Asiu, zaopiekowana na pewno jest

. Oj, co się z nią nalatałam przez kilka tygodni. Oby tylko nie zapomnieć zabrać do domu na którąś mroźna noc. Cały trud szlag by trafił.
Niektóre cyklamenki mają wyraziste kolory więc rzucają się w oczy

.
Lidka, z zawilcami greckimi jest taki problem że ich bulwki są bardzo niekształtne, w dodatku nie wiadomo gdzie mają górę a gdzie dół. Zrobiłam w ten sposób że posadziłam na sztorc mając nadzieję że korzenie i liście same się skierują w odpowiednim kierunku. Chyba też namoczyłam je przed sadzeniem, ale już dokładnie nie pamiętam, gdzieś taką informację wyczytałam żeby moczyć suche bulwki to łatwiej kiełkują.
Bożena, chciałoby się mieć piękne hortensje ogrodowe więc próbujemy, cudujemy a efekt końcowy to w sumie loteria.
Ewa, przypadkowo zapoznałam się z procesem pędzenia hortensji

. Do kwitnienia już niedaleko.
Dekorację w donicy nieco psuje widoczna doniczka produkcyjna w której rosną szafirki, słabo ją zamaskowałam. A magnolia już zaczyna przekwitać, płatki opadają.
Daga, zmobilizowałaś mnie

. Nabyłam świeże nasiona groszku i posiałam do doniczek. Mam nadzieje że jakiś efekt będzie. Przy okazji posiałam też groszek pachnący, minę (mina lobata), nasturcję. Czekam na efekty

.
Aniu, jak nie kochać magnolii, przecież to niemal symbol wiosny. Kiedyś rzadko spotykane, teraz odmian do wyboru do koloru. Tylko kupować i sadzić. Zwłaszcza jak się ma odpowiedni areał do dyspozycji.
____________________
Jola, nieco na zachód od Trójmiasta -
Ogród z przeszłością (+)
Wizytówka (+)
Znowu na wsi - aktualny