Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "brzozy"

Ogród z zegarem 22:31, 11 lip 2021


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16158
Do góry
Judith, Martka, chyba trochę pokoloruję tą altankę. Najwyżej na pergolach dam po jednym kolorze

Asiu, u nas od piątku nie padało, ale właśnie się „błyska” więc może niedługo przyjdzie jakaś burza. Może nie będzie tak żle i grzybków nie będzie u Ciebie. W końcu przecież nie jest chyba bardzo wilgotno.

Zuza, deszcz tak, może padać i co drugi dzień. Tylko że zazwyczaj towarzyszą mu różne zjawiska, niekoniecznie pozytywne.

Aneta, dziękuję. Do nadrabiania dużo nie ma . W najbliższych dniach porobię jakieś fotki. Juki szaleją .

Alicjo, również dziękuję . Całe szczęście obyło się bez strat. Tylko dwa drzewka mi podmyło trochę. Ale już stoją w pionie .

Sylwia, trochę obawiałam się właśnie o te brzozy, to je widać na zdjęciach, robią mi za tło . Ale nic się nie stało. Chociaż kilka z nich jest trochę pochylonych ...
Małymi krokami-Ogród Wioli 10:38, 11 lip 2021


Dołączył: 05 lut 2013
Posty: 21769
Do góry
Kasya napisał(a)
Relaks gwarantowany w takim miejscu, spokój i porzadek


To prawda jeszcze niech brzozy szybko rosną i dadzą cień
Ogród z zegarem 00:48, 11 lip 2021


Dołączył: 14 sty 2021
Posty: 12903
Do góry
Agatorek napisał(a)
Lidka, ja podczas ostatniej burzy stałam na zewnątrz i patrzyłam się (jak jakaś nienormalna ) na uginające się brzozy. Dopóki eM nie wrócił do domu .

W tym roku raczej nie skończę wszystkich nowych rabatek. Chciałabym „tylko” posadzić jeszcze to, co już mam w doniczkach, czyli klony palmowe, derenie, trawy (tych jeszcze muszę dokupić), jakieś mniejsze bylinki, pojedyncze drzewka (i drzewo, bo jeden wiąz ma pewnie koło 3 metrów i gruby pień - kupiony był w wielkiej donicy).
Oprócz traw pewnie skuszę się jeszcze na róże. No cóż, zachorowałam . Na pewno będą przy altance. I pewnie na altance, bo chciałabym dać tam pnące odmiany.

Puste miejsca na rabatach będę pewnie wypełniać powoli w przyszłym roku. Wszystko zależy od tego, w jakim tempie będę działać w tym sezonie. No i oczywiście od pogody. W zeszłym roku ostatnie rośliny sadziłam na koniec listopada (!), wszystkie się przyjęły. Tylko jedna tuja (nie pamietam nazwy, taka złota kulista) mi uschła (ale dopiero teraz).

W tym tygodniu tylko pieliłam. O mamo...ile zielska wywiozłam... a i jeszcze zostały mi oczka przed domem (ten mój największy busz ) do oczyszczenia. Tam mniej pracy z chwastami, ale za to mam tam sporo juk jeszcze i ich suchych liści do usunięcia. Może w przyszłym tygodniu się tym zajmę, jak znajdę czas i melodię na taką pracę.

Moje zwierzaki zawsze ze mną, za mną lub przede mną chodzą, jak robię zdjęcia. Takie modelki i modele .
Szkoda Twojej psinki . 14 lat to już chyba starość, w sumie zależy to od rasy. Jak mieszkałam w Warszawie, w bloku, to miałam yorka miniaturkę. Dożyła 17 lat. I też mi było smutno.

Buziaczek


Moja sonia to kundelka schroniskowa taka do kolan. Miała raka. Ropomacicze 2 razy. Zapalenie pęcherza 2 razy teraz 3 i ma guz na sledzionie. Wiec ciężko.
Za slabe nerki na operacje.
Ogród z zegarem 00:42, 11 lip 2021


Dołączył: 17 gru 2020
Posty: 16158
Do góry
Lidka, ja podczas ostatniej burzy stałam na zewnątrz i patrzyłam się (jak jakaś nienormalna ) na uginające się brzozy. Dopóki eM nie wrócił do domu .

W tym roku raczej nie skończę wszystkich nowych rabatek. Chciałabym „tylko” posadzić jeszcze to, co już mam w doniczkach, czyli klony palmowe, derenie, trawy (tych jeszcze muszę dokupić), jakieś mniejsze bylinki, pojedyncze drzewka (i drzewo, bo jeden wiąz ma pewnie koło 3 metrów i gruby pień - kupiony był w wielkiej donicy).
Oprócz traw pewnie skuszę się jeszcze na róże. No cóż, zachorowałam . Na pewno będą przy altance. I pewnie na altance, bo chciałabym dać tam pnące odmiany.

Puste miejsca na rabatach będę pewnie wypełniać powoli w przyszłym roku. Wszystko zależy od tego, w jakim tempie będę działać w tym sezonie. No i oczywiście od pogody. W zeszłym roku ostatnie rośliny sadziłam na koniec listopada (!), wszystkie się przyjęły. Tylko jedna tuja (nie pamietam nazwy, taka złota kulista) mi uschła (ale dopiero teraz).

W tym tygodniu tylko pieliłam. O mamo...ile zielska wywiozłam... a i jeszcze zostały mi oczka przed domem (ten mój największy busz ) do oczyszczenia. Tam mniej pracy z chwastami, ale za to mam tam sporo juk jeszcze i ich suchych liści do usunięcia. Może w przyszłym tygodniu się tym zajmę, jak znajdę czas i melodię na taką pracę.

Moje zwierzaki zawsze ze mną, za mną lub przede mną chodzą, jak robię zdjęcia. Takie modelki i modele .
Szkoda Twojej psinki . 14 lat to już chyba starość, w sumie zależy to od rasy. Jak mieszkałam w Warszawie, w bloku, to miałam yorka miniaturkę. Dożyła 17 lat. I też mi było smutno.

Buziaczek
W Kruklandii 22:44, 10 lip 2021


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42450
Do góry
Jeżówki nieśmiało zaczynają.



Podcięte brzozy.



I na koniec Anabellki. Zaczęły tylko te po lewej stronie ławki. Z drugiej strony jeszcze się ociągają to nawet ich nie fociłam
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 20:15, 10 lip 2021


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89034
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
Jakbym mieszkała na takim terenie jak Ty też.bym miała wszystko zalane o 18 burza, wichura brzozy się slanialy do ziemi przez 1 godzinę lało jak z cebra. Oczka suche przepełnione. Msłe ryby pływały w żwirze. Chwilę ustało następna zawróciła i znowu. Teraz przed chwilą nie śpię bo pewnie krąży ta sama chmura lało jeszcze gorzej. Dobrze że ciemno bo nic nie widać. Tylko gruchocze o okna dachowe. Na szczęście bez gradu. Wczoraj nie lało a tak każdy dzień.

Takie lato upalne i mokre z dużą ilością burz.

Mam nadzieję, że większych zniszczeń niż przepełnione oczka nie macie. Widziałam w TV co się działo w krajuOkropna ta pogoda w tym roku
W samym słońcu 13:43, 10 lip 2021


Dołączył: 19 mar 2015
Posty: 6601
Do góry
Może któraś z Was jak zajrzyjcie to powiecie mi co to za odmiana brzozy?
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 02:42, 10 lip 2021

Dołączył: 12 cze 2018
Posty: 1270
Do góry
ElzbietaFranka napisał(a)
wichura brzozy się slanialy do ziemi przez 1 godzinę lało jak z cebra.


U mnie podobnie, tylko na szczęście trwało to krótko, teraz już spokojnie. Drzewa targane deszczem i wiatrem gięły się, patrzyłam z obawą ,że się połamią, a ja zewsząd otoczona jestem wielkimi drzewami. Mąż w tą nawałnicę wracał samochodem do domu , próbował jeszcze zrobić zakupy, w Dobroniu brak prądu, sklepy nieczynne, po drodze połamane drzewa.
Ranczo Szmaragdowa Dolina II 01:23, 10 lip 2021


Dołączył: 14 kwi 2016
Posty: 15141
Do góry
Jakbym mieszkała na takim terenie jak Ty też.bym miała wszystko zalane o 18 burza, wichura brzozy się slanialy do ziemi przez 1 godzinę lało jak z cebra. Oczka suche przepełnione. Msłe ryby pływały w żwirze. Chwilę ustało następna zawróciła i znowu. Teraz przed chwilą nie śpię bo pewnie krąży ta sama chmura lało jeszcze gorzej. Dobrze że ciemno bo nic nie widać. Tylko gruchocze o okna dachowe. Na szczęście bez gradu. Wczoraj nie lało a tak każdy dzień.

Takie lato upalne i mokre z dużą ilością burz.
Ogród długi 20:10, 09 lip 2021


Dołączył: 25 gru 2017
Posty: 10736
Do góry
Asiu, taki stelaż do płaczącej brzozy to widziałam. Był z prętów stalowych, na stałe. Fajnie wyglądało to.
Widzę zmiany, zmiany.
Cień na tarasie może zrobić np dereń jadalny. Mam taki, rośnie szybko, jest dużym, rozłożystym drzewem, wiosną kwitnie najwcześniej, wcześniej niż forsycja. Potem ma ładne, limonkowe listki, jesienia czerwono pomarańczowe owoce idealne na nalewkę dereniówkę. Może mąż się ucieszy i złagodnieje w sprawie kurnika?Nie wiem czy gdzieś w pobliżu nie powinien być drugi egzemplarz. Nie jestem pewna czy jest potrzebny jeśli chciałoby się mieć owoce.
Mogę zrobić zdjęcie.
Mirkowy ogród (początki) 20:11, 08 lip 2021


Dołączył: 01 lip 2012
Posty: 12329
Do góry
Juzia napisał(a)


No ładna!
Moje pod brzozami ledwo już zipią

Moje też w plecach mają brzozy i sosny i radzą sobie dobrze raz tylko je podlewałam od wiosny a nawoziłam dwa razy plus gnojówka z pokrzyw raz.
Zobacz
W Kruklandii 17:57, 08 lip 2021


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42450
Do góry
Martka napisał(a)


Brawo, Juzia, kawał roboty i w tych warunkach... faktycznie pogoda taka, że nie ma kiedy ciąć. Fotka pociętych będzie może jakaś? Ja też się muszę zabrać za cięcie. Moja sąsiadka twierdzi, że to się robi dopiero we wrześniu. Chyba nie jest to lepszy termin od lipcowego, jak myślisz?


Nie ma co focić Świerki wyglądają prawie tak samo... oprócz tego, że mają jeden czubek zamiast dwóch lub trzech
Brzozy tylko widać, że ruszane to może jutro jakieś fotki będą.
Dzisiaj już siwo od chmur i straszy lekkim deszczem co chwila, ale burza przyjść jakoś nie chce.

Ja wszystko tnę do końca sierpnia najpóźniej. Później to już tylko byliny i tawuły lub pęcherznice ewentualnie. Moim zdaniem wrzesień to już za późno na zimozielone.
W Kruklandii 17:23, 08 lip 2021


Dołączył: 10 wrz 2015
Posty: 7135
Do góry
Juzia napisał(a)
Świerki przycięte, brzozy też ciut od dołu ciachłam, bo ani słońce ani deszcz pod nie nie wpada... i zaczęło padać.


Brawo, Juzia, kawał roboty i w tych warunkach... faktycznie pogoda taka, że nie ma kiedy ciąć. Fotka pociętych będzie może jakaś? Ja też się muszę zabrać za cięcie. Moja sąsiadka twierdzi, że to się robi dopiero we wrześniu. Chyba nie jest to lepszy termin od lipcowego, jak myślisz?
W Kruklandii 14:48, 08 lip 2021


Dołączył: 09 gru 2011
Posty: 42450
Do góry
Świerki przycięte, brzozy też ciut od dołu ciachłam, bo ani słońce ani deszcz pod nie nie wpada... i zaczęło padać.
Straszą burzami, ale jakoś ich na horyzoncie nie widać.
Ogród długi 11:24, 08 lip 2021


Dołączył: 01 lut 2021
Posty: 2337
Do góry
Anda napisał(a)
https://www.ogrodowisko.pl/watek/3054-holandia-ogrod-w-appeltern?page=27#post_6

Parasole są super. Lipy i platany również nadają się na parasole. Z klonów też widziałam, ale one szybko rosną i trzeba je częściej ciąć.


Noo, świetne są! Dziękuję za link (jak tam pięknie i ile zieleni!).
Parasol w miejscu tej doniczki z klonem byłby poważną konkurencją dla brzozy płaczącej na rogu garażu. Gdybym zdecydowała się na takie rozwiązanie (a musiałabym zorganizować wycieczkę do pobliskiego miasta, bo u mnie trudno dostać takie okazy), musiałabym chyba przesadzić tę brzozę, a w jej miejscu posadzić "parasol". Tak myślę. Takie drzewo trzeba wyeksponować, nie może nic odwracać jego uwagi. Całe lato będę myśleć jak to ugryźć.
Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 08:26, 07 lip 2021


Dołączył: 24 maj 2019
Posty: 65
Do góry
Katte napisał(a)


Brzózki to dobry pomysł!
Podsadź je miskantem Morning LIGHT i hortkami.
Brzozy symetrycznie co 1,5 m od lewej zaczynając odmierzając 1m.
Morning Lighty po 3 - 4 wokoło przeplecione hortkami w takiej samej odmianie
Taki zestaw jaki masz po lewej w już obsadzonej rabacie , będzie spójne.
W myśl zasady *im mniej, tym więcej *


Dziękuję Kasiu za opinię :*
Właśnie wczoraj o tym myślałam! ( hortki plus trawy).
Ponieważ u nas mamy drogę z piasku i strasznie się kurzy pomyślałam o ekranie ze szmaragdów. Nie było by to całe ogrodzenie tylko fragment, wiec myśle że wbrew obecnym standardom gdzie uważa się, że tuje są nie modne. Nie wyglądało to by chyba tak źle. Powstał mi taki projekt:


Myślałam tylko o miskancie Variegatus. Morning light byłby lepszy?
Ogród długi 01:21, 07 lip 2021


Dołączył: 01 lut 2021
Posty: 2337
Do góry
BASIA8 Basiu, Nigra odpada. W donicy przy tarasie ma posadzone trzy Nigry szczepione na pniu (od nich właściwie się wszystko zaczęło. Spać nie mogłam, bo potrzebowałam porady i trafiłam tu). I starczy. Ale te moje będą pod stałą kontrolą, mam zamiar ciąć je co roku (jak zdrowie człowiekowi pozwoli). A katalpę ostatnio widziałam, jak jeździłam rowerem (ostatnio zamiast rozkoszować się przejażdżką to gapię się na ogrody), posadzoną w rogu płotów, tworzyła piękny, szeroki parasol. I dlatego o niej pomyślałam.

LIDKA O tym, że późno rusza, wiedziałam. O reszcie nie. Ale w sezonie gwiazdorzy, przyznaj. Ładna jest. Taka świeża
Klon Crimson odpada. Mam już bordowe Nigry. Kolejnego drzewa w tym kolorze nie chcę, szukam jakiegoś o zielonych liściach. Od dziś szukam, bo mi się umyślało, jak siedziałam na huśtawce w upał.\

Judith Brzozy tez odpadają. Mam "płaczącą" na rogu, a i tak boję się, jak zacznie śmiecić jesienią. U mnie mały ogród, więc będę zasuwać z grabiami. Ale brzozy są piękne. Urzekają mnie. Te brzozowe rabaty w dużych ogrodach z O. to taki pewniak. Tez bym taką zrobiła, jakby metraż był inny.
Nad tarasem planuję zawiesić żagiel, tylko muszą rusztowania zniknąć.

Anda Ewo, googlam. Bardzo duże będzie to drzewo. Dorasta do 15 m. Obawiam się, że może być za duże do mojego ogrodu. W necie są Morwy alba w sprzedaży, nie nie ma nigdzie tych Fruitless. Odradzasz ten gatunek z owocami?
Chyba, że wsadziłabym ją w jakiś róg. Bo jak wsadzę na środku taką kobyłę, to już mi pod nią nic nie urośnie. Myślałam z początku o tym miejscu na drzewo, gdzie stoi doniczka z klonem (klon wsadziłam na rabacie z lawendą). Nigry już mają większe korony. Czy to dobre miejsce na drzewo?

Zdjęcie robione już jakiś czas temu, ale miejsce, o które mi chodzi, widać. Ten klon tam stał i był obserwowany przez mnie baaardzo długo, ale w końcu uznałam, że on tam nie.

Johanka Wygooglałaś?

ajka Zebrinus ma za zadanie zasłonić granicę murku i płotu, zadanie pierwsze. A drugie, to przysłonić widok na podwórko sąsiada. Dziękuję, też mam nadzieję, że się wpasuje. Od samego początku "widziałam" tam jakąś wysoką trawę.
A co do trawy Aniu, to jest to na pewno miskant, ale gatunek nieznany. Pani w szkółce sprzedała mi pod nazwą Miskant olbrzymi chiński i miał być właśnie tam, gdzie teraz jest Zebrinus. Okazało się, że to nie to, jak urosło. Nie reklamowałam. Ale musiałam go stamtąd wyeksmitować, bo był za niski i tylko mnie denerwował. Teraz rośnie drugi sezon u mnie.
Wiem, że ma tam ciasno, ale nie wiedziałam, co z nim zrobić i wsadziłam tak byle jak. On rósł wąsko, tak mi się zdaje, chyba, że w pierwszym sezonie tak rosną, a potem "grubieją", ale czy wszystkie odmiany? Ta hortensja to odmiana Limelight Little, więc może jej miejsca wystarczy. Pierwszy raz mam do czynienia z hortensjami, jeszcze nie wiem, jak rosną, jak wyglądają.
Pojedyncze pytania na temat projektowania rabat 22:18, 06 lip 2021


Dołączył: 16 cze 2019
Posty: 982
Do góry
szarotka napisał(a)
Witajcie, bardzo proszę o Wasze rady. Mam od dłuższego czasu problem z rabatą w przed ogródku. Jest to ogromna rabata (mąż stwierdził, że nie chce tam siać trawy) i mam od zeszłego roku dylemat co tam posadzić. Jedyne założenie jest takie, że nie chcę tam niczego bardzo wysokiego (max ~3m), w ogrodzie mam kwiaty w kolorze bieli, różu i fioletu (żółcie, pomarańcze i czerwienie - można tylko znaleźć w krzewach np. berberysach czy Żurawkach).


Mam 3 brzozy kuliste (2m ), które raczej będą do przesadzenia, bo teraz są za blisko a korony się w przyszłości rozrosną. Myślałam o tym aby wydzielić na tej przestrzeni bukszpanowy niski żywopłot i tam je posadzić a pod nimi róże (np. Maria Theresa/Baronesse z szałwią, stipą lub rozplenicą. Czy to dobry pomysł?

Innego dnia myślę, że jak na przed ogródek to poza sezonem może słabo wyglądać taka kompozycja i może powinnam myśleć o czymś zimozielonym jak kosodrzewiny?



Czy ktoś ma jakieś sugestie?

Z góry pięknie dziękuję :*





Brzózki to dobry pomysł!
Podsadź je miskantem Morning LIGHT i hortkami.
Brzozy symetrycznie co 1,5 m od lewej zaczynając odmierzając 1m.
Morning Lighty po 3 - 4 wokoło przeplecione hortkami w takiej samej odmianie
Taki zestaw jaki masz po lewej w już obsadzonej rabacie , będzie spójne.
W myśl zasady *im mniej, tym więcej *
Podwójna natura bliźniaka w ogrodzie... 18:03, 06 lip 2021


Dołączył: 04 paź 2014
Posty: 2824
Do góry
Jagodaa napisał(a)
A i buki fajowe, wczoraj na wycieczce rowerowej robiłam foty takiego pięknego, wielkiego okazu. Widziałam też w szkółce wielki i się zastanawiałam, czy nie posadzić zamiast brzozy na frontowej rabacie :/ dylematy, lepiej w domu siedzieć .


A to był dokładnie dawyck gOld? Ciekawa jestem jak wygląda duży okaz na żywca. Te moje maleństwa bardzo mi się podobają z uwagi na liście. Ich kształt, soczysta zielen i zolciotkie nowe przyrosty Ciekawa jestem jaką decyzję podejmiesz ze swoją rabatą
Ogród długi 15:25, 06 lip 2021


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 13642
Do góry
Dla fajnego cienia dobre są brzozy. Dość szybko rosną. Oczywiście cień będzie za kilka lat .
A tymczasem można sie ratować altaną lub zadaszoną płótnem pergolą...
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies