Agnieszka, Tytanie pracy , gdybym miała kilka godzin dziennie na kopanie to już bym wykopała. Ja tu wydrapuje minuty na ogród
Nornica ładna ale nie mam litości. Mendy wciąż ryją, mam ich po dziurki w nosie.
Truskawki wszystkie takie duże ale za to nie ma ich za dużo
Kwieciak mi szalał w ogrodzie. Chyba już ze mną zostanie na zawsze.
Hortensja zaczyna otwierać płatki. Może jutro zrobię fotkę.
Dreny działają , te pod brzozami skończone ale za późno, trzeba było w ubiegłym roku myśleć. 2 brzozy zbrązowiały, czy przeżyją nie wiem. Nowych tam już nie posadzę, będę kombinować.
Zaraz zobaczę co u Ciebie
Trafiłaś w samo sedno Asiu. Dokładnie mnie opisałaś. Czyli możemy sobie przybić piątkę
Ta cecha jest chyba nie do zmiany, taki charakter, temperament
Dzięki za kciuki.
Mi przez tyle lat jak kupuję jeszcze nic nie padło.
Dopiero teraz takie cyrki. I to wszystko na raz.
WIesz.... jak ktoś ma sklepy, centra i szkółki na każdym rogu to nie musi kupować przez internet.
Ja muszę, bo mam tylko jeden sklep w pobliżu, a ceny mają kosmiczne. I nawet jak mi coś padnie i muszę kupić drugi raz, to i tak wyjdzie taniej niż kupić tam
A większych roślin w doniczkach nie wysyłają, to za bardzo nie mam wyjścia tylko ryzykować.
Wiola, cień jest bezcenny, szczególnie w te upały. Ale wierz mi, chciałabym mieć więcej słonecznych rabat, bo po prostu jest więcej ciekawych roślin na takie miejsca. A ja nie mogę poszaleć...
Jeszcze żaden kot nie leżał w tej kpximietce a kursuje tu masa kotów w tym dwa moje. Gdy były małe sądziłam blisko, potem oddaliłam od siebie. Kępy szybko nabierają rozmiarów. U mnie są co 40-50cm, ale to duże kępy. Co jakiś czas przecinam kepe łopata i pół wyrzucam lub oddaje. Lawendy się pozbywam bo kocimiętka o wiele dłużej kwitnie. Teraz po deszczach się rozkłada więc połowę wycięłam. Potem wytnę resztę i będzie kwitła już do końca sezonu. I tak trzeba ją ściąć gdy kończy kwitnąć.
Wracając do brzóz, są na początku krzaczaste to można zostawić 2 lub 3 najnizsze gałęzie i prowadzić jak wielopienna. Ja tak zrobiłam z tą najbardziej rozkrzaczona na zdjęciu. Czy cielas swoje brzozy? Może przycięcie spowodowałoby nowe odrosty.
Nie wiem, czy tam ktoś zagląda? więc wrzucę też tu
Mam od dłuższego czasu problem z rabatą w przed ogródku. Jest to ogromna rabata (mąż stwierdził, że nie chce tam siać trawy) i mam od zeszłego roku dylemat co tam posadzić. Jedyne założenie jest takie, że nie chcę tam niczego bardzo wysokiego (max ~3m), w ogrodzie mam kwiaty w kolorze bieli, różu i fioletu (żółcie, pomarańcze i czerwienie - można tylko znaleźć w krzewach np. berberysach czy Żurawkach).
Rabata wygląda tak :
z dalszej perspektywy:
wymiary:
Mam 3 brzozy kuliste (2m ), które raczej będą do przesadzenia, bo teraz są za blisko a korony się w przyszłości rozrosną. Myślałam o tym aby wydzielić na tej przestrzeni bukszpanowy niski żywopłot i tam je posadzić a pod nimi róże (np. Maria Theresa/Baronesse z szałwią, stipą lub rozplenicą. Czy to dobry pomysł?
Innego dnia myślę, że jak na przed ogródek to poza sezonem może słabo wyglądać taka kompozycja i może powinnam myśleć o czymś zimozielonym jak kosodrzewina?
pomysł na wydzielenie części bukszpanem ( przy Bonsai z żywotnika jest posadzny Carex Frosted Curls:
Witajcie, bardzo proszę o Wasze rady. Mam od dłuższego czasu problem z rabatą w przed ogródku. Jest to ogromna rabata (mąż stwierdził, że nie chce tam siać trawy) i mam od zeszłego roku dylemat co tam posadzić. Jedyne założenie jest takie, że nie chcę tam niczego bardzo wysokiego (max ~3m), w ogrodzie mam kwiaty w kolorze bieli, różu i fioletu (żółcie, pomarańcze i czerwienie - można tylko znaleźć w krzewach np. berberysach czy Żurawkach).
Rabata wygląda tak :
z dalszej perspektywy:
wymiary:
Mam 3 brzozy kuliste (2m ), które raczej będą do przesadzenia, bo teraz są za blisko a korony się w przyszłości rozrosną. Myślałam o tym aby wydzielić na tej przestrzeni bukszpanowy niski żywopłot i tam je posadzić a pod nimi róże (np. Maria Theresa/Baronesse z szałwią, stipą lub rozplenicą. Czy to dobry pomysł?
Innego dnia myślę, że jak na przed ogródek to poza sezonem może słabo wyglądać taka kompozycja i może powinnam myśleć o czymś zimozielonym jak kosodrzewina?
pomysł na wydzielenie części bukszpanem ( przy Bonsai z żywotnika jest posadzny Carex Frosted Curls:
Dziękuję za odpowiedź. Są piękne. Ja mam trzy brzozy, gdy kupowałam, miały jeszcze brązowa korę, mam je 5lat, nigdy nic spod nich nie wyrosło, dlatego bardzo mnie zaciekawiło to, co piszesz. Zastanawiałam się nad posadzeniem kilku blisko siebie, ale mam za mała rabatę, blisko domu i przy wjeździe, więc szukam alternatywy - stąd pomysł na wielopienną, jedną.
Prześlicznie wygląda ta odmiana kocimiętki. Od zeszłego roku się nią interesuje, tym bardziej, że lawendę atakuje mi grzyb i jakieś szkodniki, po wielu latach przestała być u mnie łatwa w uprawie. Czy nie wylegują Ci się w niej koty? Miałam zwykła odmianę i ciągle była połamana. W jakiej odległości trzeba ją od siebie sadzić?
Kochana problem w tym, że ja mam glebę zasadową. Mocno zasadowa bo odczyn w ciemny niebieski wpada. Mierzona w różnych miejscach. I skrzypowi to wcale nie przeszkadza.
Witam serdecznie, mam goraca prośbę o pomoc w projektowaniu mojej rabaty bylonowo-trawiastej.Chcialam aby byla ona inna niz wszystkie,w kolorze niebiesko-bialym,bo kocham te kolory,dlatego postawilam na ostrozki i przetaczniko,a z bialych roslin mam szalwie i zlocienie.TEraz mysle,ze jednak mozna by dodac cos rozowego co kwitnie w lipcu i sierpnii rowniez.Na tyle rabaty posadzilam trzcinniki,ktore mialy zrobic parawan i ruszyc wczesna wiosna (sa u mnie dopiero 2 miesiace wiec parawanu jeszcze nie ma)i w sumie nie wiem czy stworza efekt,na ktory czekalam.Miedzy nimi posadzilam 5szt miskanta jaku jima dorastajacego do 1.30m h.Teraz mysle go przeniesc na drugie,nizsze pietro ,a zamiast nich posadzic drzewa kolumnowe( tylko tu nie moge sie zdecydowac czy brzozy,czy graby,a moze jakies inne?takie,ktore wczesnie startuja wiosna i sa dekoracyjne jesienia).Rabata jest dluga i dosc waska 14.8 i 1,3szerokosci).prosze o pomoc,czym ja uzupelnic i gdzie posadzic drzewa( pod slupami czy tam gdzie przesla).pracuje na nia juz drugi rok i nadal nie moge jej ogarnac...
Witam, gdy kupowałam brzozy były jednopienne, ale chyba mają tendencje do wielu pni ponieważ ciągle z boku odrastają. W tym roku je pod goliłam od dołu bo były zbyt krzaczaste a zależało mi na koronie powyżej płotu. Sadzone są mniej więc co 120-150 cm. Są różnej wielkości ponieważ na początku nie mogłam dostać w pobliżu tych brzóz. I w sumie jest 9 sztuk posadzone w różnym czasie.
W tym roku robimy to co zaczęliśmy. Musimy posadzić zakupione rośliny, jakieś dokupię na pewno, żeby uzupełnić dziury na rabatach. Mam już jakieś typy.
Na przyszły rok nic nie planuję już. Chyba powinnam zrewidować plany, za duzo tego dla dwojga.
Trzeba zrobić porządki na działce, płot i podjazd skończyć.
Coś mi pękło.
Ostatnie upaly dobiły dwie słabsze brzozy.
Czeremcha wylizuje się z dziurkowatości.
Jak coś zakwitnie to pokażę.
Powalczę z nornicami i chwastami.