Hydrangea serrata "Beni - Gaku" jest chętnie uprawiana ze względu na piękno trójkolorowych kwiatów i niezawodność kwitnienia Hortensje to bardzo efektowne krzewy liściaste. Ich kolorowe kule lub wiechy królują na letnich, półcienistych lub słonecznych rabatach. Są dość łatwe w pielęgnacji, pod warunkiem spełnienia kilku prostych warunków, które wpłyną na ich piękno i obfitość kwitnienia. Będą wtedy kwitły od czerwca do września i uzupełnią braki kwiatów w ogrodzie.

Większość zabiegów pielęgnacyjnych przy hortensjach odbywa się późną jesienią lub wczesną wiosną, przed rozpoczęciem nowych przyrostów. Wtedy poświęcamy im najwięcej uwagi, ale nasz trud się opłaci, bo hortensje, jak żadne inne rośliny zdobią ogród.

Ich kwiaty, zwykle wielkie i efektowne widać nawet z daleka. Nie ma też specjalnych problemów z chorobami i szkodnikami, bo zwykle omijają one hortensje.

Hydrangea serrata yezoensis "Veerle" Stanowisko

Hortensje wymagają miejsc osłoniętych od wiatru, najlepiej półcienistych (w zupełnym cieniu będą słabo kwitły). Miejsca słoneczne są nieco mniej polecane, szczególnie dla hortensji ogrodowych (H. macrophylla), ponieważ ziemia szybko wysycha i rośliny będą więdły. Na słońcu możemy sadzić pozostałe dostępne gatunki: hortensje drzewiaste (H. arborescens) i bukietowe (H. paniculata) i inne, pod warunkiem zapewnienia im dostatecznej ilości wilgoci.

W suchym i ubogim stanowisku niestety nie możemy liczyć na sukces. Jeśli nie mamy odpowiednich warunków glebowych w ogrodzie, możemy posadzić hortensje w donicach.

Podłoże i sadzenie

Hydrangea macrophylla "Rotschwanz" Wszystkie hortensje lubią głęboko uprawione, żyzne, dobrze przepuszczalne gleby i będą wymagać dużo wody podczas ciepłej i suchej pogody. Zalecany odczyn pH - kwaśny (głównie chodzi o ogrodowe) lub lekko kwaśny.

Podczas sadzenia wykopujemy obszerny dół, zaprawiamy go mieszanką typu próchnica kwaśna zmieszana z odkwaszoną, ziemia ogrodowa i rozłożony obornik bydlęcy lub krowiak granulowany, ustawiamy roślinę, zasypujemy mieszanką i mocno udeptujemy, aby powstało zagłębienie, które umożliwi zatrzymywanie się większej ilości wody.

Ściółkujemy korą. Na koniec mocno podlewamy i przy słonecznej pogodzie cieniujemy włókniną, aby hortensje przyzwyczaiły się do mocniejszego światła.

Szczególnie ma to znaczenie, gdy kupujemy kwitnące okazy wiosną (kwiecień) ze szklarni. Są one nieco wydelikacone i cieniowanie jest nawet konieczne.

Nawożenie

Hydrangea macrophylla na wystawie w Essen Oprócz dobrej gleby, aby hortensje stały się mocne i zdrowe, zalecane jest systematyczne nawożenie. Używamy specjalnych nawozów przeznaczonych dla hortensji. Mogą być granulowane lub w proszku, który rozpuszcza się w wodzie. Znam także nawozy w żelu. Polecam płynne nawożenie, które najszybciej działa, ponieważ składniki mineralne są dostarczane bezpośrednio.

Można je stosować co dwa tygodnie od momentu wznowienia wegetacji, potem w okresie kwitnienia. Nawozy granulowane są niewygodne w stosowaniu, trzeba je rozsypać pod krzewem, wzruszyć glebę pazurkami, wymieszać oraz rozpuścić nawóz silnie polewając wodą. Granulki pozostawione na sucho niewiele zdziałają.

Podlewanie

Woda jest najbardziej pożądana dla hortensji w lecie, a właściwie dużo wody - w regularnych odstępach czasu. Jeśli roślina wyschnie, gdy jest w pełni kwitnienia, kwiaty będą zniekształcone przez resztę sezonu, a być może nawet nie uda się roślinie odzyskać turgoru. Więdnięcie w porę zauważone daje szanse na odratowanie rośliny.

Cięcie pielęgnacyjne

Hydrangea macrophylla "Blaumeise" Cięcie tych roślin jest zadaniem, którego wiele osób próbuje uniknąć, ponieważ trudno zapamiętać, które gatunki i jak się tnie. Zasady cięcia, niezależne od gatunku hortensji są takie, że wiosną wycinamy pędy martwe, wyginające się do ziemi i słabe (cienkie). Jeśli gałęzie zwisają na ścieżkę, uniemożliwiając nam przechodzenie - także je wycinamy.

Wszelkie zdrewniałe pędy zwłaszcza w centrum krzewu, które nie mają oznak wzrostu należy usunąć, aby umożliwić działanie promieni słonecznych i cyrkulację powietrza we wnętrzu krzewu. Następnie redukujemy koronę o 1/4. Krzew ma wtedy taki sam rozmiar, ale znacznie większe kwiaty i mocne, zdrowe pędy.

Przycinanie jest ważne dla ogólnego zdrowia i wigoru. Większość hortensji dobrze rośnie bez przycinania w ogóle. Rośliny będą wtedy nieco większe w każdym sezonie, więc jeśli chcemy utrzymać swoje hortensje w ryzach, trzeba przycinać je nieco każdego roku. Ale to nie znaczy, że ma to być radykalne cięcie jak z użyciem nożyc do strzyżenia żywopłotu.

Najlepszym sposobem przycinania hortensji i utrzymywania ciągłego kwitnienia jest zmniejszenie niektórych najstarszych pędów, na poziomie gruntu - około jednej czwartej z nich - będących w stanie uśpienia. Późną wiosną jest nawet lepiej, bo czasami skrajne zimno lub mróz może uszkodzić kilka łodyg, a te należy wyciąć w pierwszej kolejności. Jeśli nie jesteśmy pewni jak ciąć i jaki mamy gatunek - wytnijmy tylko stare kwiaty. Po wykonanym przycinaniu należy uporządkować bałagan jaki powstał.

Cięcia pod koniec lata do wczesnej jesieni należy unikać, gdyż może to zachęcić hortensje do wzrostu. Takie pędy nie zdążą się uodpornić na mróz. Często się także mówi, że nie przycinanie jest lepsze niż złe cięcie i do pewnego stopnia jest to prawda ...Krzew może nawet nieco zapuszczony i nie tak atrakcyjny, ale ciągle produkuje kwiaty. Błędne działania mogą okazać się porażką, bo nie będziemy mieli kwitnienia w danym sezonie.

Hydrangea macrophylla Cięcie poszczególnych gatunków hortensji

H. macrophylla

Ten typ kwiatów hortensji tworzy się na pędach zeszłorocznych. Wycinamy słabe i martwe pędy do ziemi oraz usuwamy wyłącznie suche kwiaty wiosną.

H. quercifolia, H, serrata, H. aspera

Po kwitnieniu lub wiosną usuwamy jedynie kwiaty tych hortensji, a wiosną, martwe i słabe pędy.

H. arborescens

Te hortensje mają dość słabe pędy, mogące się podczas kwitnienia wykładać. Powinny być przycinane późną zimą / wczesną wiosną. Usuwamy słabe i martwe pędy, a pozostałe skracamy o 1/3, celem otrzymania zwartego krzewu.

H. paniculata

Ten typ kwiatów hortensji ukazuje się na tegorocznych pędach. Mogą być przycinane późną zimą lub wczesną wiosną. Wykazują tendencję do pokroju wzniesionego i mogą być prowadzone w formie małego drzewa. Mogą też być prowadzone jako krzewy o gęstym pokroju, wtedy cięcie jest bardziej radykalne.

H. petiolaris

Ten gatunek nie wymaga cięcia. Można ciąć jesienią po kwitnieniu, aby ograniczyć rozmiar roślin i utrzymać je w wyznaczonej przestrzeni.

Rozmnażanie

Hydrangea macrophylla "Bella" Hortensje rozmnaża się przez sadzonki pędowe. Ogólnie rzecz biorąc sadzonki pobieramy w okresie od czerwca do sierpnia. Najlepsze są sadzonki z końców pędów nie kwitnących, z dwoma lub trzema parami liści. Ukorzeniamy je w świetle, w piaszczystej ziemi z dodatkiem kompostu, w zacienionym miejscu. Innym skutecznym sposobem ukorzeniania sadzonek jest umieszczenie ich w słoiku z wodą. Po kilku tygodniach ukażą się korzenie.

Należy zachować szczególną ostrożność podczas sadzenia na miejsce stałe, aby młode korzonki nie zostały uszkodzone podczas uciskania. Inny, najbardziej niezawodny sposób, to odkłady poziome. Po prostu przyginamy gałązkę do gruntu lub do doniczki z ziemią, przymocowujemy, obsypujemy ziemią i czekamy aż wypuści korzenie. Potem odcinamy i wysadzamy do ogrodu.

Ochrona przed chorobami i szkodnikami

Hydrangea macrophylla "Zorro Blue" Lista możliwych chorób hortensji:

  • Choroby bakteryjne: zaraza bakteryjna (Pseudomonas solanacearum) - powoduje więdnięcie roślin, bakteryjna plamistość liści (Pseudomonas cichorii) - jej wystąpieniu sprzyjają utrzymujące się dłuższe okresy deszczowe. Na blaszkach liściowych tworzą się nieregularne plamy szarego koloru, później zlewające się. Zasychają i wykruszają się, przypominając efekt po gradobiciu. Nie ma preparatów zwalczających tę chorobę.
  • Choroby grzybowe: szara pleśń, mączniak prawdziwy, zgnilizna korzeni, rdza, zarazy. Opryskujemy preparatem Rovral Flo 255 SC (szara pleśń), Nimrod 250 EC lub Score 250 EC (mączniak).
  • Choroby wirusowe: Hydrangea ringspot virus, Tobacco ringspot virus, plamistość pomidora (Tomato spotted wilt virus). Nie ma sposobu leczenia, eliminujemy chore egzemplarze.
  • Chloroza: niedobór minerałów jest tu problemem, występuje przy zmniejszonej przyswajalności żelaza w zasadowym podłożu. Trzeba uważać na objawy: żółte liście z widocznymi zielonymi żyłkami. Należy zakwasić podłoże oraz uzupełnić niedobór żelaza, opryskując krzew chelatem tego pierwiastka.
  • Szkodniki: na początku sezonu wegetacyjnego hortensje mogą zostać zaatakowane przez mszyce, ale biedronki szybko załatwią nam ten problem. W suchym stanowisku, zwłaszcza jeśli hortensje są umieszczone w donicach pod dachem, mogą wystąpić przędziorki, które żerują na dolnej stronie blaszki liściowej, wysysając soki. Na górnej powierzchni liścia pojawiają się mozaikowate przebarwienia, a na dolnej widać delikatną pajęczynkę. Opryskujemy Talstarem. W wilgotnych miejscach uciążliwe mogą być ślimaki.

Okrywanie na zimę

Przekwitające hortensje zjawiskowo się przebarwiają Najwięcej problemu jest z okrywaniem hortensji ogrodowej (H. macrophylla), ponieważ powinny one być właściwie sadzone tylko w tych rejonach, gdzie nie przemarzają. W chłodniejszych z reguły nie kwitną. W zasadzie wtedy żadne okrycie nie pomaga.

Stosowałam nawet okręcenie krzewu agrowłókniną, kopczyk z kory na bryłę korzeniową i dodatkowo matę słomianą. Potem zdejmowałam je stopniowe w miarę ocieplania. Jednak po całkowitym odkryciu krzewów, nawet już w maju, następowały przymrozki i delikatne pączki wymarzały. Hortensja oczywiście nie zakwitła.

Dlatego wydaje się, że najlepszą ochroną jest dużo śniegu i gwarancja wiosny bez późnych przymrozków, ale to się zdarza bardzo rzadko. Pozostaje traktowanie tych hortensji jako kwiaty sezonowe i uprawa w donicach. Można je wtedy przechować w chłodnym pomieszczeniu, a na wiosną „podpędzić” np. w szklarni. Gatunki hortensji poza H. macrophylla, H. aspera i H. quercifolia nie muszą być okrywane, ewentualnie korzystne jest nasypanie małego kopczyka z kory lub liści.

Suszenie kwiatów hortensji

Kwiaty hortensji wspaniale zdobią dom. Oprócz kwiatów ciętych w sezonie, mogą być również suszone, tak aby ich piękno było zachowane przez długi czas. Z suchych kwiatostanów wykonujemy kompozycje florystyczne. Wycinamy je pod koniec sezonu, w przeciwnym wypadku zmarznięte nie zaschną w odpowiedniej formie.

Najlepsze są gatunki o kulistych kwiatostanach. Podczas suszenia hortensje stają się "papierowe" zachowując wyblakły kolor.

W tym artykule opisuję najpiękniejsze gatunki hortensji.

Fot. Danuta Młoźniak - Gardenarium

Słowa kluczowe: rośliny, poradnik
49 komentarzy:
Karolina Popiało-Ptak 13:22, 25 sie 2011

Super! Dziekuje za te informacje, dzisiaj bede sadzic swiezo nabyte limelighty :) Tego dokladnie bylo trzeba:) pozdrawiam serdecznie!!

Sebastian Cholewa 13:48, 25 sie 2011

Dziękuję za ten artykuł, bardzo mi się przyda wiadomość o okrywaniu ich na zimę. Co do kwitnienia hortensji ogrodowych - w pobliskiej miejscowości widuję przepiękne okazy hortensji ogrodowych które kwitną co roku - za zimę są okrywane matą słomianą i włókniną i kwitną zawsze, także jest sposób na ich kwitnięcie. Moje hortensje ogrodowe w gruncie wymarzły, ale je ciągle nawoziłem i podlewałem - i co - pokazały się im pąki. Na dniach powinny zakwitnąć. Także mimo przemarznięcia troszczmy się o nie, bo mogą nas mile zaskoczyć :)

Maria Kalinowska 14:14, 25 sie 2011

Swietny artykuł, dziękuję. Teraz moje hortensje będę przenosić do gruntu, czekam na deszcz.

Zbigniew Gazda 16:01, 25 sie 2011

Dzięki za podane dokładnie informacje. Teraz będzie "dumka" co kupić ? Ale faktycznie ludziska mają w mojej miejscowości hortensje ogrodowe - posadzone w ogrodzie pięknie kwitną i są pokaźnych rozmiarów.

Pwl 16:01, 25 sie 2011

Naprawdę rewelacyjny tekst. Bardzo dziękuje, z chęcią się dokształciłem w dziedzinie tych pięknych ogrodowych krzewów :) Skromnie uważam, że książka napisana przez Panią byłaby bestsellerem! Do tego masa niesamowitych autorskich zdjęć, to prawdziwy skarb. pozdrawiam!

Danuta Necel 17:14, 25 sie 2011

P.Danusiu,dziękuję za artykuł jak zwykle wspaniały można się wiele nauczyć czytałam z przyjemnością.

Danuta Młoźniak 18:03, 25 sie 2011

Dziękuję wszystkim:)

Zdjęcia to moja druga pasja po ogrodach. Nawet sobie nie wyobrażacie, jaka to radość wejść do szkółki ogrodniczej (w tym przypadku Anglia tego roku), a tam kwitnie 50 odmian hortensji ogrodowych i w dodatku z nazwami:) Pomyślałam sobie: "jaki to skarb" !

No i porobiłam zdjęcia. Teraz przydały się jak znalazł:) Sporo tez mam z Niemiec i z własnej kolekcji hortensji. Bardzo sie cieszę, że jestem Wam potrzebna, to mnie napędza do pracy.

Następny artykuł szykuję o jeżówkach. Również będzie bogata galeria.

Lilianna Kostrzewa 22:04, 25 sie 2011

Super opis i porady co do pielęnacji mam hortensję pnącą i niewiem czy na zimę ją okryc ,mam ją od wiosny.....pozdrawiam i proszę o więcej takich porad .....

Danuta Młoźniak 06:44, 26 sie 2011

Młody egzemplarz lepiej dla pewności okryć na zimę usypując kopczyk z kory i owijając matą słomianą. Starsze hortensje zimują bez problemu.

Karolina Popiało-Ptak 08:20, 26 sie 2011

O jeżówkach będzie! Hurra :) pozdrawiam!

ana_art 09:13, 26 sie 2011

Bardzo fajny artykuł. Właśnie się zastanawiałam co zrobić z kwiatami Limelight, która jeszcze trochę i przekwitnie i jak ją zabezpieczyć na zimę. Teraz brakuje mi artykułu o zimowaniu róż.

Anna Żochowska 11:56, 26 sie 2011

Nikt z taką pasją nie pisze artykułów jak Danusia, i jak są wartościowe z dużą zawartością fachowych informacji, dzięki:)

Marta Hawraj 12:13, 26 sie 2011

Ja byłam przekonana ,że bukietowe hortensje tnie się dość mocno ...???Bo i tak będą nowe pędy na wiosnę ???

Danuta Młoźniak 18:18, 26 sie 2011

Marto hortensje bukietowe tnie się wiosną - to istotne, zależy jak chcesz je prowadzić. Ja prowadzę na małe drzewka, więc nie tnę pół metra od ziemi tylko wyżej, dopiszę więc aby było to oczywiste.

Można ciąć niżej niż połowa krzewu. Ważne żeby wyciąć drobne pędy, które i tak nie będą miały kwiatów.

Pokrój rośliny dzięki cięciu wybieramy sami. Jedni tną wyżej, inni niżej.

Marta Hawraj 15:40, 27 sie 2011

Dziękuję Danusiu za jasną odpowiedź .Od kilku dni przypominałam sobie kolejne moje pytanie,ale skleroza była górą ,ale już wiem . Pytanie brzmi kiedy jest najidealniejsza pora przeniesienia hortensji ogrodowej na inne stanowisko.Ja wiem,że można spróbować wykopać całość precyzyjnie i po prostu przenieść ,ale co jeśli się tak nie uda ??? Mam już nie tak jak należy wyjętą białą piwonie więc trochę się obawiam o trzy hortensje :)

Danuta Młoźniak 15:02, 28 sie 2011

Najlepszym terminem przesadzenia hortensji ogrodowej wydaje mi się być sierpień. Powinno się to zrobić w czasie deszczowej pogody, wtedy jest najlepsza gwarancja przyjęcia się krzewu. Do zimy zdąży się dobrze ukorzenić. Należy oczywiście odpowiednio przygotować obszerny dołek i dobrą ziemię o właściwym pH.

Marta Hawraj 10:58, 29 sie 2011

Dziękuję Danusiu i wybacz mam kolejne pytanie ,a po nim jeszcze następne ,które nieco później u siebie jak zbiorę materiał zdjęciowy ;) Bardzo podoba mi się zestawienie hortensji bukietowych z trawami ,ale mój problem to jakiej fajnej trawie wystarczy półcień ,a będzie dobrą sąsiadką dla hortensji ???Z góry dziękuję :)

Danuta Młoźniak 21:22, 29 sie 2011

U mnie miskant rośnie w słońcu razem z hortensją "Limelight". W półcieniu też nie byłoby problemu. "Variegatus" wytrzyma półcień.

Marta Hawraj 13:06, 30 sie 2011

Dziękuję Danusiu pięknie :) Kolejne pytanie na moim wątku o tożsamość hortensji jak mogłabyś to bardzo zapraszam na mój wątek :)

nala_1 14:32, 15 maj 2013

Witaj Danusiu.

Mam pytanie odnośnie hortensji właśnie? Otóż rok temu , w marcu zakupiłam śliczną białą hortensję , która ozdabiała stół wielkanocny. Po przekwitnięciu postanowiłam zaryzykować i "wsadzić " ją do ogrodu. No ,ale tak,jak pisałaś w artykule - przeżyła chyba szok świetlny i cała pokryła się tak jakby srebrem ( Chodzi o liście, a potem zupełnie uschła.

No cóż,,,,byłam pewna, że to już totalny zgon. Ale w tym roku.. z ziemi (bo pędy całkiem ma uschnięte) wypuściła całkiem sporo świeżych listeczków. I proszę Danusiu,,,,,,powiedz mi, czy jest szansa, że ta moja hortensja zakwitnie jeszcze??? I nie uschnie od nadmiaru światła, jak w tamtym roku?

Na razie po prostu ją podlewam i czekam, a ona sobie powoluśku rośnie :) Jakie mamy szanse ?

Danuta Młoźniak 21:18, 15 maj 2013

W tamtym roku przypaliło ją słońce, bo była wydelikacona w szklarni. Teraz od początku, czyli od wiosny przyzwyczaja się do nasłonecznienia, więc nic jej nie grozi.

Kwitnięcie zależy od tego, czy przemarzły jej zeszłoroczne pędy. Z Twojego opisu wynika, że przemarzły - w tym roku wypuści więc tylko pędy z liśćmi i nie będzie kwitła, ale jakieś pojedyncze kwiaty mogą się pokazać. Obserwuj czy ma już zawiązki kwiatów.

Aby nie uschła wymaga nawadniania systematycznego.

nala_1 08:34, 16 maj 2013

Dziękuję Danusiu:) Jak zawsze jesteś nieoceniona:)) Hortensja chwilowo ma tylko listeczki i zapewne bedzie tak ,jak napisałaś ,,na kwiatki trzeba będzie poczekac do nastepnego roku. Ale ja sie cieszę ,ze w ogóle ona wypuściła z ziemi te świeże listeczki:)) Oczywiście będą ją obserwowała:) Raz jeszcze dziękuję za odpowiedż:)))

Małgorzata Długokęcka 19:02, 15 lip 2013

Witam, jest sporo informacji o pielęgnacji ale ja mam pytanie odnośnie samego kwiatostanu. Czy po przekwitnięciu obcinamy same kwiaty czy też nie? Pozdrawiam

Michalina 19:13, 15 lip 2013

Co roku z hortensją ogrodową obchodziłam się jak z jajkiem.Kopczykowałam,okrywałam, robiłam dodatkowe czapki na zimę .Wiosną wszystko było czarne więc wycinałam.Ubiegłej jesieni dałam sobie z nimi spokój. Wiosną oczywiście wszystko czarne,pączki kwiatowe za dotknięciem opadały.Przycięłam tylko bukietowe a ogrodowe zostawiłam sobie do wykopania.Okazało się, że wypuściły nowe pędy i teraz mam na każdym kwiaty. Podejrzewam, że gdybym w ubiegłych latach nie przycinała do ziemi to by mi kwitły ale nauczona,że kwitną na ubiegłorocznych pędach nie liczyłam ,że po wypuszczeniu zakwitną Warto czekać z sekatorem. W tym roku lekko zabezpieczę i zobaczę co dalej:) Bukietowe - z tymi nie ma problemu ale warto zasilać.W ubiegłym roku co 2 tygodnie Magiczną Siłą do hortensji zasilałam i wiechy były zdecydowanie większe nic teraz gdy nie zasilam intensywnie. Annabela jest i bez zasilania ogromna. No i jesienią wszystkie obcinam i suszę

Danuta Młoźniak 21:39, 15 lip 2013

Odpowiedź dla Małgorzaty: o jaką hortensję chodzi? Bo różnie się robi u róznych hortensji. Po przekwitnięciu zostawiamy kwiaty, bo zasychają, zmieniają kolor i zdobią do wiosny. Wtedy hortensjopm ogrodowym odcinamy sam kwiat, a hortensje bukietowe przycinamy niżej.

Róza Kolano 15:59, 24 lip 2013

W czerwcu kupiłam hortensje posadziłam je w dużych donicach ziemie zakwasiłam torfem ,trocin sosnową wszystko zrobiłam tak aby ziemia była przepuszczalna ,jak długo kwitną inie zmieniają barwy ? Dlatego pytam ,bo moje zrobiły się płowe i nie ładnie wyglądają ,a na liściach są ciemno czerwone przebarwienia nie na wszystkich ale są widoczne .Co nie tak zrobiłam ?

Róza Kolano 16:00, 24 lip 2013

W czerwcu kupiłam hortensje posadziłam je w dużych donicach ziemie zakwasiłam torfem ,trocin sosnową wszystko zrobiłam tak aby ziemia była przepuszczalna ,jak długo kwitną inie zmieniają barwy ? Dlatego pytam ,bo moje zrobiły się płowe i nie ładnie wyglądają ,a na liściach są ciemno czerwone przebarwienia nie na wszystkich ale są widoczne .Co nie tak zrobiłam ?

Danuta Młoźniak 20:40, 24 lip 2013

Zmienił im się nasłonecznienie i te objawy spowodowane są zbyt ostrym słońcem.

malgob 16:01, 29 lip 2013

Witam, na mojej niedawno przesadzonej do ziemi (kupionej w sklepie ogrodniczym) hortensji bukietowej żółkną liście. W sąsiedztwie są hortencje ogrodowe i liście zabrawiają się na czerwono - dlaczego , wiem to z poprzednich wypowiedzi, ale nie znajduję odp. na pytanie, z jakiego powodu żółkną liście. I chyba ta hortensja marnieje. Ziemię mają kwaśną, ale wymieszaną z oryginalną (ziemia rolna, żyzna) podlewane są codziennie (odkąd je przesadziła, jest susza). stanowisko nasłonecznione.

atena35 08:10, 09 sie 2013

Dziś nie mam czasu ale muszę sobie zaznaczyć ten artykuł :)

archivarius 14:49, 10 sie 2013

Witam. Dostałam hortensje w tamtym roku, posadziłam, była mała.W tym roku wybujała dużo nowych pędów, zaczynała kwitnąć, nagle 11 VIII jest cudna a 12VIII całe liście jak porażone suche, zostały gołe łodygi, kwiaty uschły, podlewałam zasilałam nawozem. Rośnie w słońcu, upał przetrzymała. Co robić, czy da się ją uratować?.Tylko dwie łodyżki zielone. Myślę czy jakieś zwierzątko nie podgryzło jej korzeni. A może robiłam coś nie tak. Przesadzić czy wykopać? Pozdrawiam.

Anabell 15:54, 10 sie 2013

Nie pamiętam temperatur na zewnątrz w tym czasie, rozumiem było to w ubiegłym roku. Pomyśl co mogło być przyczyną, Przy nawożeniu trzeba kilka godzin wcześniej podlać dużo wody by roślina napiła się. Potem nawóz nie na korzeń , tylko wokół na szerokość krzewu. w ilości duży krzew 50 gr pod roślinę podsypać lub w roztworze zawsze bezpieczniej dwie łyżeczki/ na 10l wody. Ilość wylanego roztworu pod krzew ok 3 litrów. Wydaje mi się, że nawozem spaliłaś nic nie podgryzło. Musi od nowa odbudować korzenie. Jeszcze jaka to odm. hortensji, ogrodowa nie nadaje się w słoneczne stanowisko. Bukietowe w słonecznym miejscu w takie upały jak w tym roku potrzebowały 3 razy na dobę wody w okresie kwitnienia.

tomek_szydlowski 10:06, 05 wrz 2013

Świetny artykuł,

Nie wiem jak to jest z tą Hortensją ogrodową... Ja co roku okrywam 4 krzaczki słomą na zimę. Pędy co roku jednak przemarzają, mieszkam w dość mroźnym miejscu a dodatkowo ostatnia zima dała popalić :) O dziwo tego roku po wycięciu wszystkich pędów ok. 10cm nad ziemią wszystkie pięknie odrosły i ładnie kwitną. Krzaczki mają już 3 lata. Zastanawiam się czy w tym roku wogóle je okrywać, może ograniczę się tylko do usypania kopczyków z ziemi/kory.

W tym roku dokupiłem sobie: - Hortensje dębolistne "Ice Crystal" - Hortensje drzewiastą Grandiflora - Hortensje "Veerle"

Z tego co się orientuję to Grandiflorę tnie się tak jak bukietową, podobnie chyba jest z dębolistną. W zależności od tego jakiej wielkości krzaczek chcemy osiągnąć. Poprawcie mnie jeśli się mylę.

Nie wiem kompletnie jednak jak postępować z "Verlee" czy ma ktoś wiedzę na ten temat?

Danuta Młoźniak 11:49, 05 wrz 2013

Zacznę od końca. Hortensja "Veerle" powstała z sadzonki pobranej z Hydrangea serrata subsp. yezoensis, która rosła w najbardziej na północ wysuniętym rejonie Japonii, więc myślę, że jest bardzo odporna na mrozy i niezawodna w kwitnieniu.

Postępujesz jak z H. serrata, czyli po kwitnieniu lub wiosną usuwasz jedynie kwiaty tych hortensji, a wiosną, martwe i słabe pędy.

Hortensję odmiany "Grandiflora" tniesz jak bukietową, bo to jest hortensja bukietowa, czyli ten typ kwiatów hortensji ukazuje się na tegorocznych pędach. Mogą być przycinane późną zimą lub wczesną wiosną. Wykazują tendencję do pokroju wzniesionego i mogą być prowadzone w formie małego drzewa. Mogą też być prowadzone jako krzewy o gęstym pokroju, wtedy cięcie jest bardziej radykalne, nawet nisko przy ziemi, co pozwala utrzymać w miarę średniej wielkości krzewy i bardzo gęste.

H. paniculata 'Grandiflora' nie tnie się jak dębolistnej, bo w dębolistnej usuwa się jedynie kwiaty i martwe słabe pędy, czyli cięcie prawie żadne.

Co do hortensji ogrodowej to może to jest jedna z nowszych odmian, które kwitną na pędach tegorocznych? Bo są już podobno i takie.

tomek_szydlowski 13:58, 05 wrz 2013

Dziękuję za odpowiedź. Jasno i wyraźnie :)

Co do tych ogrodowych to niestety nie wiem nawet jak się nazywają. Dostałem sadzonki od znajomej, niestety nie były opisane, przyjechały podobno z NL. 2 niebieski i 2 różowe.

Danuta Młoźniak 14:03, 05 wrz 2013

Jeśli z Holandii, to całkiem możliwe, że to wspomniane nowości. Bo normalnie ogrodowe nie kwitną na pędach tegorocznych, tylko na zeszłorocznych.

iwonav23 20:38, 21 wrz 2013

Witam serdecznie.

Dumam nad przesadzeniem hortensji Annabella. Źle zestawiłam rośliny i muszę dokonać korekty rabaty. W nowym miejscu będzie lepsza możliwość mocowania jej wiotkich pędów. Kiedy jest dobra pora na wykopanie jej z gruntu, tak aby nie zniszczyć dorodnego krzaka? Krzak jest młody, ale bardzo rozrósł się tego lata.

Danuta Młoźniak 11:39, 22 wrz 2013

Teraz ona ma jeszcze kwiaty, ale pogoda jest deszczowa, więc z przesadzaniem nawet kwitnącego krzewu nie powinno być problemu. Do zimy się zakorzeni na nowo, usyp kopczyk z kory, a na wiosnę przytniesz i krzak wyrośnie ładnie od nowa.

ryska 20:28, 03 paź 2013

Świetny tekst i piękne zdjęcia.

joldom72 11:20, 05 kwi 2014

Czy hortensje mogą rosnąć w cieniu od strony wschodniej?

Danuta Młoźniak 08:44, 06 kwi 2014

Mogą rosnąć od strony wschodniej.

MoniDomi 11:08, 10 kwi 2014

Witam , wszędzie piszą ,że nie powinno nawozić się roślin w tym samym sezonie w którym były posadzone .Kilka dni temu kupiłam hortensje bukietowe i chciałabym za kilka tygodni nawieźć je Magiczną siłą . Można , czy lepiej zaczekać do przyszłego roku, a w tym sezonie podlewać tylko wodą.

Danuta Młoźniak 18:47, 10 kwi 2014

Wszystko zależy od stanowiska, jak je przygotowałaś. Jeśli dałaś żyzną glebę o odczynie lekko kwaśnym, duży dołek jest wykopany i hortensja ma zapas składników pokarmowych, to nie trzeba nawozić, Mam nadzieję że nikt, kto przeczyta ten artykuł nie posadzi hortensji w piach, więc nie trzeba nawozić.

Na pewno nie wolno nawozić co najmniej 2-3 tygodnie po posadzeniu - żadnych roślin, a najbardziej tych kopanych, z uciętymi korzeniami.

Magiczna Siła intensyfikuje i przedłuża kwitnienie. Ja zauważyłam różnicę, gdy nawoziłam hortensje ogrodowe, które uprawiałam w donicach. PO zakończeniu pierwszego kwitnienia, po nawożeniu zakwitały ponownie we wrześniu.

A_gawa 20:05, 01 maj 2014

Dodaję do ulubionych.

Iza Bienias 17:42, 20 cze 2014

Witam, napisała pani, żeby hortensje ściółkować korą, a ja mam wokół hortensji wysypane kamienie. Czy to im nie zaszkodzi?

Danuta Młoźniak 22:31, 20 cze 2014

To zależy jakie kamienie, bo jeśli wapień to może wpływać na zmianę odczynu gleby na niekorzystny. Jeśli granitowe to nie rozpuszczają się i nie szkodzą, szkodzić może pył, jeśli nie były płukane.

Hortensje nie kochają kamieni, wolą korę.

Ilona K. 14:36, 18 lip 2014

Witam! W temacie hortensji jestem zupełnie zielona.. W tym roku posadziłam dopiero pierwsze egzemplarze. Mam odnośnie nich pewne pytanie, ktore nurtuje mnie od dawna a nigdzie nie znalazlam na nie odpowiedzi pomimo godzin spedzonych na czytaniu o nich... Otóż 4 z nich i jeszcze dwie u mojej mamy wypuszczają takie dziwne(?) pędy.. Znacznie różniące się od innych kolorem, wysokością, liśćmi - są bardziej omszone. Już na pierwszy rzut oka wyglądają inaczej.. Czy to są jakieś dzikie pędy, które trzeba usuwać? Przepraszam jeśli pytanie wyda się głupie ale naprawdę nie mogę znaleźć odpowiedzi gdzie indziej...

Danuta Młoźniak 20:16, 18 lip 2014

Proszę zamieścić zdjęcia na forum w dziale o hortensjach. Wydaje mi się, że nie chodzi o hortensje.

Ilona K. 22:16, 18 lip 2014

Dobrze. Dziekuję. Jutro zrobię zdjęcia i zamieszczę. Chodzi o hortensję vanilla fraise. Na tych "normalnych pędach" kwitnie pięknie. Na tych "dziwnych" - nie. Myślałam, że może jakaś roślina zasiała się w korzeniach hortensji i się splątały ze sobą, ale nie.- Wyrastają z jednego korzenia...