Ogród w dolinie
22:21, 24 wrz 2021
Mirko, nie dziwię się, one typowo na glinę. Jak nie będą współpracować tutaj, to przesadzę do dolnego ogrodu
Mirko, w opaskę przy domu wsadziłam kocimiętkę junior walker, a bodziszki to korzeniaste ingwrsen variety, widać je na zdjęciu rabaty frontowej na pierwszym planie
Lidka, ale jak przesadzałaś swoje to muszą odchorować, będzie dobrze
Jesień już widać ale u nas zielono, bo dookoła olszyny a one się nie przebarwiają...
Za domem brzozy sąsiada już prawie łyse.
Daria, ja nie mam za dużo możliwości pracy, bo musimy niestety na zmianę pracować z uwagi na Młodszego i zmianową pracę męża, ale staram się wyrywać jakiś czas na grzebanie w ziemi
To ma być "suche" oczko, ma zbierać wodę z tamtych rejonów, woda odpływa do drenu, z drenu do studzienki, a ze studzienki pompa pompuje do rzeczki. Na razie wszystko na sznurki ale dojdziemy do tego
Ps. Jak pada deszcz to woda tam cały czas jest. Nie ma jej jak dłużej nie pada