Słowo kluczowe 'natura'

Header_img_1170-1

Prawie każda roślina w środowisku naturalnym może być przez niektóre szkodniki uszkadzana. To przecież część naturalnej równowagi. Jednostronna kontrola chemiczna roślinnych szkodników zagraża nie tylko płodności gleby, ale także naszemu zdrowiu.

Szkodniki nie muszą zdominować naturalnego ekosystemu, ze względu na obecność swoich naturalnych wrogów. W zdrowym środowisku, wolnym od pestycydów, z rodzimymi roślinami, pojawią się zawsze owady pożyteczne, nasi ogrodowi sprzymierzeńcy, które przyjdą nam z pomocą.

Header_img_2078

Warzywnik we własnym ogrodzie to wspaniała rzecz. Działkę chciałam mieć przede wszystkim po to, by móc w lecie, rankiem wyjść nawet w piżamie do ogródka, bosymi stopami przejść po trawniku i z krzaczka zerwać świeże maliny, truskawki czy poziomki.

Zanim dom zyskał status "stan surowy zamknięty" miałam już pierwszą grządkę warzywną. To był kwadrat wielkości 15 na 15 metrów, który podzieliłam na cztery części. Co roku warzywa zmieniały swoje miejsce, dzięki czemu unikałam części chorób i zwiększałam plony, co jest bardzo ważne, gdyż staram się nie używać chemicznych środków ochrony roślin czy sztucznych nawozów.

Header_img_4713

Artykuł został opublikowany w nowym dwumiesięczniku "Slow life & garden - zdrowa żywność dobre życie" w numerze listopad 2011

Ogródki kuchenne powracają do gry. Ostatnio nastąpił duży wzrost zainteresowania. Wiele osób zwraca się do ogrodnictwa użytkowego i uprawy warzyw, jako dodatku do rodzinnej diety. Ten rodzaj upraw jest coraz bardziej popularny także w nowoczesnym ogrodnictwie. To nowy, światowy trend.

W każdym, nawet najmniejszym ogrodzie da się wygospodarować trochę miejsca, aby taki ogródek założyć. Nie może on być w żadnym wypadku nudny. Cała finezja polega na wymyśleniu atrakcyjnego kształtu, dobraniu odpowiednich warzyw i owoców, połączeniu z ziołami, aby oprócz wrażeń estetycznych dostarczyć także wrażeń zapachowych.

Header_p1080630

Artykuł został opublikowany w miesięczniku "Działkowiec" w numerze styczeń 2012 na str. 35-37

Pojęcie projektowania ogrodów naturalnych staje się coraz bardziej modne. Ale co to tak właściwie jest ogród naturalny? Bardzo trudno dokładnie określić, ale wiem, że nie powinien kopiować natury, a dawać poczucie obcowania z nią.

Filozofia jest taka: myśląc o ogrodzie, musimy zrozumieć, w jaki sposób wpisuje się on w większy ekosystem, w którym wszyscy żyjemy. Kluczem do sukcesu jest "zgodność". Musimy zrozumieć, że jesteśmy partnerami przyrody w ogrodzie, a nie jej nauczycielami. Ogród naturalny odwdzięcza się: jest przyjazny nie tylko dla ludzi, ale także dla różnego rodzaju stworzeń.

Header_img_2451

Przywiązywanie roślin do podpór nie jest moim ulubionym zajęciem w ogrodzie. Chyba nikt tego nie lubi. Może dlatego tak wielu ogrodników czeka do ostatniego momentu, aż biedne rośliny zaczynają się zginać i łamać - wtedy dopiero bierze sprawy w swoje ręce.

Tyczenie na wiosnę oznaczałoby, że ​​przez kilka tygodni na rabatach będzie widać jakieś patyki, które często są brzydkie, jednak wykonanie tego wcześniej zaoszczędzi nam bólu głowy przez resztę sezonu. Ogród będzie wyglądał lepiej przez cały rok.

Header_istock_000014701861xsmall

Na początku zimy zawsze zadajemy sobie pytanie, czy dokarmiać ptaki? Oczywiście, trzeba. To wspaniałe uczucie wiedzieć, że nigdy nie będą głodne. Fajnie jest też obserwować, jak się cieszą i podskakują na gałęziach. Dzięki nam przetrwają srogą zimę. A dzieci jak się będą cieszyć obserwując przez szybę ten ptasi gwar. Jednak musimy przestrzegać pewnych zasad.

Jeśli już zaczęliśmy dokarmianie, to róbmy to systematycznie. Nagłe zaprzestanie spowoduje, że ptaki będą zdezorientowane i nie zdążą znaleźć innego źródła pokarmu. Szczególnie dbajmy o małe ptaszki, które szybko tracą ciepło.

Header_p7300133

Każdy, kto kiedykolwiek mieszkał na wsi zgodzi się ze stwierdzeniem, że jest to miejsce, gdzie jak nigdzie indziej można doświadczyć bliskiego kontaktu z naturą.

Ograniczony dostęp do materiałów, brak czasu, lenistwo, a być może zwykła niewiedza sprawiły, że ogrody wiejskie pozostawione właściwie samym sobie, zyskały tak niepowtarzalny charakter. Przez lata kształtowały swój wizerunek zarastając gdzie i czym się da, całkiem niechcący stając się wreszcie odrębną dziedziną, kultywowaną i rozpowszechnianą przez niektórych architektów krajobrazu, jako oddzielny styl zwany rustykalnym. Co jednak, jeśli na wsi nie mieszkamy?

Header_p1110951

Zioła z własnej uprawy? Czemu nie. Świeże zioła z własnego ogrodu stały się modne. Chętnie je kupujemy, gdyż są łatwo dostępne w supermarkecie, sklepie ogrodniczym, czy kwiaciarni. Gromadzimy nawet spore kolekcje, które ładnie eksponujemy. Do ich uprawy nie potrzeba nawet balkonu, chociaż się przyda. Wystarczy zewnętrzny parapet, na którym umieścimy skrzynkę lub doniczki. Świeże listki ziół to smaczny dodatek do sałatek, sosów i zup, dlatego dobrze, aby były łatwo dostępne, zawsze pod ręką.

Header_p1110817

Główną i najważniejszą cechą takiego ogrodu jest współdziałanie pomiędzy roślinami i zwierzętami, które w ogrodzie mieszkają. Wszystko, co robimy, lub czego nie robimy w ogrodzie, doskonale pomaga roślinom i zwierzętom, aby żyły w równowadze. Ten nieco nieuporządkowany styl, pozostawianie niektórych chwastów np. pokrzywy, jest celowy i zamierzony. Może dla niektórych osób taki ogród wyda się zaniedbany, ale jest sporo zwolenników naturalnego stylu. W takim ekosystemie nie wolno używać chemii, aby nie naruszyć naturalnej równowagi.

Header_p1120068

Coraz popularniejsze w uprawie ogrodów i ochronie roślin stają się metody ekologiczne .

Ingerencja człowieka z użyciem preparatów chemicznych okazała się wysoce szkodliwa, a więc wracamy do starych sposobów. Są one nieszkodliwe dla ludzi i nie zakłócają równowagi biologicznej. Biorę tu pod uwagę zarówno opryski z wyciągów roślinnych, jak i biologiczną broń, jaką są pożyteczne owady tzw. entomofagi, niszczące ogrodowe szkodniki.

Aby takie owady zwabić do naszego ogrodu, musimy im przygotować odpowiednie lokum. Nie będzie to od nas wymagało wielkich nakładów finansowych. Wystarczy stara deska i kilka drewnianych kołków lub świerkowych szyszek. No i troszkę zdolności manualnych.