miałam dzisiaj to samo Ci napisać, że chyba powinien być Carex montana.- u mnie zrobiła się taka rześka, zieloniutka, dynamiczna.
Seslerii h. nie zrobiłam zdjęcia- dzieci zdechły baterię w aparacie, jak się naładowała to już ciemno było. Patrzyłam na nią i jednak chyba ciut za wysoka by była.
U obiedek znalazłam 1 źbło u 'matki' z której dzieliłam. Reszta jeszcze śpi, ale korzenie wydaja się soczyste. Czekam dalej
Kontrast bodziszka z berberysami będzie , ale nie bardzo mocny- wydaje mi się że to będzie ładne. Są takie odmiany jego co kwitną na jasno, te byłyby najlepsze, ale nigdy nie wiem które to.
Z bodziszków moim zdaniem jeszcze dobry byłby dalmatyński, ale jest mniejszy i znacznie krócej kwitnie, więc zostałabym przy czerwonym. Inne gatunki są wyższe, albo mniej zwarte, szukaj czerwonego.
Liliowce są tez białe, ja jednak zwykle proponuję odmianę Stella o'oro bo jest miniaturowa, o zwartym pokroju i b. długim kwitnieniu. Zwykle podają że najdłużej kwitnie.
funkie byłyby dobre, ale tylko jeśli nie ma tam pełnego, ostrego słońca. Zamiast funkii nadają się też bergenie, nawet w słońce.
Ale mi tam bardziej by grało coś o drobnych lisciach. jeszcze bodziszek czerwony wpadł mi do głowy. Byłby dobry.
Nie wiem czy irga Major, która wg mnie jest najładniejsza, bo całkiem na ziemi pochłonie te igły. Tzn tak, ale nie wiem w jakim stopniu, więć z irga uważaj. Inne, wyższe odmiany będą zbyt niesforne to takiego sąsiedztwa.
z rh i zadarnieniem pod nimi jest tak że co sezon tzrzeba wyciąć i wyrzucić takie kółeczko wokół ich korzeni. Z tego powodu konwalie rzeczywiśćie nie. Hedera przy Twoim pomyśle mieszania plam i powierzchni 4x6m - też bym sobie ją darowała bo po 2-3 sezonach będziesz sie głównie zajmować wycinaniem hedery zarastającej tiarelki i inny drobiazg.
Jak dziewczyny mówią że tiarelki tak łatwo się mnożą to je sadź z plamami host. Możesz dorzucić plamkę Epimedium czy gromadę liriope i wystarczy. Ja uwielbiam takie kąty trochę dzikie, mieszające się lekko.
Zrobiłyście mi apetyt tymi tiarelkami, chyba się na nie zaczaję gdzieś w sklepach.
Ewo, ja najbardziej bym chciała aby tę górkę pokryć jednolicie jakąś niską rośliną . Najbardziej do mnie przemówił karmnik ze względu na kolor i wygląd (tak jak na inspiracji na poprzedniej stronie).
Jednak brak wiedzy i doświadczenia przyczynił sie do tego,że nie przewidziałam jak to będzie w praktyce. I to nie to, że nie chce mi się zbierać tych igieł, tylko uważam to za bezsensowne, skoro można wykorzystać inną roślinkę , która będzie je "łykała" i nie będa tak widoczne.A ja i tak mam co robić w ogródku, nudzić się nie będę
Tak siedze i myślę. Magnolia zaproponowała oregano, irgę lub berberysa. Gołoborze.. myślałam kiedyś nad tym, ale raczej wolę rośliny. A może mnóstwo funkii na całej górce? Jaką odmianę ewentalnie... niebieską... takie mysie uszy ????
roczku gratuluję ... tarasik z donicą ... ogródeczek ... kwitnąca magnolia ... a to dopiero początek bo iluminacja ... hortensje ... kule ... Noemi jak to jest mieszkać w raju ? ...
przy zdaniu o precyzji i tempie robienia schodków tarasowych przez M miałam deja vu projekcję słowem znamy to ... absolutnie z szacunkiem dla eMów ...
zagubiłam się w tej setce stron (no prawie setce z bieganiem do linków nawet więcej ) ... gdzie kupiłaś świecące donice?
To się cieszę pewnie, że od serca roślinki!
sobie też kupiłam begonie i też z powodu upału lekko brzegi ściemniały, ale podlewam i jest coraz lepiej; ostatnie, solidne lanie było z nieba
Bukszpan oszalał takie ma przyrosty, że zrobił sie jasno zielony
widoczek przedogródka
kwasolubna
magnolia dalej kwitnie
nie wiem kto tak to wszystko dopieścił, słyszałam wróble ćwierkały, że leżaczek mocno był eksploatowany!
bardzo ładnie, czysto, a bukszpan tak wielki, że zaraz wyskoczy ze swojego dołka
to może zamiast liliowców posadź kilka tych berberysów w kępach bodziszka czerwonego. On kwitnie na różowo, jest bardzo odporny, dłuuugo kwitnie, tworzy ładne poduchy. Chyba trzeba się skupić na zrobieniu dużej plamy nisko, żeby skupiała uwagę
nie wiem czy dasz sobie radę z karmnikiem- zarasta paskudnie , no i te igły. Jeśli nie, to przesadź go na płaskie miejsca, gdzie już nie sypią igły. Pięknie by mu było wokół dużych kamieni 2 lub 3 żeby wciskał się między nie i je 'oblewał' soba. Może być nawet dla niego małe wzniesienie, taki mikro brat dla tego wiekszego pagórka. . Widzę że masz cyprysiki nutkajskie ( ale te nutkajskie nana, tak?), żurawki- fajnieZ daleka nie widać dobrze,ale wydaje się że może można dodać jeszcze 1 l ub 3 tuje-kule?
Ale na pewno powinnaś je ostrzyc inaczej- od góry, a od dołu nie, tak żeby robiły się z nich takie półkóle, żeby 'usiadły' na ziemi.
Żurawki będą się rozlewać plamą aż między tuje? Byłoby ładnie.
jedyna rzecz która mi się nie podoba to jukka, ale ja mam do niej raczej mało uznania, więc może dlatego. wydaje mi się za szara do sosny. Zamieniłabym ja na kępę rozplenicy i druga kępę rozplenicy można dać za kamieniem trochę jakby z tyłu górki- tak po 3, albo 2 i 5 szt w tych 2 grupkach. Albo jak nie rozplenice to molinia arundinacea. Można w nia werbenę wmieszać.
Na górce zamiast karmnika kopytnik moim zdaniem się nie sprawdzi- żeby się udał musi mieć wilgotny cień, a na górce zwykle jest suchawo. tam jest cień, na tej górce? Raczej nie chyba. Może wsadzić tam oregano Compactum na cała górkę .Albo irgę Major, albo berberys Green Carpet.
Zakładam tam słońce. I nie widzę całej rabaty- pamietaj, tylko tę perspektywę.
runianka byłaby śliczna, ale jak sucho, to ona piękna nie będzie- rzadko i rozłażąca się pojedynczymi pędami.
Barwinek tez latem przyschnie, choć czasowo.
dereń może być, ale nieduży- może odmiana Ivory Hallo.
Wiesz, tu wygląda tak nijako, bo wszystko małe, do tego nawet nie ma tła w postaci ogrodzenia na którym by się odcinało. Póki małe, możesz im jako plecy wsadzić miskanty, ale z czasem będzie im tam ciasno, więc to na kilka sezonów. Albo zamiast miskantów trzcinnik piaskowy Karl Forester- budzi sie bardzo wczesnie, więc juz wiosną masz z niego pożytek. I jest wysoki a węższy. Będzie ładnym tlem dopóki się nie rozrosną swierki i choina. Ale kiedys też się będzie trzeba z nim rozstać- może go przed ogrodzenie wsadzisz, czy oddasz komuś?
Boję się że tak bez tła to i dereń biało obrzeżony 'zniknie'- lepsze byłoby coś ciemnolistnego- nie za duża pęcherznica- no Diable d'or czy Red Baron.
Jednak jak ma tam być Pissardii to pęcherznice nie, bo się to zleje.
Zostaje nie za wysoka odmiana jaśminowca- no Belle Etoille- zieleń i białe kwiaty. A pod jaśminem, wiśnią i nawet pod cisami można dać wypełnienie w postaci liliowców Stella D'Oro- wtedy masz dużą, żółtą plamę od czerwca do października- mocna, ładne, zdrowe. Pod warunkiem tylko że nie będzie Ci przeszkadzało że skarpa jest różowa( róże), potem zielono, a potem żółto( wymieniam układ barw w ogrodzie). Nie jest to bezpośrednie sąsiedztwo, ale kolory będą dość mocne.
Ja znowu z prośbą..chyba mi to nie przejdzie..
Oprócz rozjaśnienia zakątka pod hakuro, nie podoba mi się część z rh, serbem i choinami kanadyjskimi. Za zielono..wrzosu teraz też są zielone.. czegoś mi tam brakuje. Dać miskanta gdzieś z tyłu? koloru mi brakuje a ja tak lubię kolorki.. Myślałam o berberysie może jakimś wysokim np. Maria, ale wg mnie nie wejdzie..i tak coś mi się wydaje, że za ciasno to wszystko posadziłam, ale naprawdę miejsca mi brakuje Przeglądam realizację Danusi i nic...zero pomysłu.
ja jak zwykle nieprzytomna- gdzie to jest?
Nie w rogu między skarpa a warzywnikiem?
między skarpą a warzywniakiem tak
tutaj masz zdjęcie, jeszcze nie posprzątane, ale u mnie leje i zimno
jak sie dopatrzysz od prawej serba potem choiny kanadyjskie szt 3 i rh. Przed nimi są rh, azalie 2 i wrzosy..jednym słowem zielono,..jakoś nijako. Wiem, że małe..ale jednak. A tutaj gdzie ten worek czarny ma być śliwa wiśniowa Pissardi i cos jasnego musze dać, może dereń biały jakiś?