Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "szklarnia"

Małymi krokami bo własnymi ręcami... :* 13:09, 18 lut 2016


Dołączył: 23 lip 2014
Posty: 17658
Do góry
ren133 napisał(a)
Nie mogę was czytać ... u mnie 9dzień i efektu brak
ja nie przysypalam, stoja na polce przy oknje i nad wlaczonym kaloryferem, przykryte daszkiem ktory jak szklarnia dziala, caly czas utrzymuje wilgoc.w zezszlym roku tez dluzej czekalam
Ogród na piasku i z wielkim murem 11:35, 18 lut 2016


Dołączył: 24 mar 2015
Posty: 5105
Do góry
Szklarenka "Profesional"?
Ze starego mebla ("demobil") i lampy powstała dzisiaj szklarnia. Oczywiście zapełniłam ją natychmiast posianymi roślinkami, których wcale nie chciałam siać (jednoroczne i takie tam różności)
Pomysł mój, wykonawstwo M.
Prosił aby nie zamieszczać na forum, bo się nie wyrobi z zamówieniami hahaha
Ale co tam, niech ma satysfakcję.









Zadaszenie tarasu 07:46, 18 lut 2016


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77364
Do góry
Wszystko się "przypadkiem" brudzi, tak już jest świat skonstruowany, cokolwiek byś nie zrobiła będzie brudne. Od tego są drabiny i myjki. Lub miotła i ręce do zbierania. Jeśli są w pobliżu drzewa, a szczególnie modrzew lub sosna- nie rób dachu. Zrób po prostu markizę na pilota.

Zrobisz tkaniny, też będzie się brudzić, zrobisz papę dachówkową, też będzie brudna. W przyrodzie wszystko się kurzy i brudzi.

Elewacja się brudzi, rynny się brudzą, na wszystkim osiada kurz i brud.

Jaki poliwęglan? Każdy - zależy od konstrukcji dachu.
Lity wygląda najładniej, ale jest siłą rzeczy najmniej wytrzymały. Komorowy jest wytrzymalszy.

Czy jest gorąco? Nie jest jeśli masz na przestrzał taras i nie jest dach zbyt nisko. Jeśli go zabudujesz, przezroczysty dach zadziała jak szklarnia i będzie gorąco.

Co ze śniegiem? Zależy od konstrukcji, czy wytrzyma średnie obciążenie jakie jest przewidywane dla Polski. Z dachów śnieg się zwala, jak zrobisz zbyt słabą konstrukcję, bo się boisz , że się zawali.

Tak ją zrób żeby wytrzymała.
Weź architekta, konstruktora, niech obliczy co potrzeba i zaprojektuje optymalny dach.





Ogród Agduli 09:08, 14 lut 2016


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11157
Do góry
Nie, masz nałożyć na wystające patyczki jak już pokażą się listki worek foliowy przezroczysty, aby ograniczyć parowanie. Bo listki pojawiają się wcześniej, zanim pojawią się korzenie. Roślina jeśli nie ma korzonków to nie pobiera dużo wody i jest problem żeby młode listki odżywić i nawodnić. Nałożony worek foliowy ogranicza parowanie z liści, powstaje taka mini szklarnia, tylko codziennie zdejmuj ten worek na kilkanaście min aby wietrzyć.
Ogród Małej Mi - sezon 2015 10:10, 09 lut 2016


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Sonka napisał(a)
Mnie ciągle nurtuje temat szklarni- jaki rodzaj, jak duża, czy warto. Jest nas dwie osoby dorosłe, dwa psy, dwa koty. Z rzadka syn przybywa w dwójkę. Już byłam zdecydowana na z poliwęglanu o wym. 8x3, czy nie za duża?

Moja ma podobną powierzchnię i wcale nie jest za duża i jakby była większa miałabym w niej luźniej . W szklani w sezonie mam kącik na wszystkie rupiecie, wygodnie, bo pod ręką. Nas też jest dwójka. Od niedawna synowa docenia plony ze szklarni wiec doszła kolejna dwójka i rośnie też dwójka I teraz szklarnia jest za mała Ja robię przetwory wiec przerobię wszytko co w niej rośnie, łącznie z koperkiem co się wysiewa .. zima długa. Muminek uwielbia ogórki kiszone i zrobiłam ich za mało
Ogród Małej Mi - sezon 2015 12:16, 08 lut 2016


Dołączył: 29 lut 2012
Posty: 2487
Do góry
Piękne kolory azalii, cudna magnolia, szklarnia w pogotowiu, to znaczy -wiosna za pasem. Muszę nabyć azalie wielkokwiatowe, pachnące. Odwiedzam często Twój ogród i podziwiam cichaczem.
Ogród Małej Mi - sezon 2015 20:02, 06 lut 2016


Dołączył: 03 wrz 2015
Posty: 5539
Do góry
Uprawiam zieleninę o szklarni nie marzę chyba, że miałabym 3000 m2 to kto wie. Twoja jest bardzo wypasiona w dosłownym tego słowa znaczeniu Wypasiona szklarnia i wypasione plony
Pod Biało-Niebieską Chmurką ogród Basilikum 17:09, 06 lut 2016


Dołączył: 14 cze 2015
Posty: 21785
Do góry
mnie tez zaskoczyly, bo jakos z dwa dni temu patrzylam i nie widzialam. To pewnie dlatego, ze dzis tak sloneczko swiecilo i wystawily glowki. Pozniej po obiedzie polecialam jeszcze raz z aparatem, by lepsze fotki zrobic (te troche niewyrazne, bo na szybko robione, bo obiad na stole juz stygl) no i pozniej to juz zamknely kielichy. Pozniej pokaze. I jeszcze wiecej wiosennych fotem. Musze jeszcze wode dla przepiorek zanisc i pobiegac chwile.

Mi z ta szklarnia to tak jest, ze my juz mamy takich rzeczy na poziej Cale mnostwo, dzis dowiezlismy cegly hmmm.

No i z okazji pieknej slonecznej pogody troche porzadkow na podworku zrobilam. Nawet mi sie udalo namowic M na przestawienie kilku zelastw, ktore szpecily wjazd a czekaja tez w kolejce na zamontowanie i mialo byc dwa lata temu zaraz zalozone.
Ogród Małej Mi - sezon 2015 14:43, 06 lut 2016


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
dorotka_z napisał(a)
Dziękuję Aniu za zdjęcia systemu podlewania


Niestety lepszych zdjęć nie mam, bo tym zajmuje się eM.. i szklarnia to taka część użytkowa... i nie do pokazywania. Szczególnie że traktuję tę część po macoszemu.
Pod Biało-Niebieską Chmurką ogród Basilikum 12:35, 06 lut 2016


Dołączył: 14 cze 2015
Posty: 21785
Do góry
w tym roku niem bo mamy w planie budowe wiaty na narzedzia rolnicze i owczarni, wiec M nie bedzie mial czasu by ustawic i takie tam, nie chce mu dodatkowej roboty dodawac, bo tej bierzacej ma duzo. No i mam nadzieje, ze wcisnie gdzies pomiedzy postawienie plotu ale gdzies na jesien zaczne sie rozgladac za szklarnia i miejscem na nia.

A owieczka hmm musze pomyslec
Pod Biało-Niebieską Chmurką ogród Basilikum 09:52, 06 lut 2016


Dołączył: 14 cze 2015
Posty: 21785
Do góry
no widzisz a ja taka leniwa, ze pod nosem mam i nie biore. Ale jak sie wreszcie troche z ogrodem uporzadkuje to i szklarnia bedzie.
Pogubiłam się po drodze... 20:55, 05 lut 2016


Dołączył: 06 cze 2015
Posty: 12810
Do góry
A te pomidorki to w jakich warunkach hodujesz. Szklarnia czy nie? Wiatr czy nie? Słońca dużo? Bo ja to dwie lewe ręce mam do warzyw prócz sałaty i rzodkiewki.
Ogród Małej Mi - sezon 2015 19:49, 05 lut 2016


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Moja szklarnia dzisiaj..
Rupieciowisko..


Sałatowsiko.. czyli pozbierane w grudniu siewki z warzywniaka Mają się dobrze I na te -20 niczym nie okryłam ..bo zapomniałam o nich


Sterownik podlewania wykręcamy na zimę.. tak ja ki wydmuchujemy wodę z instalacji.
Mam też kran do podpięcia zwykłego węża jak trzeba wody nabrać do konewki czy dolać pod jakimś krzakiem, podlać zmagazynowane rozsady czy kwiatki (już sie ich pozbyłam) co wystawiam latem na zewnatrz.. Wokół idzie grubsza rura do której mam doczepione wężyki które kropią wodę pod krzakami. Następne foto pokazuje te coś do kropelkowania..




Ogród Małej Mi - sezon 2015 12:11, 05 lut 2016


Dołączył: 22 maj 2013
Posty: 2706
Do góry
Mala_Mi napisał(a)


Dla mnie w szklarni mniej roboty i więcej pożytku. Tylko ja mam w szklarni zrobiony system automatycznego podlewania. Taki najprostszy, czyli automat czasowy np taki ale są tańsze, a i są droższe plus linia kroplująca, ale taka, że leję tylko pod krzak pomidora czy ogórka. W upalne dni czasami dolewam ręcznie (ale też za pomocą tej linii) czy z węza pod konkretne krzaki. Linia kroplująca (4,6mm) za 15m kosztuje ok 55zł. Reduktor ciśnienia ok. 50zł, złączki i doprowadzenie wody do szklarni. Niby koszt, ale wygoda potem wielka. Ja potrafię nie zaglądać do szklarni i 2 tygodnie jak nie mam czasu. A potem płacze, że pomidory mi rosną na 125 pędów
Taki sam system można założyć i w warzywniku pod chmurka. Jednak w szklarni nigdy nie pada deszcz, wiec podlewanie jest jednakowe bez względu na pogodę. I tu wada, idzie więcej wody.
Przy podlewaniu tylko pod krzakiem chwasty praktycznie nie rosną, w dodatku nie ma chwastów które przynosi wiatr. Pielenia praktycznie w szklarni nie ma.. w warzywniku pod chmurką ledwo skończy się jeden koniec, trzeba już lecieć od początku. A warzywnik u mnie jest taki jak 2 x szklarnia.
W szklarni (moja z przykryciem poliwęglanem) już w marcu jest ciepło i można siać rzodkiewkę, sałatę. Rośliny w szklarni mniej chorują, dłużej owocują.
Szklarnia zimą służy mi za przechowalnie mebli ogrodowych, wiader, węzy do podlewania i innego dziadostwa. W szklarni rośnie mi werbena, stipa (poprzesadzana jesienią) i siewki sałaty.


Aniu dziękuję Ci za podzielenie się swoim doświadczeniem.
Opcja nawadniania zakladam, że będzie, bo już w zeszłym roku podlewanie skrzynek ogrodowych nas męczyło, jak trzeba było z komarami wieczorem walczyć, pomijając czas, latanie z wężem, czy konewkami. Mąż juz oglądał jakieś ceny linii , kapilarów, sterownikow i koszt jest do przyjęcia.

Aniu Ty podlewasz woda z sieci, nie przeżywasz, że musi byc ciepła?

Jak często myjesz/odkażasz swoją szklarnię?

Myslałam, że żeby nie było chwastów, to ziemię przykryję akrotkaniną,(albo na połowie testowo chociaż zrobię) może wilgoc też by bardziej trzymała. Różne opinie czytam na forach.

U mnie dziewczyny piszą, że smak pomidorów jest lepszy z gruntu, niż ze szklarni. Ale to chyba od odmiany tez będzie zależeć, tak myślę.

Aniu, przekopiuję sobie Twoją odpowiedź do mnie.

Przechowania mebli ogrodowych - fajny pomysł. Ja w garażu mam meble, i ścisk się zrobił konkretny





Ogród Małej Mi - sezon 2015 11:48, 05 lut 2016


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
bdan napisał(a)
Aniu mam dylemat, czy postawić u siebie szklarnię. Myślę o takiej 3x4.
Wiadomo, ze czasowo człowiek nie wyrabia i j nie wiem, czy to dobry pomysł, chwilowe jakiś marzenie, czy jednak kolejny czasowo ograniczający nas obowiązek. Potem sobie myślę, że może ta uprawa pod osłonami to jednak nie przysporzy więcej pracy jak uprawa w gruncie, i tak cały czas bije się z myślami.
Skrobnij jakieś swoje przemyślenia proszę.


Dla mnie w szklarni mniej roboty i więcej pożytku. Tylko ja mam w szklarni zrobiony system automatycznego podlewania. Taki najprostszy, czyli automat czasowy np taki ale są tańsze, a i są droższe plus linia kroplująca, ale taka, że leję tylko pod krzak pomidora czy ogórka. W upalne dni czasami dolewam ręcznie (ale też za pomocą tej linii) czy z węza pod konkretne krzaki. Linia kroplująca (4,6mm) za 15m kosztuje ok 55zł. Reduktor ciśnienia ok. 50zł, złączki i doprowadzenie wody do szklarni. Niby koszt, ale wygoda potem wielka. Ja potrafię nie zaglądać do szklarni i 2 tygodnie jak nie mam czasu. A potem płacze, że pomidory mi rosną na 125 pędów
Taki sam system można założyć i w warzywniku pod chmurka. Jednak w szklarni nigdy nie pada deszcz, wiec podlewanie jest jednakowe bez względu na pogodę. I tu wada, idzie więcej wody.
Przy podlewaniu tylko pod krzakiem chwasty praktycznie nie rosną, w dodatku nie ma chwastów które przynosi wiatr. Pielenia praktycznie w szklarni nie ma.. w warzywniku pod chmurką ledwo skończy się jeden koniec, trzeba już lecieć od początku. A warzywnik u mnie jest taki jak 2 x szklarnia.
W szklarni (moja z przykryciem poliwęglanem) już w marcu jest ciepło i można siać rzodkiewkę, sałatę. Rośliny w szklarni mniej chorują, dłużej owocują.
Szklarnia zimą służy mi za przechowalnie mebli ogrodowych, wiader, węzy do podlewania i innego dziadostwa. W szklarni rośnie mi werbena, stipa (poprzesadzana jesienią) i siewki sałaty.
Mały ogród Kasi 12:24, 03 lut 2016


Dołączył: 16 sie 2013
Posty: 4920
Do góry
Kuba napisał(a)
Ech Kasia u Ciebie nawet rośliny na parapecie ładniejsze, tak artystycznie wyeksponowane
A szklarnia- mistrzostwo


oj tam oj tam

ale miałam fajną zabawę z fotografowaniem ich przez kilka dni co rano
Mały ogród Kasi 12:18, 03 lut 2016


Dołączył: 27 gru 2013
Posty: 7920
Do góry
Ech Kasia u Ciebie nawet rośliny na parapecie ładniejsze, tak artystycznie wyeksponowane
A szklarnia- mistrzostwo
Mały ogród Kasi 11:17, 03 lut 2016


Dołączył: 16 sie 2013
Posty: 4920
Do góry
kamila66 napisał(a)
Witam się
Ogród śliczny widać ogromną metamorfozę ogrodowiskową
Rękodzieła bardzo ładne i oryginalne, szklarnia bardzo realistyczna


dzięki i witam serdecznie w moich progach
Zamieszkać w ogrodzie 09:09, 02 lut 2016

Dołączył: 23 sty 2015
Posty: 537
Do góry
No i chyba ustalone Danusia teraz dorabia szczegóły ale jest nawet szklarnia na pomidorki i kącik użytkowy i leżaczki pod czereśnia. ...
Księżycowy... 19:12, 01 lut 2016


Dołączył: 25 mar 2015
Posty: 3203
Do góry
Kochani, minął pierwszy miesiąc Nowego Roku 2016, a ja z planowaniem w lesie. Ciągle mam coś do ogarnięcia w nowym domu, albo zachwycona siedzę w oknie i obserwuję ptasie towarzystwo, które zaczęłam dokarmiać.
Ale koniec z tym, najwyższa pora coś przemyśleć .
Nie planuję dużo ogrodowo w tym roku, bo zdaję sobie sprawę, że przed nami dużo prac ziemnych (opaska, podjazd, ewentualnie ścieżki) i zakończenie ogradzania z przodu. Poza tym mam duże plany dotyczące ogrodu warzywnego (dopracowanie zmianowania, rabat,szklarnia). Na ten rok zaplanowałam sobie rabatę przy wejściu do domu i jesienią żywopłot.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies