Strona główna Forum Mapa ogrodów O nas Kontakt Dni otwarte

Pokaż wątki Pokaż posty

Ogród zacząć czas.

Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14460
Dodany 11:38, 25 maj 2019
Bo ja nie wszystkich opierniczam. Ale czuję przez skórę, że wątkodajczyni Marta mojego "opierniczania" nie będzie się bać i że to ją zmobilizuje. Zwłaszcza, że złośliwie nie opierniczam.
Niestety wiem, że nie wszyscy chcą posłuchać się rad... jest nawet taka jedna, która po dwóch latach przyznała się, że na moje rady o wysprzątaniu gruzu w ziemi popłakała się i obraziła. Po dwóch latach oficjalnie wysadzała rosliny, czyściła ziemię i narzekała, że wcześniej tego nie robiła . Anię-Anbu też musiałam swego czasu przepraszać i tłumaczyć jej, że nie piszę złośliwie. Posłuchała się rad i teraz tylko sadzi i aranżuje rabaty. Wszystko ma zdrowe i bujne
I zawsze powtarzam, że nie piszę teorii wyssanych z palca, bo sama przez pierwsze trzy lata pracowałam nad ziemią, wzbogacałam, kopałam widłami i ażeby mi nie było smutno to miałam jedną rabatkę na której sadziłam kupione chciejstwa. A zaczynałam od szykowania ziemi pod żywopłoty, które posadzone były w pierwszej kolejności. Rosły sobie kurdupelki, a ja dalej ryłam, kopałam, wzbogacałam, odchwaszczałam i wybierałam z ziemi kubły szkieł i kamieni i innych śmieci.
I przyszedł rok zakupów i sadzenia!!!!
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
MartaCho

Dołączył: 28 sie 2017
Skąd: Wieliczka
Posty: 972
Dodany 16:41, 25 maj 2019 , edytowany o 16:56, 25 maj 2019
Witam, witam wszystkich baaaardzo serdecznie! Bardzo się cieszę z odwiedzin i ... dziękuję za opiernicz! Właśnie tego potrzebuję, żeby dostać odpowiedniego kopa do działania. Ogrodowiskowy Anioł stróż to już wygrana!

Wychodzi na to, że głównie pismo obrazkowe na ogrodowisku zgłębiałam? Ojoj, ale wstyd

Na pewno znam teraz więcej nazw i gatunków roślin, niż w „erze przedogrodowiskowej”, a to już zawsze coś Nie podjęłam działań, bo czułam się bezradna w tym temacie (i trwało wykończanie wnętrza domu). Szukałam wciąż inspiracji. Zdaję sobie sprawę, że już nie ma na co czekać, a patrząc na ogrody innych forumowiczek mam świadomość ile (teoretycznie) mogłam zrobić w ciągu tych 5 lat. Nie chcę marnować kolejnego sezonu ogrodowego, ale chcę również uniknąć błędów, więc... zacznę od porządnego przygotowania gleby!

A teraz pędzę usunąć czarne szmaty z ogródka!
____________________
Marta Ogród zacząć czas
Mariposa
Rusa ka admira  vanessa atalanta

Dołączył: 29 gru 2017
Skąd: łódzkie
Posty: 1335
Dodany 22:15, 26 maj 2019
Marto, pismo obrazkowe to na pewno za mało, trzeba czytać uważnie rady na wątkach, czasem po kilka razy, żeby zrozumieć - i wziąć je sobie wszystkie do serca!
Dziewczyny baaardzo dobrze radzą! Jakoś miałam szczęście, Toszka mnie nie opierniczała , ale tez starałam się być pilną uczennicą
Absolutnie nie żałuję ubiegłego roku, cały sezon szykowałam glebę wg rad Toszki, sadziłam dopiero w tym roku.
Nie mam żadnych strat w roślinach, rosną jak głupie, wszystkie róże w pączkach, cisy mają gęste przyrosty, byliny już kwitną.




____________________
Ela Motylogród
MartaCho

Dołączył: 28 sie 2017
Skąd: Wieliczka
Posty: 972
Dodany 08:30, 27 maj 2019
Witam Elu bardzo serdecznie!
Dziękuję, że do mnie zajrzałaś! Oczywiście, skoro już się zdecydowałam wejść aktywnie do ogrodowiska, zamierzam trzymać się i stosować do otrzymywanych cennych rad i zacząć od tych dosłownie i w przenośni "przyziemnych" spraw.
Pewnych rzeczy zwyczajnie nie można wiedzieć wcześniej się tym nie zajmując.
Raz jeszcze dziękuję za wszystkie rady, będę się dzielić sukcesami w postępach prac
____________________
Marta Ogród zacząć czas
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14460
Dodany 10:10, 27 maj 2019
Doskonale zdaję sobie sprawę, że pewnych rzeczy na początku się nie wie. W szkole uczą nas o pręcikach, pylnikach, układzie pokarmowym dżdżownicy, ale o tak podstawowych rzeczach jak znaczenie próchnicy w glebie to już nie. Z zeszytów biologii mojego dziecka dowiedziałam się np. że torf to nawóz

Człowiek widzi ogród po kształcie rabat, intensywnej zieleni i kwieciu. Rzadko kto zastanawia się nad ziemią. Bo i rzadko patrzymy pod nogi...w mieście prędzej co by w g.wno niesprzątnięte nie wdepnąć
Dlatego we wszystkich nowych wątkach w "projektowaniu" uczulam na aspekt przygotowania gleby - jej oczyszczenia (ze śmieci, szkieł, gruzu), odchwaszczenia z korzeni, kłaczy, oraz od uczciwego wzbogacenia w próchnicę i minerały. I cały czas przypominam jak mantrę, że to w ziemi biją serca naszych roślin. A wiadomo, że jak serce wydolne to i reszta daje radę

Dlatego polecam:
- zakup wideł amerykańskich (do kopania) i
- poszukania w okolicy obornika nawet ze słomą(na rozrzutniki, bo obornik jest bardzo ciężki, a na metr potrzeba nawet 30-40kg...i to wcale nie jest objętościowo dużo)
- poszukania kompostowni lub ewentualnie jak najszybciej zajęciem się jego produkcją
- poszukania mączki bazaltowej - ona też jest baaardzo ciężka, a potrzeba jej na prawdę sporo. Można etapami zamawiać przez internet lub zlokalizować sklep w okolicy (lub dostawcę)
- zakup kory w wielkich ilościach. Przy założeniu, że na hurra-optymizm nie będziemy od razu sadzić, może być to kora jeszcze nie przekompostowana, którą mozna spryzmować i systematycznie polewać nierozcieńczonymi gnojówkami lub mocznikiem ok. 5-10%. Gnojówki działają szybciej. Kora musi być przekompostowana, bo w procesie kompostowania zabijane są wszelkie robaki i patogeny. Kory do ziemi nie dajemy tylko pod trawnik.
- gnojówkowa produkcja powinna ruszyć - to może być produkcja z każdego zielska, zwłaszcza pokrzywy, skrzyp ale także mlecze i perz nawet. Z korzeniami, ale bez nasion. Gnojówki zawierają wiele pożytecznych bakterii.

Potem mozna ruszyć z pracami i przekopywaniem sektor po sektorze. Natomiast tam, gdzie wiecie, że w tym roku nie dacie rady wejść z robotami radzę wysiać poplon - zagłuszy lub co najmniej ograniczy rozrost chwastów.

Kolejny etap to plan rabat i nasadzeń

____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
Agania
Avatar2021

Dołączył: 06 wrz 2013
Skąd: Z Krakowa tam gdzieś w stronę Gdowa
Posty: 25476
Dodany 08:46, 29 maj 2019
Witam prawie sąsiadkę...Iwonka chyba najbliżej Ciebie mieszka, ona ma ogród
przepiękny, a sama przyznaje się do popełnionych błędów, ja też się do nich przyznaję jak każdy tutaj na ogrodowisku.
Trawniki masz wow....pochwale męża...ładny dom, urządzanie ogrodu to już sama przyjemność....zyczę Ci powodzenia
MartaCho

Dołączył: 28 sie 2017
Skąd: Wieliczka
Posty: 972
Dodany 09:37, 29 maj 2019
Bardzo dziękuję! Przekażę Mężowi- na pewno się ucieszy
Drogie Sąsiadki, czy macie sprawdzone źródło kompostu i innej materii do użyźniania gleby z naszej okolicy Wieliczki, czy też Gdowa/ Dobczyc? Znalazłam firmę, która w ofercie ma oprócz utrzymania zieleni informację, iż prowadzi fermę drobiu- będę dzwonić, czy ewentualnie dzielą się i dostarczają obornik. Ale może możecie polecić kogoś już sprawdzonego?
____________________
Marta Ogród zacząć czas
Toszka
100 4550

Dołączył: 02 sty 2013
Skąd: jeszcze Warszawa
Posty: 14460
Dodany 09:44, 29 maj 2019
Z ptasim obornikiem radzę ostrożność. Poszukaj w okolicy jakiejś stajni, fundacji dla koni, szkółki jeździeckiej. Ewentualnie hodowli krów. U siebie w okolicy na olx też szukaj. Często zdarzają się ogłoszenia, że oddadzą obornik za darmo. Przynajmniej w okolicach Warszawy takie ogłoszenia trafiają się. Nawet hodowcy królików i owiec proszą by zabrać
Poszukaj kompostowni miejskiej. O korę pytaj w punktach sprzedaży ziemi.
Jak znajdziesz swoje źródełko dostawy to już będzie olbrzymi sukces.
Wejdź w dział "nasze ogrody". Poszukaj wątków ze swojej okolicy. Nawiąż znajomość z sąsiadkami z forum. Podpytuj
____________________
Kto szuka ten znajduje, kto pyta ten dostaje:-)
MartaCho

Dołączył: 28 sie 2017
Skąd: Wieliczka
Posty: 972
Dodany 10:02, 29 maj 2019
Toszka napisał(a)
Z ptasim obornikiem radzę ostrożność. Poszukaj w okolicy jakiejś stajni, fundacji dla koni, szkółki jeździeckiej. Ewentualnie hodowli krów. U siebie w okolicy na olx też szukaj. Często zdarzają się ogłoszenia, że oddadzą obornik za darmo. Przynajmniej w okolicach Warszawy takie ogłoszenia trafiają się. Nawet hodowcy królików i owiec proszą by zabrać
Poszukaj kompostowni miejskiej. O korę pytaj w punktach sprzedaży ziemi.
Jak znajdziesz swoje źródełko dostawy to już będzie olbrzymi sukces.
Wejdź w dział "nasze ogrody". Poszukaj wątków ze swojej okolicy. Nawiąż znajomość z sąsiadkami z forum. Podpytuj


Dobrze, tak zrobię.
Szkółek jeździeckich jest sporo w okolicy, więc może uda się stamtąd obornik pozyskać. Podpytam również sąsiadki- sprawdzone namiary to duże ułatwienie.
Dziękuję!
____________________
Marta Ogród zacząć czas
elwirka67

Dołączył: 10 sty 2015
Skąd: Wieliczka
Posty: 31
Dodany 11:09, 01 cze 2019
Witam Cię Marto po sąsiedzku
będę kibicować i trzymać kciuki, choć widząc, że masz tu znakomitego Anioła Stróża, to wiem, że ogród stworzysz piękny, a na pewno zdrowy.
pozdrawiam

w sprawie kompostu napisałam Ci pw,
____________________
co by było, gdyby Ogrodowiska nie było .........?
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies