Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Początkującego ogrodnika kawałek trawnika ;) Ogródek Kasi 08:21, 08 maj 2020


Dołączył: 17 cze 2015
Posty: 5946
Do góry
Kasia_CS napisał(a)

A propo:


Kasia, jak się nazywają te fioletowe cuda? Sorry, jeśli już pisałaś a przegapiłam.Mylą mi się te wszystkie nazwy i musze mieć konkretny podpis pod zdjęciem, żeby zapamietac

Cudownie wygladaja z..sesleria?czy źle rozpoznałam?
Ogród bez reguł 08:21, 08 maj 2020


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
A co tam ku pamięci?
- dokończyłam obsadzanie tunelu - 20 pomidorów, 4 bakłażany, 2 papryki, 6 bazylii
- posadziłam powojnika górskiego Tetrarose pod murem
- rozsadziłam dużą kępę werbeny, która szczęśliwie przetrwała zimę
- przesadziłam naparstnicę, która wysiała się - głupiutka! - w kępie pysznogłówki; no tam to ona długo by nie pożyła...
- wysadziłam kilka szałwii

A na cienistej coraz bardziej zielono
System automatycznego nawadniania 08:12, 08 maj 2020

Dołączył: 02 lut 2019
Posty: 327
Do góry
Tomeq84 napisał(a)
Rowki mam pokonane. Przyszedł czas na zamówienie towaru. W związku z tym, co doradzicie:
Podłączenie zraszacza od głównej linii
1) trójnik -rura PE-kolanko i zraszacz czy
2) opaska na rurę PE- wiercenie- elastyczna rurka 1/2cala-zraszacz
Czy połączenie nr 1 nie będzie sztywne i trudne do precyzyjnego ustawienia?

Poniżej przedstawiam Ci rysunek z prawidłowym połączeniem zraszaczy.



Przy twoim sposobie połączenia będziesz miał duży spadek ciśnienia - jak robisz "pająka" (rysunek poniżej) starty rozkładają się równomiernie.
Początkującego ogrodnika kawałek trawnika ;) Ogródek Kasi 07:59, 08 maj 2020


Dołączył: 01 sty 2016
Posty: 4248
Do góry
Kasia_CS napisał(a)

Baaardzo mnie to cieszy! moje montanki raureif mnie cały czas tak zachwycają, że z czystym sumieniem wciąż polecam Ja rok temu posadziłam kilka nowych i w tym roku już są konkretne - szybko przyrastają w dobrze przygotowanym podłożu

A propo:


Normalnie cudo .
System automatycznego nawadniania 07:59, 08 maj 2020

Dołączył: 02 lut 2019
Posty: 327
Do góry
Robin napisał(a)


Zrobiłem korektę



Zapotrzebowanie na wodę w sekcji żółtej po dodaniu zraszaczy to 2,28m3/h przy wydajności 2,4m3/h.

Wygląda o wiele lepiej... Ale będziesz miał mały margines zapasu z wodą... jak Ci spadnie wydajność źródła to zraszacze się nie podniosą...
Robin napisał(a)

Pierwotnie zamierzałem tam zmiksować MP800 z MP1000. Niestety jak doczytałem, to MP800 mają opad na poziomie 20 mm/h, a MP1000 10 mm/h. Jest za to wersja MP815 (zasięgiem podobne do MP1000), ale z opadem 20 mm/h. Niestety jak widać wyżej to będzie wymagało drugiej sekcji W przypadku tej przestrzeni głównej to jeszcze mi wyszedł taki projekt: 6 zraszaczy MP3500. Poza dziurą przy "drewutni" i inspektach, wygląda optymistycznie Tylko czy przy silniejszych powiewach wiatru to zadziała? Wydajnościowo to wygląda nieźle - 1,5m/h na sekcje.


Te dysze są właśnie zaprojektowane na niwelację podmuchów wiatru... (kropla jest w miarę duża w stosunku do kropli ze zraszacza statycznego)
Ogród bez reguł 07:58, 08 maj 2020


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
Ten chaber mnie zachwyca Na razie ma dwa kwiaty, ale widać, że sprawa jest rozwojowa
Naprawdę Amethyst in snow


Powojnik Guernsey Cream, mimo utraty sporej części pąków kwiatowych, nadal kwitnie i ma się nieźle


Bodziszek nie wiadomo jaki, pewnie któryś z żałobnych - a miał być himalajski


Rozeta liści jak kwiat - przetacznikowiec wirginijski Red Arrows. Ileż trzeba mieć wyobraźni, żeby dostrzec w jego kwiatach czerwień
Ogród bez reguł 07:48, 08 maj 2020


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
Zawilce mnie wczoraj zaczarowały
Podświetlone zachodzącym słońcem tańczyły jak baletniczki

Ogród bez reguł 07:41, 08 maj 2020


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
Ogród bez reguł 07:37, 08 maj 2020


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
Ogród bez reguł 07:35, 08 maj 2020


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
No dobra, co by tu Wam pokazać... Może to:

rzodkieweczki pierwsze - mam i ja


a następne rosną


Kłopoty - problemy z trawnikiem 07:21, 08 maj 2020

Dołączył: 19 maj 2018
Posty: 27
Do góry
RedBool napisał(a)
Witam. Jesienia zabralem sie za ogród bo wolał o pomstę do nieba i tak oto nawiózłem kilkadziesiąt ton ziemi kompostowe po czym to wyrównaliśmy i stało cała zimę. Teraz na wiosnę 23 marca zasialem trawę firmy Barenburg . Na dzień dzisiejszy moim zdaniem trawa nie wyglada obiecująco. Przed sianiem trawy zamontowałem system automatycznego nawadniania tak ze wilgoci raczej jej nie brakuje . W tym tyg zaobserwowałem ze trawa zmienia kolor na czerwony, praktycznie stało się to zcdnia na dzień, najprawdopodobniej jest to czerwona nitkowatosc trawy.

Powiedzcie czy brakuje jej substancji odżywczych czy poprostu jest jej za mokro??




I to i to. Brakuje właściwości odzywczych oraz za wilgotno ale na powierzchni trawnika. Jak znam zycie podlewasz za mało, tzn tak ze zraszasz zdzbła a korzen suchy. Powinno sie podlewac raz a konkretnie. Najlepiej zastosować miernik wilgotnosci, kosztuje kilkanascie złoty. Im trawa bedzie dłuzej rosła tym bedzie sie bardziej ukorzeniac i bedzie trzeba coraz bardziej lac aby woda doszła do korzenia. Jesli jest normalne podłoże pod trawnikiem, przepuszczalne, nie da sie przelac trawy. Kup sobie w Casto podkładki z kolcami pod buty i od czasu do czasu podziurkuj trawnik raz koło razu. To jest zbawienne dla trawnika.
Działeczka - powolne spełnianie marzeń. 07:21, 08 maj 2020


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 44806
Do góry
nyna76 napisał(a)
Lubię hortensje, są wdzięczne i łatwe w obsłudze...
Lubię bardxo rozchodniki. Za wskazówkami Danusi uszczykuję kilka gałązek i ukorzeniają się pięknie w wodzie. Staram się kupować roślinki, które nie są piękne, ale które można od razu podzielić. Taka poznańska przypadłość ..

Tez lubie rozchodniki
Widzę piekna kępę
Nie chciały mi się tak łatwo ukorzeniac... te ciemne są trudniejsze
Ogród bez reguł 07:18, 08 maj 2020


Dołączył: 05 sie 2019
Posty: 10915
Do góry
No to jestem...
Wczorajszy dzionek długi i ciężki... Byłam poniekąd w robocie - Pan Ojciec był uprzejmy zdoopić się z drabiny... I to wydarzenie w sposób znaczący zdeterminowało wszystko inne Na szczęście, oprócz krwiaków, otarć, stłuczeń i 1 łapki w łusce gipsowej, nie odnotowano innych strat w ludziach i sprzęcie. Ale z 15 siwych włosów mi przybyło, fryzjer zamknięty, nocka nieprzespana...
Księżyc też wrednota - schował się za chmury , a jak wylazł, to było już za ciemno na dobre zdjęcie. Musiałabym mieć znaaacznie silniejszy obiektyw...

To Pan Łysolek z przedwczoraj - wtedy bardzo ładnie zapozował


A to wczorajsze popapraki
Kłopoty - problemy z trawnikiem 07:14, 08 maj 2020


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Marcinmarek napisał(a)
Witam
Bardzo proszę o poradę/pomoc
Trawnik 300m2 założony w ubiegłym roku w październiku przez firmę zajmująca się ogrodami (koszt kilku tys zł) nasiona Barenburg green uniwersal .
Po zasianiu trawa zeszła po 2-3 tygodniach ale dość słabo powiedziałbym marnie . Myśle może już
Taka pora i dlatego przyrost jest jaki jest. Czekamy do wiosny . Na dzień dzisiejszy trawa trochę się zagęściła ale szału nie ma a mamy już maj , chwasty coraz większe i chyba coraz więcej , trochę usuwam ręcznie ale mam wrażenie ze to walka z wiatrakami . Trawa ma miejscami 5 cm , miejscami 2-3cm sporadycznie punktowo jest 8cm
Nie była jeszcze ani razu koszona , nie była tez nawożona . Powoli tracę cierpliwość .Prosze o fachowa opinie na temat mojego trawnika i ewentualnie jakieś wskazówki co dalej .
Z góry dziękuje Marcin
Zdjęcia mojego trawnika



Tu gdzie pasy zielone, były kopane rowy (pewnie pod nawadnianie?) więc ziemia jest wzruszona i trawa lepiej rośnie. Nie załamuj rąk, wystarczy umiejętnie posypać nawóz do trawników (umiejętnie i równomiernie) i podlać celem rozpuszczenia nawozu i będzie zielono. Trawnik jest zagłodzony więc nie czekaj, leć po nawóz i siewnik ręczny.
Przerabianie ogródka pod swój gust 07:12, 08 maj 2020


Dołączył: 19 mar 2012
Posty: 6443
Do góry
gogo napisał(a)


Też bym się nie pisała, jeśli nie ma 100% pewności poprawy.
W latach osiemdziesiątych sugerowano mi operację usunięcia ostróg w kolanach, dając ok 30-40 szansy powodzenia.
Też się nie zgodziłam i chodzę
Mój kot Duduś też się tak "plażuje" jak Eddie


Wspominam ta operacje zle. Nie spalam 3 dni przez te wielkie tampony w nosie i bol nosa przez 3 miesiace. ok, wtedy mi wiercili w kosci dziury, teraz by pewnie tego nie robili.

Dziewiąty ogród- od niechcENIA 07:03, 08 maj 2020


Dołączył: 22 lut 2020
Posty: 12
Do góry
Prace w ogrodzie trwają.


Bardzo sucho i jak nasze warunki zniechęcająco- trudno nawet wbić szpadel na naszej glince. Troszkę popadało, więc staramy się wykorzystać każdą chwilę na pracę w ogrodzie. Najlepiej w ogrodzie mają się miejsca takie jak to
Ta leszczynka i konwalie oraz "niechcący" wetknięte tulipany, które podobno miały być czarne -cieszą oko, gdy wokół wszystko więdnie i schnie.

W tym roku pokusiłam się na wysiew rozsady pomidorów, bo w ubiegłym roku zawiodłam się co do gatunków- mimo że zaopatrywałam się u ogrodnika z dobrą renomą.
Siedzenie w domu zmusza do zajęcia się czymś

Tradycyjnie dla nas- pomidorki"wyjadą" z domu dopiero po 15 maja ( a nawet ciut pózniej). Doświadczenie pokazuje,że wysadzane do folii czy nawet szklarni pomidorów wcześniej to darmowy trud i niepotrzebne koszty. Przynajmniej w naszej okolicy.

Zupełnie bym zapomniała! Dziś u nas dzień wysiewu ogórków, tradycyjnie zawsze 8 maja. Wczoraj już wszystko zostało przygotowane, zostało tylko posiać
Ogrodowe radości i rozterki - ogród Agani 06:11, 08 maj 2020


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Agania napisał(a)


Alejka magnoliowa prawie nie do przejścia

Tripetala rozwija swoje liście za niedługo będą kwiaty

Czyli identyczna faza z parasolowatymi, już u siebie paki widzę
To tu- to tam- łopatkę mam ! 06:01, 08 maj 2020


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)


W kojeniu wkrótce zostanę ekspertem. Nieustannie poszukuję najróżniejszych możliwości samoukojenia. Rano koiłam wzrok wschodnim słońcem. W normalnych warunkach rzadko się na nie załapuję z powodu nieobecności w domowych murach.





Kwitną owsice wieczniezielone.


Focę póki kwitną rodki, bo potem nic już się na tej podokiennej rabacie nie zmieni aż do następnej wiosny.





Wczesnym popołudniem wizytowałam jako doradca młodej ogrodniczki okoliczne szkółki. Cieszyłam się, że nic już nie muszę kupować.

Potem okancikowałam i wypieliłam półksiężyc z tamaryszkiem. A że wciąż jeszcze było jasno, to opryskałam ogród roztworem tymolowym. Wróciłam między ściany po zmroku.

Szybko rodki, u mnie tylko CW i jakiś w lasku, czyli twoje więcej słonka chyba mają
Ta owsica śliczna, myślałam ze to kostrzewa, w pierwszej chwili.
Mój ogród pod lasem 05:57, 08 maj 2020


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
malgol napisał(a)
a tu taka już sytuacja




Pięknie, niesamowicie się zmieniło
Mój ogrodowy pamiętnik 05:37, 08 maj 2020


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
Nowa12 napisał(a)


Ja w tej szkółce widziałam 2 lata temu i wtedy go nie kupiłam bo nie zimuje to po co mi. Ale strasznie mi się spodobał. I jak go dzisiaj zobaczyłam w tej szkółce to stwierdziłam, że muszę go mieć . Podobno nie jest łatwy w uprawie ale dam go do donicy i zobaczę.


No to już wiem
Też mam ogromną chęć na niego
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies