Rabata po kompostownikiem .
Tawułki z brzegu przerosły cisy ellegantissima, chyba pójdą na tyły.
Żurawki też wielkie mutanty
Wogóle nie widać czterech kulek bukszpanowych i czterech cisów w środku.
W środku są jeszcze trzy spore hosty i cztery carexy elata aurea(jeszcze małe)
Tu już widzę, ze mogłam zasłonić moje trzy czarne "poidełka" dla gołębi.
Późnie zasłonią je hortensje ale teraz mogłyby już piwonie które są z lewej strony
Tu jest trzecia piwonia między dużymi buksami, też mogłaby iść pod wiśnię...tylko czy to będzie dobrze wyglądało te trzy piwonie równo pod wiśniami...dalej mam tendencje do sadzenia naprzwmiennie w rzedach.
Tą piwonię i tak zawsze wycinam po kwitnieniu bo liście wchodzą mi na bukszpany.
Tą środkową tawułę chyba dam w lewo, pomiędzy nimi mam carexy buchanana którego zjadły
I tu też muszę uporządkować.
Przesunę małego buksa bardziej do przodu i dodam tu jeszcze jedną kulkę.
Przed hakuro będzie rozplenica Vertigo jak w zeszłym roku.
Są tam jeszcze cztery niskie jeżówki od Johanki i trzy molinie Variegata, których nie widać w tym gąszczu...i trzy szałwie Caradonna jeszcze.
Znajdź kogoś kto montuje i używa takie rzeczy i kupisz pewnie kilka metrów. Ja kupiłem trzy metry. Na Twoim zdjęciu to właśnie dwa króćce z kawałkiem węża tak jak na moim zdjęciu. Są chyba gotowe takie zestawy z huntera ale nieopłacalne. Koszt ok.30 zł szt.
Dostałam je, był uprzątany wiejski dom po zmarłych właścicielach. A wszyscy znajomi i rodzina wie, że ja takie rzeczy chętnie przygarnę Mam trochę różnych staroci
Kiedyś chyba w sprzedaży były tylko takie doniczki. Wszystkie babcie na wsiach je miały
Wczoraj kupiłam funkie, niektóre po 15 zł i 2 szt takie większe po 30 zl,ale chyba przepłaciłem.
Najgorsze to, że jak popatrzyłam na producenta szkółka Pilawa k/Piaseczna przez którą przejezdzam na działkę to mnie .... Wzięła.
Weszłam na ich stronę a tam wybór że włosy dęba stają.
No trudno pojadę zobaczę. W każdym razie nie należy się napalać.
Ostatnich swoich dni dożyły stoliki z pniaczków zrobione pod orzechem i koło ogniska, trzeba było pomyśleć o nowych
Do tego na wierzch użyliśmy desek ze stodoły
i taki stoliczek mamy
U mnie jeżeli Bonifacy i Zośka nie przymrozi to ok tygodnia trzeba czekać na kwitnienie azalii wszystkich. Clondyge kwitnie bo wcześniej na balkonie oszklonym stały.
Pisałaś u mnie, że przycinasz rododendrony i azalie. Raz się na przycięcie skusiłam też wyczytałam aby przycinać wtedy się zagęszczają. Mimo przycięcia nie zauwazylam aby się zagęściły. Jak będziesz przycinalam proszę zrób fotki przed przycięciem i po wrzuć na watek aby pokazać. Pewnie nie tylko ja chętnie popatrzymy jak to robisz i późniejsze efekty tego przycięcia.
Czekam na kwitnięcie u ciebie rododendronów ej.
Piwonie piękne muszę też zakup zrobic.
Pytałaś o jarzębinę mam je od 7 lat te z szarymi liśćmi więc tak prawdę mówiąc to dopiero w tym roku będą dobrze kwitły. U mnie rosną powoli ale myślę, że to problem gleby miały za mokro. Teraz lata suche i lepiej rosną.
Na Ursynowie jest posadzonych bardzo dużo jarzębina różnych. Są też te o szarych liściach całe aleje i rosną bardzo dobrze teren piaszczysty.
Kwitną świetnie owoców ptaki maja od groma. Zresztą na moim osiedlu też posadzili jarzebiny w zeszłym roku.
Teraz jest bardzo dużo nasadzeń różnych drzew przy drogach w parkach gdzie się da to sądzą. Za osiedlem posadzili piękne czerwone i zielone wysokie klony widzę, że się przyjęły.
Kup Miluś ptaki lubią jarzębiny szczególnie jak przemrożone.
Właśnie tego się obawiałam. I dlatego u mnie hakone rośnie już w donicy. Co prawda dopiero od kilku dni. Gdy zobaczyłam jej coraz szersze rozłogi to postanowiłam ją usunąć z rabat do donic. Może tam też będzie ładnie zdobić.
Na wszelki wypadek, co nieco pookrywałam włókniną bądź doniczkami.Ale chyba przymrozku u mnie nie było, żadnych oznak nie zauważyłam.
Szkoda byłoby np. ziemniaczków.
Mnie z jałowców zostały dwa. Za jeden już się zabrałam, tego drugiego na razie nie ruszam. Wygląda jako tako i nie przeszkadza. Ale i na niego przyjdzie czas.
Cieszę się z obfitego kwitnienia borówek. Pewnie i plony będą znaczne.
Rozwijają się zawilce wielkokwiatowe. Zaczynają anektować coraz większy teren. Na razie aktualne umiejscowienie mile widziane.
Trudne do poskromienia; szczególnie konwalia, z dąbrowką już latwiej.
Wow, 16 lat, wychodzący był? Moje dwa dachowce przygarnięte zginęły (jeden nie wrócił, drugi zginął pod kołami w bardzo krótkim czasie), teraz zdecydowałam się na rasowego, bo stwierdziłam, że nie będzie wychodzić na wioskę.