Słowo kluczowe 'rośliny egzotyczne'

Header_wedding008

Rok temu miałam okazję odwiedzić piękny i malowniczy kraj Kostarykę (Costa Rica). W Polsce zaczynała się wtedy zima, a tam kończyła się właśnie pora deszczowa i rozpoczynała bardzo słoneczna pora sucha.

Kostaryka położona jest w Ameryce Środkowej, w strefie klimatu podrównikowego i graniczy z Nikaraguą, Panamą, Oceanem Spokojnym i Morzem Karaibskim. Część karaibska, ze względu na wiatry pasaty przez cały rok, jest nawiedzana przez deszcze. Ja natomiast zwiedzałam część pacyficzną, która tylko przez pół roku jest mokra i deszczowa. Nie oznacza to jednak, że w porze suchej nie pada w ogóle. Nad lasami deszczowymi zdarzają się kilka razy w tygodniu przelotne, krótkie ale bardzo obfite ulewy, do tego stopnia, że kiedy ja na taką trafiłam, w przeciągu kilku minut byłam całkowicie mokra.

Header_p1340134

Wyprawa na urlop jest dla mnie, jak to dla zapalonej ogrodniczki, zawsze wielką niespodzianką. Już jadąc do hotelu wypatruję roślinności, a po zakwaterowaniu, lecę do ogrodu popatrzeć co kwitnie. Nie ukrywam też, że wybierając miejsce odpoczynku, wygląd ogrodu ma dla mnie ogromne znaczenie.

Mój sezon w pracy trwa do listopada - grudnia i często się zdarza, że latem nie ma jak pojechać na urlop. W tym roku w sezonie, czyli od wiosny do jesieni odwiedziłam raz Holandię i trzy razy Anglię. Te klimaty są mi najbliższe, jeśli chodzi o upodobania, ale urozmaicenie w postaci zupełnie niespotykanych u nas roślin, są jak najbardziej potrzebne. Na urlopowanie zimą pozostają więc ciepłe kraje. Ale może to nawet lepiej, przynajmniej popatrzę na egzotykę i zaznajomię się nieco z nowymi gatunkami roślin, które u nas też sporadycznie uprawiamy, ale tylko w donicach na tarasie. Wiele z nich znam i nie mogę wyjść z podziwu jak są wielkie rosnąc w ciepłym klimacie w ulubionych warunkach i z dużą ilością światła.

Header_dominika1

Jest początek Nowego Roku, za oknem śnieżyca i mróz. Na moim tarasie widać tylko czubki roślin, a te w mieszkaniu coraz gorzej znoszą małą ilość światła i kaloryfery.

Tym bardziej żałuję, że nie spędzam tych dni na ciepłych i zielonych Karaibach, tak jak jeszcze jesienią planowałam. Niestety wspaniały żaglowiec, na pokładzie którego miałam pływać pomiędzy takimi wyspami jak Martynika, Bequia, Mayreau czy Dominika, złamał maszty i nie dopłynął do celu. Głośno o tym było w telewizji.

Na szczęście nikomu nic się nie stało, a mnie pozostały wspaniałe wspomnienia, bo na jego pokładzie zwiedziłam przecież Małe Antyle w 2006 roku.

Header_p1090680

Rośliny owadożerne to grupa roślin rosnących na glebach kwaśnych, ubogich w azot i inne składniki pokarmowe, odżywiających się poprzez trawienie ciał drobnych zwierząt (pajęczaki, skorupiaki, a nawet drobne gryzonie). Rośliny te w procesie ewolucji przystosowały się do chwytania zwierząt, a następnie ich trawienia.

Pułapką mogą być specjalnie przekształcone liście, zamykane wzdłuż nerwu liściowego, uruchamiane przy pomocy impulsu elektrycznego (muchołówka). Inne (dzbanecznik) zwabiają owady do kolorowego dzbanka wypełnionego płynem lub lepów (rosiczka), do których ofiara się przykleja.