Powiem ci Basiu, że to zestawienie Andy jest cudne. I przyszło mi do głowy, czy by tego zestawu nie posadzić na pasie pod płotem przy żwirowej drodze dojazdowej. System korzeniowy nie będzie groźny dla tamtych instalacji w ziemi, a pas będzie cieszył od wiosny i nie będzie straszyć zachwaszczeniem.
Można by dosadzić mini szpalerki tawuły japońskiej, np. po 3 sztuki i zestaw Andy (nie wiem tylko czy z różami da radę)
Też mam tawuły japońskie i są nie do zdarcia ja mam goden princess ,wiosną seledynowe ,potem kwitną na różowo delikatnie i jesienią się przebarwiają bardzo je lubię tnę w marcu
Cisy Wojtek bardzo lubię / mam 3 sztuki / i uważam, że pasują wszędzie i do wszystkiego.
Ja pod tym oknem poszłabym w kolory, zrobiłabym bogatą kwietną łączkę.
Marzę o niej, ale nie mam miejsca.
Tawuły są niezniszczalne, odbiją.
Miałam wiele wątpliwości na temat tego akurat fragmentu. Pomyślałam, że może fajnie by było, gdyby choć niewielki fragment był zimozielony. Sama już nie wiem
Kasiu wydaje mi się, że ten mini żywopłot z kulami danica pomieszanymi z czymś nie będzie dobrze wyglądał. Daj coś jednolitego może. Mi podobają się tawuły japońskie. Można je strzyc lub nie, mają różne kolory liści, wcześnie ruszają z wegetacją. Co do reszty się nie wypowiadam, bo wiem za mało.
nie nie mówiłaś , a klimat w ub roku miał raczej afrykański,
jednak luzacki kawałek ogrodu przywołuje od razu myślenie o angielskich ogrodach - to oznacza jak je postrzegamy - a nie zawsze tak jest
np.
Izo no musiałam Montiego ujrzeć we fraku hehe bezcenne, jednak wolę teraz zwłaszcza oglądać odcinki wiosenne i nie tylko. Uwielbiam ten program, muzyczka, śpiew ptaszków w tle i cudowne zdjęcia, zbliżenia, kadry kolory
no i Monty oczywiście ale nie tylko bo i cała ekipa.
Epimedia testuję pod kątem roślin do suchego cienia - ale chyba za bardzo uwierzyłam w słowo suchy - to tak nie jest - podlewałam - zobaczymy.
Myślałam o Gardenii ale jedynie w kontekście jakiś wykładów, prelekcji.
Jeszcze nie mam planów wyjazdowych na ten rok - klują się.
Żywopłot z tawuły chętnie bym wymieniła na grabowy. Ale po przycięciu do ziemi okazało się że korzenie są przeogromne, wielkie karpy i do usunięcia potrzebny byłby chyba ciężki sprzęt i kilku chłopa. No i odpusciliśmy.
Już jesienią ta część wycinana wcześniej puściła nowe pędy.Ciekawa jestem jak będzie szybko odrastał.
Najlepsze jest to że wcale nam nie przeszkadza tak istotne odsłonięcie a tego obawialiśmy się najbardziej.
Nadrypcić takie tup tup
jak byłaś to mogło jeszcze nie być
tu fotki wczesny kwiecień
z tym to w ogóle będzie chyba problem ale będę szukać
Mam tez w poczekalni 3 dorodne kulki tawuły goldflame. Pasują tam czy nie bardzo reprezentacyjne na front ?
U mnie na rabatach rosną wiśnie Pod jedną rosną kukliki. Kwitną razem z wiśnią. Pod drugą mam rozplenice, astry i jeżówki. Byliny kwitną już po zbiorze wiśni. Pod trzecią mam cebulowe, kulki z tawuły japońskiej i turzyce z żurawkami.
Jak Hania zauważyła, na ostatnim zdjęciu ta rabata zaczyna już jakoś wyglądać. Trochę racji w tym jest, jest dużo berberysów, oczywiście każdy z innej parafii, są tawuły brzozolistne - moje ulubione - tu cis jeszcze przed fryzjerem (06.2018)
Cis ma być kiedyś pięknym stożkiem, na razie kształtem podobny do rakiety kosmicznej
po cięciu
Są też trzy fajne kule bukszpanu (od Karoli Popcorn) tylko cicho żeby się ćma nie dowiedziała (pułapkę już zawiesiłam, na razie był spokój)
I mini wrzosowisko, to na razie dzielnie się trzyma i nawet mi się podoba chociaż wiem, że powinnam bardziej o nie zadbać, ale tu liczę na Wasza pomoc.
Aaa, no to faktycznie w tym miejscu żywopłot nie bardzo.
A kolejna koncepcja wygląda tak:
Mniej żywopłotków do cięcia, duże żywopłoty pod ogrodzeniem jak Bóg przykazał, parę poduch na środku, zamiast dereni tawuły japońskie anthony waterer (mogą być i inne ale tylko te znam, które nie mają żółtych liści)
Dam znać jak wstawię zdjęcia - teraz kończę już week ogrodowy
rano jeszcze zamówiłam 1884- będę sprawdzać - zawsze ciekawe historie mnie powalają
coś mam 20 kwietnia
to moje nowe warzywne poletko - dopiero się emem robi
a w skrzyniach coś już rośnie
ten żywopłot z tawuły norweskiej dzieli mój ogród przydomowy z tym co wiesz jakie emocje niesie
ale żywopłot wycięty w pień bo od strony domu już całkiem suchy był - odrasta i będzie inny widok
a to widok na mój chudy długi jagodnik gdzie są skrzynie w których już uprawiam coś na rosół
Kasiu u mnie tez się topi, ale jeszcze biało, czuję że jutro rano będę fotografowała zmrożony świat. Moje trawy tez przyciśnięte do ziemi, ale tym się nie martwię . Bardziej boje się o Kousa , który leżał płasko na ziemi i styraka, który wpadł do rzeczki pod naporem śniegu.
Takie tulipanki, nazywane u nas jajkiem sadzonym Miałam w poprzednim ogrodzie, mimo mojej ówczesnej niechęci do żółtego koloru. Teraz nawet mam chęć na żółtą bluzę
Żylistki bardzo lubię i stale sprowadzam nowe, są takie delikatne
Tawuły są bliskie mojemu sercu i bardzo je lubię, mam kilkanaście odmian i powiem szczerze, że na kolejne znajdę miejsce. Może są pospolite , ale jakże zdobne
Jeszcze kilka wiśni zmieszczę, ale zakochałam się w jabłoniach i tego boi się mój M
Czas to pojęcie względne, masz tyle lat na ile się czujesz. Ja też czasami mam 100 lat może więcej i zastanawiam się, czy warto mi jeszcze ten dom budować , ale kto jak nie ja!
Trzeba patrzeć w przyszłość z uśmiechem i być dla siebie dobrym, reszta nie jest ważna.
Ja sobie obiecałam, że doczekam dojrzałego ogrodu i tak właśnie zamierzam zrobić
Znowu piękne widoki U mnie śniegu mało i topi się, więc szary. Trawy przygniecione. Ciekawe, czy jeszcze wstaną
Iryski mam też żółte i granatowe (Irys Reticulata Purple Gem) jak twoje. Z takich wczesnych bylin mam też tulipanki w kilku odmianach – biało kwitną turkiestańskie regel. Kwitną natychmiast po retikulatach. Potem kwitną żółte z białymi brzegami tulipanki Tarda.
Zapomniałam o żylistkach. Jakoś dotąd nie zwracałam uwagi na nie. Tak samo jak na wawrzynki. Prawie nic o nich nie wiem. Za to bardzo lubię tawuły. Mam kilka oskrzydlonych i 2 van houtte'a. Jednak te ostatnie nie kwitną u mnie obficie. Za to wszystkie dają spektakl czerwieni jesienią. Aż szkoda, że krótko trzymają liście. Do lilaków może jeszcze wrócę, bo bardzo lubię te krzewy.
Wiśnie amanogawę i kiku shidare zakura mają moi kuzyni w Konstancicie. Z powodu szczupłości miejsca kiku shidare jest mocno cięta i bardziej przypomina kształtem kolumnę niż kulę. Amanogawa ma już ponad 6 m wysokości. Przeżyły przesadzanie z poprzedniego ogrodu kilka lat temu. Piękne są.
Danusiu, jeśli chodzi o czas, nie marudzę. Takie jest po prostu życie. Mam już tyle lat, że zaczynam je co roku bardziej odczuwać. Ta świadomość przychodzi z wiekiem. Pojawia się nagle taki rok, który przeszedł bardzo szybko, szybciej niż wszystkie poprzednie, a zrobiło się znacznie mniej. Ja już ten moment mam za sobą Ogród wymaga czasu i dużo siły. Nie chciałabym w pewnym momencie zorientować się, że nie dokończyłam i nie mam już tyle siły by się nim opiekować. Dlatego zaplanowałam duże zmiany i dlatego chcę kupować krzewy większe niż zdecydowałabym jeszcze 3 lata temu.
Super, dziękuję!
Miałam pigwę i niestety podgryzł mi ja chyba karczownik. Była juz całkiem ładna i kwitła. Musze kupić kolejną.
Została mi tylko świdośliwa Lamarca
Aldonko ja uwielbiam kaliny, ale nie tylko. Kocham tez tawuły, są takie różnorodne. Chyba najbardziej lubię kwitnące drzewa i krzewy. Oczywiście byliny też bardzo lubię. W ogóle kocham naturę i wszystko co żyje !
Roseum w zasadzie rośnie wszędzie mam 5 sztuk jedne w słońcu inne w cieniu i rosną jak szalone
Może wystarczy ją odżywić i zostawić w spokoju. Ja dwa razy w sezonie nawożę cały ogród. Zwykle na początku azofoską, a później gnojówką z kurzaka.
Cześć Aldonko
Czekam zatem z niecierpliwością na zdjęcia z Twojego ogrodu . Z tego co piszesz musi być piękny z taką mnogością roślin
Ja też często pracuję w ogrodzie do upadłego, a potem cierpię na bóle kręgosłupa, ale nie potrafię inaczej.
Jak się za coś biorę, to muszę skończyć choćby na kolanach
U mnie też są koty w ogrodzie, ale sąsiedzkie. Korzystają w różnych celach, ale nie gonię ich bo nie ma kretów, ani innych gryzoni.
Pozdrawiam serdecznie!