Klony i brzozy to najbardziej podatne na ożywcze działanie słońca drzewka. Je trzeba ciąć albo latem albo w styczniu. Wystarczy parę słonecznych dni z temperaturami nieco powyżej zera i już im ruszają soki. W miejscu ciecia- płaczą.
Drzewka owocowe tnie się też wcześnie i nie zaburza to procesu kwitnienia. Pąki kwiatowe formują się na tzw. krótkopędach, a te ożywiają się pod wpływem cięcia. W kolejnych latach kwiatów będzie więcej.
Inne reguły obowiązują przy cięciu krzewów. Teraz tnie się te, które kwitną latem. Te, które kwitną wiosną tnie się zaraz po kwitnieniu (forsycje, tawuły, jaśminowce, krzewuszki).
w tym roku też czekam na Pana od murku bo będzie w kamieniu i chce w środku tarasu posadzić dwie świdośliwy i tawuły z trawkami. Bardzo blisko naszej działki wyrósł nam sąsiad i trzeba jakoś się zasłonić
Wiosna u mnie w sercu na całego wszystko oprócz róż i lawendy pocietę albo jutro będzie pocięte, czyli tawuły japońskie i wrzosy a i śliwy wiśniowe.
Róże i lawendy czekają na forsycje
Wiesz, że by chętnie wpadała częściej, ale tak zabiegana jestem ostatnio, że ledwo swój wątek obsługuje.
Na szybko sprawozdanie z dzisiejszych łowów, bo w robocie jestem. Pojechałam prosto z giełdy.
Kupiłam bratki W trzech kolorach, choć wszyscy sprzedają takie wielopaki w jednym kolorze. Nie chcieli się zgodzić na miks kolorów, ale użyłam mocnego argumentu, że będą w Mai w ogrodzie pokazywane I jak się przekonasz to mam donicę pod okienko na bratki. Do miotełki pasuje
Mam też kilka suchych bukiecików I coś jeszcze, ale to niespodzianka
Mogę łóżko wypożyczyć : ) Jak się odrobicie to zrobicie swoje.
Może jutro przed pracą z rana bym podjechała ? Czy jeszcze za wcześnie ?
Sylwia te narzędzie to mi tam za nic nie siedzą. Wiem, że tylko na czas nagrań, ale ni jak tam one pasują. Psują wszystko. Jeszcze o nich pogadamy
Wiesz, że Jesteś zawsze mile widziana nawet gdybyś nic nie przywiozła ze sobą
Ale na ławeczkę liczę
Bratki kocham wszystkie i drobne i grube byle nie były białe
Z suszków mam czosnki posuszone to w wazonie i w słoju postawię bo i tak w Gospodzie tylko zawadzają, i nie wyrzuciłam tego bukietu z owoców róży co miałam jesienią przycięte, a i na krzakach jeszcze mam to utnę. Dziś przeszłam po ogrodzie z tą myślą i jak nie będzie padało i podeschnie wiatrem to jeszcze mam suche kwiatostany tawuły billarda to zetnę i fajnie stiją zaschnięte liście paproci to też zetnę, coś będę modzić, jeszcze w sobotę muszę podłoge wymalować, żeby móc ustawiać resztę, a tak mnie dziś korciło już poprzymierzać stolik i krzesełka
Co do łóżka nie zdążymy bo jeszcze inspekt trzeba skończyć i półki w domku porobić, ale tak dumam, że może same palety położymy i na nich materace , na to narzuta i podusie, może mi pod narzutę nie będą zaglądać co nieKochana Kobieto mój dług u Ciebie rośnie w kosmicznym tempie, kiedy ja go odrobię hę?
Karniszy już nie ruszam jest ok, w końcu to nie mieszkanieJutro dokupię szyne na futryne drzwiową, już rozkminiłam jak to zrobić by drzwi otwierać swobodnie
Tak ten rulonik jest dopasowany do szyny, krawcowa na miarę uszyła
Ruszam jutro w teren za dodatkami jeszcze, musze jakoś te półki zamocować, a już wiem jak
Buziole ogromne za wszystko
Dzięki Agnieszko wszystko czytam, zapiszę nazwy i przestudiuję sobie iglaki. Tych tematów do tej pory nie zgłębiałam więc chętnie skorzystam z doświadczeń innych. U mnie zresztą nie ma aż takich połaci jak u Ciebie stąd jakieś pojedycze sztuki wchodzą w grę, zwykle kupuję 1szt lub 3szt. Natomiast byliny rozmnażam w ilościach hurtowych
Z sekatorkiem i nożycami jestem za pan brat
Dziękuję za fajne rysunki, mam głowę pełną. Decyzje do przespania
Ewo, zacznę od donic - one są do usunięcia, to najmniejszy problem. Z lewej już nic więcej nie ma tylko gruz wysypany na docelowy podjazd pod budynkiem.
Ula, musisz pokazać zdjecie również po lewej. Tam są jakieś betonowe donice (muszą być?). Brakuje szerszej perspektywy.
Ja tak narysowałam kule (mogą byc duże i różnej średnicy). Żeby lepiej to rozplanować potrzebny rysunek wierny na papierze kratkowym 1 cm - 1 m.
Te 3 kule na górze - powstanie taki fajny przesmyk z tym co po drugiej stronie. Co jest pod samym murem pod oknem?
Przy takim ułożeniu kul zawijasek z rośin wypełniających sam ci się zrobi (tawuły niskie, trzmieliny i trawy sesleria jesienna, szałwia, trzmielina - tylko kulki musisz mieć, resztę rozmnożysz).
Maz rację że jednolite fajnie wygląda. Ale przemówią w pierwszym zdaniu względy ekonomiczne że na 50 sadzonek z tawuły mnie nie stać. W zeszłym roku kupiłam trzy i ukorzenianie następnych zajmie 5 lat.
Do tego czasu muszę coś innego dać. Najszybciej ukorzenię dużo lawendy i trzmieliny
Zawijaska nie musi być oczywiście.
Ale już drugi raz planuję to miejsce i wychodzi mi zawijasek może właśnie dlatego żeby przełamać monotonię jednolitości. Lubię plamy jednorodnych roślin ale chyba nie aż tak duże. Wolę żeby ma tej rabacie się coś działo o różnych porach roku a było trochę zimozielono również.
Trochę dalej niż narysowałaś dużą kulę rośnie klon crimson s. Będzie dużym obiektem na rabacie. Więc miejsce zabierze innym roślinkom.
Swego czasu planowałam pod klonem jałowiec płożący golden carpet. Przez niego też chwasty się przebijają i jakoś z tego pomysłu zrezygnowałam.
Sama widzisz jakie zmagania prowadzę sama ze sobą. I pewnie jeszcze 3 razy będę wszystko zmieniać i iść metodą prób i błędów.
Dziękuję za koncepcję bo mi się moja stara przypomniała
Ula, a czy tam musi być ten zawijasek? Pamiętaj - mniej znaczy więcej - nie mieszaj tam zbyt wielu gatunków i form.
Jak dla mnie, to wystarczyłyby tam trzy kule cisowe o różnej wielkości zatopione w dywanie z tawuły Gold Carpet, do tego krokusy fioletowe miedzy tawułami, by wiosną coś kwitło i...nic więcej, żadnych red Baronów, która to trawa wszędzie się rozłazi kłączami, ani też pomarańczowych berberysów - pomyśl o tym.
Ula, Golden Carpet jest niska, ale rośnie bardziej na płasko-kulistno. Jeśli z tawuły Golden Princes chcesz mieć kulkę, to ją tnij.
Iglaki rosnące w kulkę? Hmm... W zasadzie najłatwiej zrobić idealną kulkę z cisa (taka nie dość, że zawsze ślicznie wygląda, to jeszcze można ją wyprowadzić na pniu z krzewu, czyli bez konieczności szczepienia na pniu). Można też wykorzystać różne jodełki (np. koreańska Blau Eskimo, Kristaltkugel, Silberkugel, Silberperle i wiele innych). Jeśli chcesz uzyskać kulki na pniu z jodeł/świerków/ kosodrzewin, to takie trzeba już kupić - szczepione na pniu, są dosyć drogie. Mogą też być różne kompaktowe gatunki kosodrzewin szczepionych na pniu, ale one jesienią mają w środku zasychające igły, więc nie są wtedy atrakcyjne, trzeba je "czyścić", łapią też często "osutkę sosnową". Mogą też być przycinane systematycznie świerki, np "Nidiformis" (mam te niskie kule ze świerka właśnie). U mnie te sinoniebieskie na pniu to świerki Glauca Globosa - szczepione na pniu i...cały czas formowane. Żadna roślina bez formowania nie będzie idealną kulką, musisz o tym wiedzieć... Sekator przyjacielem ogrodnika
Stosunek mojego eM do ogrodu, przyznaję bez bicia, zmienił się na korzyść. Musze jednak przyznać, że jakoś nierównomiernie... są momenty gdy mnie zaskakuje swoim zaangażowaniem (jak z tą qpą na drodze) jak również takie, kiedy nie mogę się doprosić o jakieś działanie z jego strony lub gdy wykazuje kompletny brak zrozumienia a nawet dezaprobatę i zniecierpliwienie...
odpozdrawiam
No to niestety tak samo jak u mnie wczoraj ciachałam hortki i tawuły wyszedł na taras i z dezaprobatom w głosie zapytał : a wszystko trzeba ciąć? no masakra po prostu
pozdrawiam
Narysowałam planik. Zawijasek do połowy z lawendy a dalej z biało- zielonej trzmieliny, co myślicie? I na obrzeżu z lewej strony ( przy tych pustakach które usunę) te same rośliny tylko w innym układzie :trzmielina na pniu(3 szt) w nogach żywopłot lawendowy i z tyłu gdzie cień będzie bukszpanowy.
A w zawijasku kulki zimozielone i trochę wypełniaczy.
A może ktoś narysuje mi coś fajniejszego wymienione przeze mnie rośliny muszą być bo to latem patelnia. Mogą być też tawuły i berberysy - choć tych kolczaków z lekka unikam
Ale od czego jest forum w nocy szpalerałam i wyszperałam inspiracje w Pszczelarni, w Jurajskim i Na wichrowym wzgórzu będzie mieszanka kulek zimozielonych roślin żeby nawiązać do części po drugiej stronie ścieżki.
Trochę czasu mi zejdzie na zgromadzenie wszystkiego: kulki bukszpanowe i iglaste niewielkich rozmiarów, mogą też być niskie żółte tawuły dla przełamania koloru, mam berberysy admirationy i na pewno zostanie trawa Red Baron od Kindzi. Może turzyca palmowa też tam przyjdzie. Praca na cały sezon muszę najpierw wszystko wykopać i wzbogacić ziemię, kompost jak zwykle mam w ograniczonej ilości- ile bym nie miała zawsze mało
Z hortensją wszystko ok, ale wysokość mi na tej stronie nie pasuje, idę w niskie rośliny. Hortensje zmieszczą się u mnie w każdej ilości i w innych miejscach- bez obaw!
poza tym szukam niskiej żółtej tawuły rosnącej w kulkę. Mam golden princess ale one za duże są na moją rabatę.
Możesz mi wypisać iglaki niewielkich rozmiarów rosnące w kulkę. Te na małym pniu to jakie?
A co płożące kwitnie na biało na samym obrzeżu rabaty?
Sobota była u mnie bardzo produktywna i ciepła, obcięłam wiele bylin, krzewy owocowe i berberysy dostały nowy wizerunek na dniach chce podciąć tawuły i z początkiem marca podciąć pecherznice. Reszta ( róże i hortensje ) podetnę później.
A wiosna i u mnie się budzi powoli, wiele roślin wypuszcza i pączki i młode pędy