Oj
Limko... myślę jeszcze. Danusia i Magnolia podsunęły mi pomysły i już jakis zarys mam, ale...w sumie to jeszcze nie zdecydowałam.
Jeszcze się zastanowię, podumam, może ktoś jeszcze jakiś pomysł podsunie.
Sosna zostanie do czasu, jak nutkaj nabierze "trochę ciała", więc póki co to będzie kompozycja z dwoma drzewami. No trudno. Nie będzie idealnie