Posadziłam na rabacie suchej trochę odpornych na suszę nowości:
Lnica 'Peachy' Linaria,
Anafalis trójnerwowy 'Silver Wave' Anaphalis triplinervis,
Pszczelnik wąskolistny Dracocephalum ruyschiana
i trawę Butelua smukła Bouteloua gracilis.
Dojdą jeszcze ożanki hyrkańskie.
Zobaczymy jak się sprawdzą. Ten fragment rabaty wzbogaciłam kompostem równając poziom gruntu bo rabata jest na lekkim stoku. Chciałam aby przód rabaty zdobił latem zanim zacznie się jesienny spektakl wrzosów. Myślę jeszcze nad czymś kwitnącym wiosną. Pasowały by mi tam krokusy ale czy nornice nie sforsują rabaty? Hm, muszę nad tym pomyśleć do jesieni. Rabata jest otoczona 25 cm plastikową przegrodą trawnikową wkopaną do ziemi.
Ach, na Kaszubach jest ciągle susza. Podlałam trochę borówki amerykańskie i brusznice, na więcej nie starczyło mi czasu. Powinnam już dawno je ponawozić siarczanem amonu ale przy tej suszy to trochę ryzykowne. Jeszcze nie było takiego roku aby ogród wymagał podlewania w kwietniu