Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Ogród prostolinijny 22:20, 16 cze 2018

Dołączył: 14 lut 2018
Posty: 25
Do góry
A teraz to co stare tylko troszkę podrosło







Nowe w towarzystwie tawuły których kolor love love...




Z południa Polski - ogród Marzeny 21:32, 16 cze 2018


Dołączył: 22 mar 2015
Posty: 1575
Do góry
Tawuły trzeci raz cięte w tym sezonie
Kosimkowo - Ogród po totalnej rekonstrukcji 20:26, 16 cze 2018


Dołączył: 03 kwi 2015
Posty: 5750
Do góry
mrokasia napisał(a)
Basiu, wstawiłam u siebie zdjęcia podokiennej z kącikiem wypoczynkowym .

Aaaa, i jest fota szambowej . Fajnie wyszła, co tam w końcu zasadziłaś???
I widzę, że na razie zrezygnowałaś ze żwirkowej opaski?
Jak irga przykryje ten będzie lux.

Z moich przesadzonych są tawuły, tuja danica, magnolia stellata (z B. z zeszłego roku, ładnie przyrosła), szałwie różowe, wiśnia japońska...
Z kupionych, seslerie jesienne, rozplenice hameln, perovskie little spire,
A i wetknęłam jeszcze trytomy z zielinym kwiatem (zapomniała nazwę)...
Na wąskiej części są gaury i kostrzewa sina.
To tyle chyba

Z opaski zrezygnowałam, mąż kazał nie zawracać sobie głowy
Ogólne, ogrodnicze wskazówki w projektowaniu i realizacji ogrodów zamkn. 10:45, 16 cze 2018


Dołączył: 09 lip 2010
Posty: 77377
Do góry
Martaka88 napisał(a)
Moi Drodzy,

Pieknie proszę o poradę dot tego miejsca- jest to tył ogrodu wystawa południe- zachód, bardzo słoneczna.

3 poziomy, murek oporowy, pod ogrodzeniem różne choinki, wysokie, kilkuletnie, roznorodnosc krzewow, piwonie, azalie, tawuły japonskie, zurawki, mięta..., macierzanka, pierysy, irysy, roze, nasadziłam kilka tui danica, kilka traw ozdobnych na srodu schody obsypane kamieniami, tarasu jeszcze nie ma tylko wysypana kamieniami wylewka( do wymiany bo się wszystko osuwa)... w jakim stylu to poprowadzić?
Nie chciałabym ogrodu angielskiego czy naturalistycznego, ale tych wszystkich roslin, ktore ktoś zasadził lata temu szkoda. Poradźcie proszę co przesadzic, usunac żeby uzyskać estetyczny efekt, zakryć te murki, które najpiękniejsze nie są


Pomiędzy rabatami dość wąskimi, zlikwiduj 1 trawnik. Posadź bujne rośliny na murku, zasłonią murek (najlepiej część zwisających np. irga Mooncreper, trzmielina Fortunego.



Gutlandia 23:42, 15 cze 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89754
Do góry
Kurde zapomniałam to myślę, że lilaki, pęcherznice,tawuły i śnieguliczki tylko zostają , bo rozumiem, że berberysy odpadają ze wzgl. na dziecia, a dereni nie będziesz kiedy miała ciąć, o jeszcze żylistki są fajne....prawda jednak jest taka, że w zasadzie tylko lilaki z tej listy można by puścić bez cięcia. Wszystko inne wymaga korekty raz w roku.
Gutlandia 22:34, 15 cze 2018


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
To ja tylko cichutko napiszę, że:
-tarnina ma kolce i wypuszcza mnóstwo odrostów- da nieformowany szczelny żywopłot, ale w razie W bez ciężkiego sprzętu nie da się go zmienić

-kolorowe pęcherznice w masie dadzą dość pstrokate tło (jaskrawożółte i bordowe). Nadmiar bordowego w pochmurne dni może sprawiać ponure wrażenie. Z mego niewielkiego doświadczenia wnioskuję, że najlepsze jest tło zielone, a inne kolory sprawdzają się jako akcenty.

-rugosa też daje odrosty korzeniowe i żeby nie łysiała od dołu trzeba by ją sanitarnie odmładzać co jakiś czas (wycinać najstarsze pędy); kolce ma solidne- osobiście wolałabym cięcie formowanego żywopłotu

A lilaki, kaliny, derenie jadalne, jaśminowce, tawuły szare i nippońskie? Za czy przeciw?
Gutlandia 14:11, 15 cze 2018


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89754
Do góry
Pytałaś o żywopłoty u mnie ja mam posadzone pod siatka tuje( różne, naprzemiennie ze szmaragdem, coby zimą osłaniało, ale żeby nie raziły na ich tle posadziłam sporo lilaków, klonów, buków i grabów, docelowo dołem będą tuje górą drzewa, przed drzewami mam posadzone, pęcherznice, tawuły, kaliny i niskie jałowce, znowu na zimę by pustki nie było. A na górze mam świerki, brzozy, sosny, wierzby, buki graby, magnolie i jeszcze sporo innych w tym dwie lipy i leszczyny. Już zauważa się, że jest zimą cieplej niż na początku choć rośliny mojego wzrostu są.

przykładowo tak to wygląda

Z Pszenicznej ... 11:14, 15 cze 2018

Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 2283
Do góry
AgataP napisał(a)


new dawn, w końcu wylądowała z ziemi, po 3 latach w wiadrze
uwielbiam jej porcelanowy kolor



posadziłam jej za towarzystwo powojnki licząc że to też polish spiryt ale mam pomyłkę. Teraz zastanawiam się czy może i nie lepszą, będą dwa bladawce ze sobą, bo powojnik mi się podoba. Może ktoś określi co to za odmiana







nie rozpoznaje odmiany ale wygląda bardzo ładnie
u mnie podobna sytuacja - do Jasminy (bardziej energetyczny róz w środku kwiatu, blady na zewnatrz) dosadziłam juz nie pamietam jaką odmianę powojnika, ale miała byc niebieska. I mam jasny róż. Pasuje bardzo ładnie tonacją do płatków ale szczerze mówiąc ledwo dostrzegam je w tej Jasmince. I nie wiem co z tym fantem zrobic, bo skoro juz mi sie zadomowił (po okresie niepowodzeń z powojnikami), to żal mi go ruszać. Tym bardziej, że ma w nogach tawuły japońskie i trudno tam grzebać. W ubiegłym roku gdy Jasmina słabiej kwitła i była mniejsza to jeszcze był widoczny, ale w tym juz nie bardzo Moze po przekwitnieciu Jasminy zrobi robotę.
Ogrodowe marzenie Mrokasi 08:47, 15 cze 2018


Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 22152
Do góry
mrokasia napisał(a)


Te Virgin pójdą na frontową - tam mam kosodrzewiny, rozchodniki Twinkling Star, rozplenice, szałwię Ostfriesland i żółte tawuły.

Ale w innym miejscu w ogrodzie też mam białe Meditation posadzone z seslerią jesienną, żółtym wrzosem i niebieską szałwią (wcześniej była tam mała perovskia ale ja przesadziłam).

Lubię zestawienie zielony-biały-fioletowy-żółty .

Bardzo ładnie zestawiasz, będę podziwiała jak zakwitną
Ogród dla moich synków 20:06, 14 cze 2018


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 4122
Do góry
anabuko1 napisał(a)
Moniś , fajnie,że mogłyśmy i dzisiaj trochę spędzić tego wspólnego czasu
takie dzisiejsze wspominkowe

Aniu, też się cieszę My zawsze będziemy miały o czym porozmawiać. To dzięki temu forum miałyśmy okazję się poznać. I fajnie, że grupa lubelska jest tak zgrana, same sympatyczne dziewczyny, a jakie fotogeniczne
dominka napisał(a)



Jakie piękne wspomnienie niedzieli u Danusi
Pozdrawiam!


Niesamowite, że miałyśmy okazję być tam I na dodatek w jakim doborowym towarzystwie! Banan długo jeszcze nie schodził mi z twarzy, a i teraz jak sobie przypomnę....
Zdzwonimy się Aga koniecznie.
Zana napisał(a)
Monia te kadry z początków maja, szczególnie szerokie ujęcia są po prostu fantastyczne. Cudnie wykorzystujesz te stare drzewa, które dla innych wydawałyby się może nieatrakcyjne, do wycięcia. Ty kapitalnie zrobiłaś z nich atut. No zachwyt

Dzięki Anula. Cieszę się bardzo, że podzielasz moje zdanie co do tych "nieatrakcyjnych" drzew Pewnie gdyby nie one nie kupiłabym tej działki. Po prostu mnie zachwyciły od samego początku i nigdy nie żałowałam, że ich nie wycięłam, jak większość mi radziła. Ptaki też są szczęśliwe
greg66 napisał(a)
Witaj
Pomimo, ze czasu teraz mało, ciągle trzeba coś robić w ogrodzie to czasami sobie zerknę na któryś z ogródków forumowych.
Wiele jest nie w moim typie ale Twój... zaparł mi dech
Na pewno na żywo robi jeszcze większe wrażenie.
Pozdrawiam

Witaj Grzesiu Dziękuję bardzo za tak miłe słowa (nie jestem pewna czy zasłużone) i normalnie nie wiem co powiedzieć....eeeee....zawstydziłam się
AnnaMS napisał(a)
Moniko ale masz piękną przestrzeń i te nasadzenia ... hosty, paprocie, bukszpany, tawuły i tawułki ... no super
P.S. kopytnik żyje ? Mam nadzieję że się przyjmie

Dzięki Aniu że zajrzałaś Kopytnik żyje, już wsadzony, ma się dobrze i jest cały zieloniutki. Uwielbiam go. Jeszcze raz dzięki za niego.
anabuko1 napisał(a)
Moniś na dniu dziecka się zatrzymałaś ?
Hmm każdy chciałby jeszcze być dzieckiem
Ale pokaż trochę tego pięknego ogrodu

Mówisz i masz, Aniu. Tylko Wam odpisze .
paulina_ns napisał(a)
Ale przestrzeń ciężko zagospodarować takie miejsca nie? Ja też niby mam już wszystko obsadzone, a miejsca pustego sporo.

Ja jeszcze mam duużo miejsca do zagospodarowania Niektóre fragmenty czekają na położenie kanalizacji, inne kostki, a inne na przypływ chęci inwestorki Część roślinek dopiero rośnie sobie w rozmnażalniku.
Oj, ale tak, masz rację. Roboty jest sporo z takim areałem.
Pozdrawiam
dorciabe napisał(a)
Monika
piękny masz ogród
możesz się rozpędzić z roślinkami, ogromny jest!

Dziękuję Dorotko Dawno Cię nie widziałam.
iwka napisał(a)
jaki ładny widok pozdrawiam Monika

A dzięki, dzięki Iwonko. Ja również pozdrawiam i wstyd mi, że tak rzadko u Ciebie coś piszę.
ag_zie napisał(a)
Ale masz już fajnie! Trawniczek ładniutki!

Hej Aga Ty też masz już fajnie. Rozrastają nam się roślinki coraz bardziej z roku na rok i jest już na czym oko zawiesić.
Pozdrawiam serdecznie
sierotka napisał(a)
Slicznosci i kawał dobrej roboty przeczytałam Twój Małgosiu pierwszy post i te ostatnie fotki z teraz obejrzałam REWELACJA trawnik przepiękny reszta doskonała pozdrawiamy z Waldim

Fajnie Bogusiu, że do mnie zajrzałaś i że Ci się podoba. Szkoda, że nie mogłaś być na ostatnim spotkaniu, bo to była niezapomniana niedziela
Pozdrawiam serdecznie i Ciebie i Waldiego
AnnaCh napisał(a)
A konkretnie, to od mojej mamy z ogródka Muszę jej powiedzieć, że jej jeżówki wędrują po całej Polsce

Monika, fajnie, że się pojawiłaś, pięknie masz i taką super przestrzeń
Dzieciaki upaćkane, to zadowolone.
Pozdrawiam.

A wędrują, wędrują i nie tylko po Polsce, ale i po moim ogrodzie Strasznie je lubię i za ich urok i za to ile pożytku dają wszystkim bzyczkom i motylkom. Dziękuję za pochwały Aniu, ty też masz pięknie. Byłam, widziałam, ale pewnie jak to ja, wpisu nie zostawiłam.
Dzieciaki w kółko takie upaćkane. Pralka już nie wyrabia z praniem.
Buziaki ślę
anka_ napisał(a)
Świetne masz Moniko te obwódki z tawuł. Ja przymierzam się do ich sadzenia. I super te cebulowe schowane z tyłu- zgapię ... może nawet polubię tulipany



Miło mi, że moje nasadzenia kogoś być może zainspirowały Tawuły baaardzo polecam. To chyba najmniej kłopotliwa roślina w ogrodzie i na dodatek daje się łatwo rozmnażać z uciętych gałązek.
Tulipanków nasadzę tam na jesieni więcej, bo fajne są.
Kawa napisał(a)
nooo piękne foty majowe!!
trawnik wielkością i wyglądem powala
a rabaty to już w ogóle !!

Dzieki Kamilko Trawnik jest duży, to fakt, ale trochę zaniedbany i niestety nie podlewany w te upały. Wertykulacja też mi nie poszła tej wiosny (w połowie odpuściłam sobie).

Między polem, a lasem. 13:06, 13 cze 2018


Dołączył: 20 kwi 2017
Posty: 875
Do góry
Toszka napisał(a)
A lawendę na wiosnę przycinałaś?
Teraz możesz lawendowe dłuższe gałązki połozyć na ziemi (bez odcinania), przymocować w ziemi, w małym dołku np. szpilką do namiotu, lub innym drucikiem, obsypać to miejsce ziemią, połozyć kamień nieduzy (dla pamięci i obciążenia). Na jesień już ukorzeni się gałązka, którą odcinasz od matki i masz sadzonkę.
Bardzo duzo krzaczków (np. tawuły, berberysy, azalie etc tak mozna mnozyć)

Jaki to żwir? Granitowy, marmurowy...jaki?
Ze żwirem cię zmartwię (ale jest i też plus wielki w minusie owym) - aby był skuteczną warstwą musi być 7-10cm. Dwa centymetry to korę się daje. Jesli w tak cienką warstwę kamienia wpadną liście, igły, podczas pielenia ziemia będzie się osypywać to zaraz będzie pseudożwirowa bonanza zapiaszczona i brudna.
Czyli abyś uzyskała w miarę skuteczną żwirową płaszczyznę to dobrze by było podjąć decyzję, gdzie zlikwidować, a gdzie dosypać, tak by spełniało swoją funkcję. Zgrabić wystarczy, a to co zostanie mozna przekopać i krzywdy wielkiej nie będzie. Ważne by tylko wiedzieć jaki to kamień, bo z tym wiąże się ph.
Powiem szczerze, że jak dla mnie sadzenie roslin w żwirze to masochizm w czystej postaci (ciągłe czyszczenie i wybieranie liści, igieł etc) połączony z wyrafinowanym sadyzmem, bo nasady roslin są zasypane kamieniami, a korzenie obciążone z odciętym dopływem powietrza.

Maczkę przez internet musisz zamówić -uprzedzam, że jest bardzo cięzka, a worki małe zaskakująco. Korę kupuj bez dziurawienia budżetu - po kilka worków i składuj.
Kompost musisz zacząć robić sama. Znajdź miejsce i tam zbieraj wszystkie chwasty (bez nasion), trawę z koszenia, liście, odpadki kuchenne, ścinki z cięcia roslin etc. Kompost to olbrzymia oszczędność finansowa i to jest prawdziwy humus bogaty w próchnicę. Tego nie kupisz. Np. komora zrobiona z palety to ok. metr sześcienny żyznego podłoża, a to oszczędzone pieniądze na co najmniej 20 worków torfowego podłoża w sklepie. A torf żadnych wartości w ogrodzie nie ma...wręcz szkodzi zmieniając się w nienasiąkliwą frakcję pylistą.

Odnośnie wyboru drzew - ja bym jeszcze nie spieszyła się. Tak na prawdę nie wiesz co ci się podoba. Osobiście bym postawiła na drzewa atrakcyjne cały rok, czyli kwitnaco-owocujące (raj zimą dla ptaków). Jarząby, ozdobne wiśnie, śliwy, głogi (starannie wybrane).

W żywopłocie mozna pokusic się o stworzenie /wycięcie "okien" z widokiem na dolinę.

Edit.
sosny w tej glebie nie maja jak rosnąć. Trzeba przygotować mieszankę. Tak samo pod tuje.



Lawendę cięłam jesienią. Pokombinuję z nią na sadzonki.
Co do żwiru, to muszę się sprawdzić, bo nie pamiętam.
Może by więc z tym żwirem pokombinować i część zabrać, dosypując w wybrane miejsca, co by było te 7-10 cm, a w odsłoniętych miejscach zdobić dodatkowe rabaty? Zależy mi jednak na tym, by główne ścieżki zostały tam, gdzie są. Może jakieś wskazówki, to bym zaczęła, żeby przed pracami ziemnymi przygotować.
Pytałam wcześniej o wymianę ziemi pod rośliny. Czy na całości rabaty, czy punktowo, bo tego tez strasznie się boję.
Fajny pomysł z tymi oknami żywopłotowymi.

Między polem, a lasem. 12:03, 13 cze 2018


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
A lawendę na wiosnę przycinałaś?
Teraz możesz lawendowe dłuższe gałązki połozyć na ziemi (bez odcinania), przymocować w ziemi, w małym dołku np. szpilką do namiotu, lub innym drucikiem, obsypać to miejsce ziemią, połozyć kamień nieduzy (dla pamięci i obciążenia). Na jesień już ukorzeni się gałązka, którą odcinasz od matki i masz sadzonkę.
Bardzo duzo krzaczków (np. tawuły, berberysy, azalie etc tak mozna mnozyć)

Jaki to żwir? Granitowy, marmurowy...jaki?
Ze żwirem cię zmartwię (ale jest i też plus wielki w minusie owym) - aby był skuteczną warstwą musi być 7-10cm. Dwa centymetry to korę się daje. Jesli w tak cienką warstwę kamienia wpadną liście, igły, podczas pielenia ziemia będzie się osypywać to zaraz będzie pseudożwirowa bonanza zapiaszczona i brudna.
Czyli abyś uzyskała w miarę skuteczną żwirową płaszczyznę to dobrze by było podjąć decyzję, gdzie zlikwidować, a gdzie dosypać, tak by spełniało swoją funkcję. Zgrabić wystarczy, a to co zostanie mozna przekopać i krzywdy wielkiej nie będzie. Ważne by tylko wiedzieć jaki to kamień, bo z tym wiąże się ph.
Powiem szczerze, że jak dla mnie sadzenie roslin w żwirze to masochizm w czystej postaci (ciągłe czyszczenie i wybieranie liści, igieł etc) połączony z wyrafinowanym sadyzmem, bo nasady roslin są zasypane kamieniami, a korzenie obciążone z odciętym dopływem powietrza.

Maczkę przez internet musisz zamówić -uprzedzam, że jest bardzo cięzka, a worki małe zaskakująco. Korę kupuj bez dziurawienia budżetu - po kilka worków i składuj.
Kompost musisz zacząć robić sama. Znajdź miejsce i tam zbieraj wszystkie chwasty (bez nasion), trawę z koszenia, liście, odpadki kuchenne, ścinki z cięcia roslin etc. Kompost to olbrzymia oszczędność finansowa i to jest prawdziwy humus bogaty w próchnicę. Tego nie kupisz. Np. komora zrobiona z palety to ok. metr sześcienny żyznego podłoża, a to oszczędzone pieniądze na co najmniej 20 worków torfowego podłoża w sklepie. A torf żadnych wartości w ogrodzie nie ma...wręcz szkodzi zmieniając się w nienasiąkliwą frakcję pylistą.

Odnośnie wyboru drzew - ja bym jeszcze nie spieszyła się. Tak na prawdę nie wiesz co ci się podoba. Osobiście bym postawiła na drzewa atrakcyjne cały rok, czyli kwitnaco-owocujące (raj zimą dla ptaków). Jarząby, ozdobne wiśnie, śliwy, głogi (starannie wybrane).

W żywopłocie mozna pokusic się o stworzenie /wycięcie "okien" z widokiem na dolinę.

Edit.
sosny w tej glebie nie maja jak rosnąć. Trzeba przygotować mieszankę. Tak samo pod tuje.
Ogrodowe marzenie Mrokasi 09:06, 13 cze 2018


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
MirellaB napisał(a)
Białe jeżówki z czym planujesz zestawić?

Już widać, że roślinki dochodzą do siebie


Te Virgin pójdą na frontową - tam mam kosodrzewiny, rozchodniki Twinkling Star, rozplenice, szałwię Ostfriesland i żółte tawuły.

Ale w innym miejscu w ogrodzie też mam białe Meditation posadzone z seslerią jesienną, żółtym wrzosem i niebieską szałwią (wcześniej była tam mała perovskia ale ja przesadziłam).

Lubię zestawienie zielony-biały-fioletowy-żółty .
Ogrodowe marzenie Mrokasi 07:20, 11 cze 2018


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
Zana napisał(a)
Ulala, ale tu rewolucyjki odchodzą. Powiem Ci, że to było bardzo dobre posunięcie przesadzenie tych tawuł, chyba im lepiej na nowym miejscu będzie. Też bym dosadziła coś tylko w to miejsce puste na brzegu, w środku pomiędzy tawułami nic bym nie wsadzała. Ale fajnie Ci się ogród zmienia.


Dzięki Aniu .
Tawuły na razie są bez towarzystwa. Zobaczymy .
Z południa Polski - ogród Marzeny 17:50, 10 cze 2018


Dołączył: 02 maj 2014
Posty: 515
Do góry
Marzenko połączenie ML i tawuły możesz u mnie zobaczyć, ale ja nie mam za nimi limek.

Ja osobiście wybrałabym hortensje zamiast róż, róże miałam i jednak nie dla mnie . Z hortensjami mniej zachodu i dłużej zdobią ogród, ale to tylko moje zdanie .
Ogród bacowej 10:44, 10 cze 2018


Dołączył: 26 paź 2011
Posty: 2463
Do góry
anka_ napisał(a)
Ewo z czego jest żywopłocik przed hostami?Bukszpan czy tawuła?



A co za paprocie dosadziłaś? Cuuudowny klimat.


Anka, żywopłocik jest z bukszpanu i tawuły. W poprzednich latach tawułę cięłam w kule , a w tym ciachnęłam równo z bukszpanem.

Co za paprocie dosadziłam ? dobre pytanie . Nie wiem co one za jedne ( obstawiam że to Pióropusznik strusi) , rosły u mnie w rogu ogrodu. Nawet nie wiem skąd one tam się wzięły bo nigdy nie sadziłam paproci w ogrodzie. Zrobiło się trochę miejsca po runiance to paprocie dałam.
Ogrod stewardessy 00:00, 10 cze 2018


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10919
Do góry
Ja Kamilko, w donicach mam przede wszystkim hosty. Tawułę mam jedną, nieciekawie na razie wygląda. Najlepiej do cięcia w kulkę nadają się tawuły o drobnych listkach i zielone. One wyglądają po cięciu jak bukszpan tylko, że bukszpan nie zgubi listków na zimę a tawuła zgubi.
I tak dla przypomnienia:tawułka to bylina (całkiem ładna) a tawuła to krzew. Ty Kamilo masz piękne tawuły. Gdy Twoje tawuły przekwitną to też możesz je w kule przyciąć. Zobaczysz ich drugie oblicze. Bardzo ładne.
Dzięki za odwiedziny. Pozdrawiam serdecznie.
Ogrod stewardessy 00:33, 09 cze 2018


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10919
Do góry
Rabata tawułkowa cudna. Na tle ciemnej zieleni wygląda pięknie. Ja tawuły tnę w kulkę. Są też bardzo ładne. Chociaż szybko wymykają się z kulistego kształtu. Pozdrawiam serdecznie.
Ogród dla moich synków 23:28, 08 cze 2018


Dołączył: 04 gru 2017
Posty: 2103
Do góry
Moniko ale masz piękną przestrzeń i te nasadzenia ... hosty, paprocie, bukszpany, tawuły i tawułki ... no super
P.S. kopytnik żyje ? Mam nadzieję że się przyjmie
Z południa Polski - ogród Marzeny 21:46, 07 cze 2018


Dołączył: 02 sty 2013
Posty: 14436
Do góry
Lubię te tawuły, ale tu wydaje mi się, że nie będa grać kolorystycznie, bo do jesieni trzymaja ten cytrynowy kolor... ML jest jasny (i mdły kolorystycznie - w tym zestawieniu), a Limki będą rózowe...jakos mi to nie gra...a moze się czepiam?
Ja wiem, ze sama tawuła ma rózowe kwiatki, ale coś mi nie gra rózowa rabata z tym seledynem...
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies