Witaj Asiu. Faktycznie ważne co obecnie sadzimy. Zmiany klimatyczne weryfikują nasze wybory. W tym tygodniu czytałam artykuł na temat sosen, że niedługo będą już tylko wspomnieniem. A przecież mój las głównie sosnowy. Posadziłam więc kilka glediczji i oliwniki
Na kompost daję wszystko, nie przejmuję się nasionkami ponieważ ja nie ściółkuję kompostem. Używam go głównie do sadzenia, do dołków. Problemu z siewkami nie mam. Igieł nie daję. Igły w ilości ponad 100 taczek rocznie kompostuję w części działki którą zostawiłam naturalną. Rozsypują na płasko, tworząc dodatkową warstwę ściółki. W ten sposób nie cierpią biedronki i inne żyjątka, które tylko migrują w inne miejsce
Nożyce szpalerowe MUSZĄ być w kompoście bo NAPRAWDĘ NIGDZIE INDZIEJ ich nie ma. Opcja że ktoś mi je gwizdnął bo zostawiłam za blisko ogrodzenia jest dość mało prawdopodobna. Choć dwa razy miałam niedomkniętą furtkę przy śmietniku. Okazało się że pies sąsiada "włamuje" się do mojej suni Furtka dostała dodatkowe zabezpieczenie
Moja analiza historyczna zawiera bardzo dużo luk w pamięci, peselica i ten, nooo, facet z Niemiec...