba fizjologiczna z powodu ograniczenia pobierania wapnia (przez upał) lub niedoboru wapnia w glebie.
3. Pęknięcia przy ogonku, zbyt duża dawka wody po okresie suszy. To mało prawdopodobne, bo regularnie podlewam stałą dawką wody. A mega burz i super dawki wody nie było. No ale takich pomidorów jest dużo.
4. Poparzenia słoneczne (pomarszczona, wyblakła skórka), pomidor jakby ugotowany, miękki. Pierwszy raz się z tym spotkałem w tym roku. Wcześniej to były tylko oparzenia liści przy złym zahartowaniu.
5. Problem z wybarwieniem. Zanim pomidor zrobi się czerwony jest albo poparzony albo pęknięty lub też ma suchą zgniliznę wierzchołkową. Taki podobno sezon.
____________________
Ogród na balkonie * Ogród w malinówkach Marcin
ajka 23:45, 07 sie 2026


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6551
Marcin89 napisał(a)
Miałem napisać to w wątku pomidorowym i ze zdjęciami.

W tym roku mam takie przypadki:
1. Zielony wierzchołek przy ogonku. Przyczyna: zbyt gorąco i zaburzone pobieranie potasu i wapnia, niedobory potasu w glebie lub zbyt zimno w nocy po fali upałów.
2. Sucha zgnilizna wierzchołkowa, czyli czarna piętka na wierzchołku pomidora. Choroba fizjologiczna z powodu ograniczenia pobierania wapnia (przez upał) lub niedoboru wapnia w glebie.
3. Pęknięcia przy ogonku, zbyt duża dawka wody po okresie suszy. To mało prawdopodobne, bo regularnie podlewam stałą dawką wody. A mega burz i super dawki wody nie było. No ale takich pomidorów jest dużo.
4. Poparzenia słoneczne (pomarszczona, wyblakła skórka), pomidor jakby ugotowany, miękki. Pierwszy raz się z tym spotkałem w tym roku. Wcześniej to były tylko oparzenia liści przy złym zahartowaniu.
5. Problem z wybarwieniem. Zanim pomidor zrobi się czerwony jest albo poparzony albo pęknięty lub też ma suchą zgniliznę wierzchołkową. Taki podobno sezon.


Dziękuję Marcin, więc to nie problem odmiany tylko gorąca A wydawało mi się, że przy upałach pomidorki szybko dojrzeją.
____________________
Ania Ogród z plażą okolice Wrocławia Wizytówka
anuska2507 10:11, 08 sie 2026


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 3235
Marcin89 napisał(a)
Bardzo ładne pomidorki Moje już też dojrzewają, ale są w tym roku "umęczone" pogodą. Zapylenie było małe przez warunki pogodowe, temat poruszany na różnych forach.

Też czytałam o tym i niestety muszę się z tym zgodzić. W szklarni najwięcej owoców mam na odmianach wczesnych, które zdązyły zawiązać przed pierwszą falą upałów.
____________________
Ania - okolice Wrocławia Wymarzyłam sobie wrzosowisko i Moje Ranczo
anuska2507 10:19, 08 sie 2026


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 3235
Polon napisał(a)
Ładne, moich część ma zielone koło ogonka

Marcin - dobrze wiedzieć, że ta obniżona plenność to wina pogody. Tak podejrzewałam, bo szczególnie donicowe takie niewyrywane do owocowania. No i skoro szklarniowe też słabiej, to też pasuje do zbyt wysokiej temperatury.

U siebie próbuje się nie pogubić w odmianach i testowaniu, które dobre i warte powtórzenia.

Ja się właśnie pogubiłam, ale już na etapie pikowania. Dałam część sadzonek mamie, żeby pomogła mi popikować i dużo mi pomieszała.
A pod chmurką w ogóle nie podpisałam sadzonek, więc jestem w stanie rozpoznać tylko charakterystyczne odmiany albo liczyć na swoją pamięć

Ja mam w donicy 3 Betaluxy i mają dużo owoców. Niestety pierwsze wypadły z powodu suchej zgnilizny.
____________________
Ania - okolice Wrocławia Wymarzyłam sobie wrzosowisko i Moje Ranczo
anuska2507 22:48, 23 sie 2026


Dołączył: 02 kwi 2019
Posty: 3235
Betalux w donicach.


A tu nie wiem jaki może Aussie?

____________________
Ania - okolice Wrocławia Wymarzyłam sobie wrzosowisko i Moje Ranczo
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies