Wymachuję pędzlem już drugi dzień. Od rana do wieczora. Jutro malowanie wszystkich pergoli będzie skończone. Pogoda bardzo sprzyja, ptaszki śpiewem pomagają.
Zdrówka Wszystkim życzę.
Aganiu głóg może i ma 20 lat nie wiem - musiał być w ogrodzie no bo jak bez głogu a akurat to w szkółce było -ale...to był ulubiony drapak naszego kota i uszkodził drzewo - tak mi sie zdaje bo stale mi chorowało zaraz po mizernym kwitnieniu i nierwaz w sierpniu początkiem już był goły
ale kota nie ma, dostał oprysk miedzianem, i decyzje ostateczną na wycięcie
no i gapiliśmy się na kwitnienie z rozdziawionymi gębami zawstydzeni - zobaczymy jak teraz
Basiu planów nawet kilka jest. A co mi się uda zrealizować zobaczymy na koniec sezonu.
Tą hortensję dębolistną dostałam mała w 2015 roku czyli 5 latek ma ten wielki już krzew.
Co roku na wiosnę tak w marcu sypnę jej trochę ogólnego nawozu. A potem gdzieś za 2 miesiące gdzieś w maju-czerwcu.
Oj wiesz myśli jest dużo w głowie..bo 2 synów pracuje i jest w Europie. Jeden w Anglii gdzie tam na luzacko podchodzą i żadnych odostzreń.I to martwi.
A drugi w Holandii i tam pełno zachorowań w tym regionie.
Ale pracują. Jak na razie.
Ale cóż wpływu nie mamy zupełnie.
Bzyczki już są. I nie tylko się opychają ale i kąpią się pyłkach.
Chyba w końcu się cieszą, że maja go pod dostatkiem
patrzę na twoje rabatki po cięciu i pocieszam się, ze nie ja jedna mam gęsto )
Pędzisz kobieto z robotą ale się nie dziwię jak taka ładna pogoda się zrobiła. U mnie niby w weekend pokazują znowu w nocy na minusie.
Renia a masz gdzieś fotki tych łanów ? Bo mnie z kolei zafascynował taki akcent, widziałam może ze 2 rośliny cudnie wkomponowane
poszukam
a to u nawet jedna roślina była a wracałam się tu wiele razy, może dlatego że znałam i nawet nie chciałam nasion bo ze zdjęć mi się nie podobała a jak zobaczyłam to mi dala po nosie
a tu rudbekie w stipie nie cudne - mam problem z wgrywaniem zdjęć bo bym Wam pokazała więcej fotek z tego ogrodu
Dalie z nasion ? spoko zakwitną tylko to takie małe - o przypomniałaś mi że mam kupione u SR - u mnie nie ma sezonu wysiewów w tym roku - taki rok
z leśnym tytoniem nie wiem - ale ja bym siała w domu - one chyba są przysmakiem ślimakow - to zależy czy masz dużo nasion czy niewiele cennych
Złożyłam kolejny regał magazynowy. Spiżarnia napełniona zapasami na koronawirusa
Ułożyłam też Bolesławiec w witrynie. Brak drzwiczek, chciałam jedne żeby coś było widać, dostałam parę (dwoje). Zdjęłam i pewnie założę z powrotem bo pojedynczych mi nikt nie zrobi. A szczerze mówiąc to mi się odechciało tego wszystkiego.
W planach przesadzić maliny. Pilnie zanim ruszą. I ponosić ziemię w wiaderkach bo nie mam taczki i zrobić rabatę na zioła przy tarasie.
Iwona, dopiero zoabczylam Twój post. Nie chce żeby tam było naćkane, chciałabym ograniczyć ilość roślin do minimum. Zawsze lepiej doradzić niż od razu pchać na full. Tak mi się wydaje
To Pissardi, oby dało się takie kupić.
Tam gdzie ta kropka byłoby mniej więcej drzewo. I mówisz,żeby nie co 3 a co 4 m sadzić to w tej linii zmieszczą się 2 sztuki i jedna byłaby id strony południowej.
Głóg ma pewnie z kilkanaście dobrych lat. Nie specjalnie obficie kwitł. Był do wycięcia przewidziany no i dal nam po nosie . Ciekawa jestem jak w tym roku.
Szukam to wstawię na razie mam takie
a dlaczego pytasz ? chcesz? to najlepiej 5, dwie małe i 3 duże żeby byl efekt
ja mam 3 2 małe i jedna duża a powinno być co najmniej 2 duże i jedna mała no ale...
Sarenka, jeżeli drzewo ma koronę ok. 4 metrów to znaczy, że możesz ją posadzić w odległości 2 metrów od płotu i ci za ten płot nie wyjdzie. Odległość pomiędzy zaś poszczególnymi drzewkami powinna być nie mniejsza jak te 4 metry aby korony się nie stykały.
Pissardi ma do 5 metrów wysokości i do 3 metrów szerokości korony więc jest mniejsza. Wysokość będzie zależała od wysokości szczepienia. Korona jest od dołu kielichowa a na górze taka bardziej pękata. Chcąc zmieścić od płotu i hortensję i śliwę i aby miały luz sadź 1 rząd hortensji ok. 60 cm od płotu jeżeli nic więcej tam nie będzie i ok. 1,5 metra od płotu śliwę. Z drugiej strony śliwa będzie ci wystawała koroną za rabatę ale to nie przeszkadza jak korona będzie nad borówkami. Drugi rząd hortensji ok. 1-1,2 od płotu. Tylko teraz jak tam wcześniej są borówki to jakiej one są wysokości? Różne odmiany mają różne wysokości. Moje tak na oko mają 1,2 metra więc umieszczenie tam hortensji chyba trochę mija się z celem. Mi się ten układ nie widzi. Sama zobacz.
Ja bym za drzewami dała jakieś jednolite tło a tylko pomiędzy nimi coś innego. Wejdzie 1-2 większe krzewy bez problemu.
To wąskie przejście nawet nie jest takie wąskie i bardzo lubię tą część ogrodu.
Zdjęć przez to pokazuję z tej części dużo.
Zdjęć winnika za wiele nie mam - on jest jeszcze mały teraz 3-ci sezon i liczę że się wyłoni bo był zdłamszony przez rdest i przez liliowce. Zrobiłam jesienią wkoło miejsce i będzie miał jak zlapać rozmach.
Posadzony jest przy gładkiej belce i nie miał się jak wspinać.
Dopiero jak belkę drucikiem obkręciłam to wąsy miały się jak trzepić. Bardzo go lubię.
To co tu Maję zachwyciło a nie było w programie to kolor powojnika który z nm rośnie i winnika łodyżki prawie ten sam kolor.
Powojnik to Princess Red i też przez przez zdlamszenie nie chcial rosnać.
tu widać jaki jest mały na belce
a tu już z jesieni jak dałam drucik od razu poszybował
korali maiał mało bo mały ale potem niebieskości cudne
wicokrzewa poszukam - ja sobie nie wyobrażam ogrodu bez wiciokrzewu
Rany, dziś chyba wszyscy byli w ogrodach... wszyscy, tylko nie ja...
Żebym to jeszcze była urobiona po kokardy i padała na pysk ze zmęczenia...
Pozostawałam w gotowości... aż mam odciski... wiecie gdzie...