Nikt nic o cięciu? Kto na forum jest specjalistą od cięcia, to może wprost zapytam?
A taką niespodziankę dzisiaj mam
Muszę zobaczyć w notatkach, jaka to może być odmiana. Tylko jakiś niski jest, nie pamiętam, żebym takie maluchy kupowała, pewnie dlatego, że sucho i wcześnie ciepło się zrobiło
Czy wśród tych zakupów są jakieś nowe paproty?
Na dole, po lewej widzę pęk pędów, zamierzasz coś ukorzeniać?
Przypomniałaś mi o daliach, pora je już wysadzić na podpędzenie Przymrozki też mnie bardzo niepokoją.
Muszę pamiętać żeby donice z daliami pochować do domu. Trochę podpędzam a było tak ciepło że wystawiłam na taras. Niektóre mają po 10cm. Generalnie sporo zakupów czeka na tarasie. Przymrozki mnie trochę niepokoją.
Pięknie się niebieści u Ciebie Mam też szafirki szerokolistne, bardzo je lubię.
Kwiatów czosnku niedźwiedziego też nie jadam, ale kulki nasienników konserwuję jak konserwowane są kapary, wszyscy pytają co to
Juz jest troche przekompostowany, bo lezy od ubiegłego roku na pryzmie. Wrzuciłabym go do komory kompostowniczej, jedynej pustej i stamtad sobie podbierala.
Duża między naszymi regionami różnica w rozwoju wegetacji, moje rabarbarki ledwo noski wychyliły.
Pomimo wszystko też dzisiaj zaczynam akcję okrywania, ech!
Na widok pomidorków też wpadłam w kompleksy
Malabarski to chyba lubi bardzo wysokie temperatury i wilgotne powietrze. Mój postawiłam u syna w oknie południowym. Grzeje na niego słońce ostro. Poza tym ten pokój jest nagrzany od komputera i wilgotny od tych wszystkich sadzonek papryk, pelargonii i dziewanny. Rano jak wychodzi do szkoły to wietrzę żeby tej kołderki na ziemi sadzonek nie było. I chyba temu malabarskiemu pasują takie warunki bo na razie wypuścił liście właściwe i rośnie dalej.
Zastanawiam się czy nie wsadzić jednego w szklarni bo tam będzie miał idealne warunki jak tak. Dwa wsadzę do skrzyni warzywnej ale boję się że suche wiatry mogą go załatwić. Może jednego wywiozę na wieś tak na wszelki wypadek.