Eksplozja wiosennych tulipanów to wielka radość. Któż ich nie kocha? Każdej jesieni próbuję zrobić "cebulowe danie ogrodowe" z tulipanów. W tym roku mam też narcyzy. Zakupiłam w Anglii mieszankę różnych odmian wyłącznie białych i umieściłam je razem w dwóch warstwach w jednej ocynkowanej balii. Część cebul posadziłam odmianami do mniejszych doniczek. Mam nadzieję, że ta cebulowa premiera udała się znakomicie. Chociaż pora sadzenia cebul to już był ostatni dzwonek.

Listopad to może być za późno, jeśli zima przyjdzie niebawem. Ale mam cichą nadzieję, że zapowiadane dni z dwucyfrową temperaturą, jakie nadeszły, pomogły zakorzenić się moim świeżo posadzonym cebulom. Niektóre cebule sadziłam jeszcze w grudniu, ponieważ był wyjątkowo i rekordowo ciepły.

Wykonanie dekoracji z tulipanów to niezwykle proste zadanie, prostsze niż ich sadzenie w gruncie. I znacznie lżejsze, bo nie trzeba kopać dołków. Tulipanowa czy narcyzowa dekoracja pozwoli wiosną z bliska podziwiać feerię barw , ponieważ ustawię je w najbardziej reprezentacyjnym i widocznym miejscu.


W czym sadzimy?

Do wykonania warstwowej dekoracji z tulipanów posłużą różnorakie donice: wysokie sagany, ocynkowane wiadra, balie, kotły i inne pojemniki, jakimi dysponujemy. Aby jednak pomieścić jak najwięcej cebul, musimy umieścić je warstwowo, a to gwarantuje duży i wysoki pojemnik


Jak sadzimy?

Na początku ważne jest zrobienie otworu odpływowego, w przeciwnym wypadku cebule będą zagniwać. Następnie kładziemy na dno warstwę skorup, keramzytu lub drobnych kamyczków. To tzw. drenaż. Pozwoli on szybko odprowadzić nadmiar wody z podłoża.

Następnie wybieramy odpowiednie odmiany tulipanów (lub innych roślin cebulowych), które albo kwitną w jednym czasie, wtedy komponujemy je kolorystycznie, lub wybieramy odmiany kwitnące o różnym czasie. Wtedy nasza kompozycja będzie stopniowo zaskakiwała i pokazywała nowe kwiaty przez długi czas.

Do pojemnika sypiemy niewielką warstwę ziemi i układamy cebule wg naszego klucza pożądanych kolorów. Następnie pierwszą warstwę przysypujemy około 3 cm warstwą ziemi i znowu układamy kolejne cebule. Takich warstw może być nawet trzy, jeśli wysokość donicy oczywiście na to pozwoli.



Jak komponujemy?

Wskazówki kolorystyczne do dowolnego wykorzystania:

  • intrygujący zestaw tulipanów: biały - czarny, wielokrotnie wykorzystywany przeze mnie w ogrodach
  • różne odmiany, kształty kwiatów, ale w jednej, stopniowanej tonacji kolorystycznej (biała, odcienie fioletowego, odcienie różowego, pomarańczowego itd.)
  • kolory przeciwstawne (żółty i czerwony), lub uzupełniające się (jasnoróżowy i ciemnoróżowy) itp
  • mix kolorów przeróżnych, wesoły, kolorowy - może być również interesujący
  • kolory wiosny czyli pomarańczowy i żółty (do tego kremowy lub czarny)
  • delikatne pastele
  • zestaw najciemniejszych kolorów tulipanów (czarne i burgundowe)
  • pomarańczowy i burgundowy (bardzo modny ostatnio) plus czarny



Jak postępujemy po posadzeniu?

Posadzone cebule podlewamy. Muszą się przed zimą ukorzenić. Donice pozostawiamy na zimę na zewnątrz. Jednak, aby cebule nie przemarzły (są bardziej narażone niż te posadzone w gruncie), należy je ochronić ziemią. Najlepiej zakopać w zacisznym miejscu w gruncie, albo przenosić do chłodnego garażu w czasie dużych mrozów.



Same zalety

Kwiaty cebulowe w donicach dają wiele możliwości, przede wszystkim magię w postaci utworzenia w jednej chwili pięknego wiosennego ogrodu, możliwość mobilności kompozycji, bo przecież można zmieniać ich ustawienie, przenieść na balkon, ustawić na schodach, wszędzie tam, gdzie zawsze będą dobrze widoczne.

Myślę, że spodoba się Wam mój sprawdzony pomysł sadzenia w ocynkowanych naczyniach. Upatrzyłam je sobie na targach staroci w Anglii i Niemczech. Stopniowo zaczynam kolekcjonować i eksponować w ogrodzie. Bardzo jestem ciekawa, co się w tych pojemnikach jeszcze za kilka dni wydarzy, wszak nie wszystkie cebule zakwitły, Maj już za progiem, a więc będzie się działo

Fot. Danuta Młoźniak - Gardenarium

32 komentarzy:
Małgorzata Szewczyk 11:48, 29 kwi 2016

To jest genialny pomysł szczególnie do małych ogrodów:) Ja ciągle dosadzając rośliny uszkadzam sobie cebule bo tyle już mam nawtykanych różności. Po przekwitnięciu zostają puste pola albo brzydkie liście. Donica to jest to:) Dziękuję za ten artykuł:):)

GorAna 13:18, 29 kwi 2016

Kocham tulipany, gdziekolwiek by nie rosły:P Cudne kompozycje, gratuluję Danusiu:)

Małgorzata M. 16:22, 29 kwi 2016

Pomysł z warstwami rzeczywiście fajny :-)

Lucyna Szkudlarek 19:06, 29 kwi 2016

Danusiu! Ciekawy pomysł z tymi warstwami, ale czegoś nie rozumiem. Otóż wszędzie podaje się, że takie a takie cebulki sadzimy na taką głębokość. Określoną głębokość. Jeśli posadzę w trzech warstwach, to ta najniższa będzie naprawdę głęboko. Czy tak posadzone kwiaty będą miały siłę "wybić" się do słońca? A co, jeśli na swojej drodze napotkają cebulkę z wyższej warstwy? Nie przekłują jej? Wszak tzw. stożek wzrostu jest ostry i niekoniecznie ma tendencję do "lawirowania" pomiędzy przeszkodami. Proszę o rozwianie moich wątpliwości. Pozdrawiam serdecznie.

Marcin89 19:08, 29 kwi 2016

Od kilku lat sadzę w donicach rośliny cebulowe, które wiosną zdobią mój balkon. Wbrew pozorom zimowanie i uprawa tych roślin nie jest trudna, a sprawia ogromną satysfakcję. Co roku wybieram inne odmiany i kolory, a dodatkowo mogę przestawać dowolnie donice. Z mojego doświadczenia wynika, że najlepiej sprawdzają się tulipany. Inspirujący artykuł. Pozdrawiam :)

Anna R. 10:53, 30 kwi 2016

Robię tak na rabatach... ale pomysł wart powtórzenia i w innych "pojemnikach". Pięknie wyszło :)

Joana 10:04, 02 maj 2016

Skoro przy tulipanach jesteśmy... Ze względu na prace ogrodowe musiałam teraz wykopać pięknie kwitnące tulipany. Kwiaty ścięłam do wazonu, ale czy jest szansa uratować cebule? Czy je wysuszyć, czy właśnie wsadzić z powrotem do ziemi? Czy raczej nic już z nich nie będzie?

Marcin89 10:10, 02 maj 2016

Joanna, ja bym je przechował w jasnym i ciepłym miejscu (byle by nie na słońcu) do momentu zaschnięcia liści. Cebule powinny w tym czasie zgromadzić potrzebne substancje zapasowe. Następnie obrywa się suche liście i masz gotowe do sadzenia cebule.

Danuta Młoźniak 08:29, 03 maj 2016

Możesz zasypać ziemią w doniczce lub ułożyć bez ziemi, ustawić gdzieś pod drzewami i poczekać aż zaschną. W październiku posadzisz do gruntu w nowe miejsce.

Danuta Młoźniak 08:52, 03 maj 2016

Lucyno, widać nie przeszkadza, te najgłębiej posadzone zakwitają najpóźniej. Między cebulami zostawiamy odstępy.

Joana 11:48, 04 maj 2016

Dziękuję za odpowiedzi. Cebulki zatem sobie poczekają do jesieni. :)

Danuta Młoźniak 11:53, 04 maj 2016

W tym roku jesienią dosadzam następne. Warto, bo efekt jest spektakularny.

Joana 12:17, 04 maj 2016

Zapewne też tak zrobię. To bardzo przyjemne, gdy wiosną pojawiają się kolorowe łany. Te co wykopałam były wsadzone trzy lata temu na placu budowy. Co roku cieszyły mnie ogromnie, dlatego szkoda byłoby mi się ich pozbywać. Zakładamy jednak ogródek wg projektu i to, co zgromadziłam przez te trzy lata w 'przetrwalnikach' (tak nazywam miejsca na działce, gdzie miałam nadzieję, że budowlańcy za bardzo nie poniszczą mi roślin) wsadzam na docelowe miejsca. Tulipanów jako takich nie mam zaplanowanych. Czy ma sens ich sadzenie w rabacie z różami? Wiosną pokażą się tulipany, a potem wystrzelą róże. Nigdzie nie widziałam takiego połączenia, może nie bardzo ma sens? Gdzieś widziałam połączenie tulipanów z grządką paproci. Wiosną łany kwiatów, latem, pod drzewami, pióropusze paproci.

Danuta Młoźniak 12:22, 04 maj 2016

No to jesteś "w tyle" za Ogrodowiskiem. Ja już dawno napisałam artykuł o tulipanowych duetach i możesz tak m.in. zobaczyć zestawienie z różami. Ma to sens jak najbardziej i mają sens całkiem inne kompozycje. Popatrz na zdjęciach w artykule pt. "Tulipany w duetach". Link nie będzie działał, ale możesz go skopiować

http://www.ogrodowisko.pl/artykuly/413-tulipany-w-duetach

Joana 22:26, 04 maj 2016

Jestem, jestem. Daleko. Staram się czytać, ale teraz tyle do zrobienia... ;) Zdjęcia obejrzałam. Faktycznie, zestawienia nieziemskie. Już widzę, że jesienią tulipany będę wsadzać w liliowce, róże i jeszcze kilka miejsc. Ech, kiedy mi to wszystko urośnie ;)

Danuta Młoźniak 08:40, 05 maj 2016

Urośnie, zobaczysz. Ja nawtykałam wszędzie, bo cebule już mi się nie mieściły do donic, znaczy donic było za mało...hmm.

Na ulicy kwitną najładniejsze odmiany. Pieski mają co oglądać i wyrywać:))

Danuta Młoźniak 06:57, 07 maj 2016

Uzupełniłam galerię o najnowsze zdjęcia aktualnie kwitnących tulipanów. Zapraszam gorąco:)

violka171 22:08, 07 maj 2016

Danusiu to jest istny raj dla oczu to co zrobiłas :-) zgapiam temat cebulki do donic i wdroże w życie na jesień

Evitta 07:45, 09 maj 2016

Super artykuł i piękne kompozycje tulipanów :)

Halina Zawitkowska 16:11, 13 maj 2016

No to dobrze ze sagana nie wywaliłam przyda się na przyszły rok pod tulipy a w tym roku miętęa rosnie Pozdrawiam cieplutko :d:d

Vega 20:42, 14 maj 2016

Piękne te tulipany. I pojemniki. Może córka przywiezie mi z Anglii? Gdzieś na targach staroci można je kupić? A co robisz Danusiu, jak już wszystkie tulipany przekwitną?

Danuta Młoźniak 11:23, 15 maj 2016

Postępuję tak: teraz ścinam przekwitnięte kwiaty, gdy zaczynają opadać płatki.

Gdyby był czas na selekcjonowanie pod względem koloru, a najlepiej odmiany - mogłabym cebule przechować do jesieni i ponownie wsadzić. Te jednak będą przeznaczone na wielokolorową łąkę kwietną i posadzone losowo. Nie muszę więc pilnować, aby się nie pomieszały.

Można robić to na dwa sposoby, powyciągać z pojemników łodygi wraz z cebulami, posegregować i przetrzymać gdzieś w cieniu w pustych doniczkach do czasu zaschnięcia liści. Potem cebule oczyścić, przechować do jesieni. Sadzić.

Pojemniki wykorzystać na kompozycje letnio-jesienne.

Druga opcja - donice zabrać, gdzie ma się miejsce, z tyłu, za budynkiem, za krzewami i tulipany wtedy zasychają w donicach. Potem je wyjmujemy i segregujemy. Na jesieni sadzimy.

Danuta Młoźniak 08:05, 22 maj 2016

Tulipany prawie przekwitły, donice ocynkowane brzydko już wyglądały, dlatego usunęłam je w zaciszne miejsce aby cebule spokojnie zaschły. Musiałam się jednak przekonać, czy najgłębiej posadzone cebule wyszły i zakwitły. Otóż tak, wszystko wyszło i zakwitło, czyli ten warstwowy sposób jest prawidłowy.

malgol 13:25, 30 wrz 2016

Danusiu, wiosną (pamiętam że dość wcześnie jak na tulipany) musiałam usunąć tulipany.Cebulek było dużo, ale były małe.Według mnie za małe żeby zakwitnąć, ale przesuszyłam je i teraz chce posadzić do donicy warstwowo.Będzie coś z nich? Dorosną w donicach?Może czymś je dokarmić?

Danuta Młoźniak 09:15, 02 paź 2016

Możesz posadzić, ale radzę nie do donic, a do gruntu. Na pewno jeszcze nie zakwitną, więc lepiej aby podrosły w gruncie. Pod nie podsyp specjalnego nawozu do cebul.

malgol 13:01, 03 paź 2016

Dziękuję Danusiu:) Nawóz sypnąć teraz jesienią? Zmieszać z wierzchnia warstwą ziemi?

Danuta Młoźniak 08:51, 04 paź 2016

Ten nawóz o ile wiem, sypie się pod cebulę podczas sadzenia. Jeśli go kupisz, przeczytaj na ulotce zasadę stosowania.

malgol 09:43, 04 paź 2016

Już działam:) Dziękuję:)

Ewelina Wojdak 12:04, 06 paź 2016

Dzień dobry,

czy donice mogą być plastikowe?

Danuta Młoźniak 12:37, 06 paź 2016

Mogą być - oczywiście, nawet łatwiej będzie je zakopać i się nie zniszczą.

Adela 22:25, 23 lis 2016

Świetny pomysł z tym "cebulowym daniem ogrodowym", Nazwałabym je "tulipanową lazanią" Dziewczyny prawie prześcigają się w ilości posadzonych cebulek, ja zdecydowanie wybieram uprawę pojemnikową. Może uda się mi jeszcze w tym roku, jak się szybko sprężę. Pozdawiam

Danuta Młoźniak 23:08, 23 lis 2016

Może się udać.