Do chmurek kwiatów kalin dołączyła chmurka białej forsycji Niedługo zakwitną w tym miejscu dwie białe magnolie i kalina angielska. Biało kwitnących wawrzynków nie widać, za małe jeszcze.
Mogę powiedzieć, że miałam dzisiaj pierwszy prawdziwy dzień wiosny. Słońce, robota i późne krokusy w trawniku
Wrzesień 2022
To był rok kiedy pomidory nie dostały zarazy.
W skrzyniach była nowa ziemia, taką samą sytuację miałam, gdy pierwszy raz uprawiałam pomidory w gruncie.
Wydaje mi się, że ziemia ma znaczenie w uprawie pomidorów.
Dziś poszalałam ogrodowo wbrew rozsądkowi wykopane pęcherznice dla Ciebie, przeniosłam 5 róż i rewolucja przedogrodka. Bajzel straszy. Buty zabłocone dookoła, w zeszłym roku przenosiłam 8 innych róż i gubiłam buty w glinie, w tym roku jakby lepiej. Tylko mòj kręgosłup już nie wytrzymuje takich prac.
Jedyna rzecz, która mnie cieszy to, że plewienie uprościłam do minimum
Niby tak, juz sobie wybiłam z glowy większość prac zaplanowanych na tę wiosnę.
Zanim mnie pokręciło kompletnie, zdążyłam tylko zdjąć kawałek darni.
Małżonek przyleci to wyskoczymy po kompost, podrasuję ten poszerzony kawałek i dokończę sadzenie. Pozostałe prace sobie chyba odpuszczę w tym sezonie.
Poza tym byłam dziś u okulistki i też mi przypomniała o zakazie dźwigania.
Jak żyć?
Magnolie pokazują kolor .
Trzecia, zeszłoroczny nabytek straciła pąki, nie wiem czemu. Chyba przemrożone, suche i czarne .
Świdośliwa w donicy ma już spore pąki
Cudne kolorki ma ten klon palmowy, mam nadzieję, że rzeczywistość będzie odpowiadała zdjęciu, bo ja zakupiłam ze 2-3 lata temu Aktinidię Dr Szymanowski pstrolistną o takich ślicznych podobnych kolorkach - zielono-różowo-białych i nic, tylko zwykłe zielone
Żyję, jeszcze żyję ale dobra krótka.
Haniu właśnie wróciłam z nart i pora brać sie za ogród.
Wszystko co było do napisania sie napisało.. przygoniła mnie nostalgia za Nikitą.
Wczoraj odeszła po chorobie... tyle radości i energii z niej biło
Tak jak i Joli nie można zapomnieć tak i Nikity nie da sie zapomnieć.
Wspaniałe dziewczyny.
Haniu właśnie wróciłam z nart z Muminkami i pora brać sie za ogród. Dziadki zabrały wnuki na narty, pokazać wieksze góry