Ogród z łezką II
09:47, 25 mar 2020
Elu, tak, to ciężka robota, ale już za nami i znowu na parę lat starczy
Ta róża mnie już w tamtym roku zadziwiła, takie toto młodziuchne, a już czadu dała
Nic nie usuwaj, piękne zdjęcia pięknej róży.
Nie wiem czy o tej samej róży myślimy...miałam Sunny Sky, ale mi ją oprysk na mój rzucik w różach załatwił...nie przeżyła Chwastoxu użytego przeze mnie w desperacji
Na razie nie mam miejsca na nową różę, jedynie jedna bezimienna różowa mnie wnerwia, bo taka krótko trzyma kwiat. Ale jednej wysyłkowo nie opłaci mi się kupić. Jak spotkam jakąś wartą grzechu, to wtedy tamtą wyeksmituję.
Pozdrawiam Elu
Tak u mnie wyglada trawnik.


