Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "Madżenka"

Ogrodowe radości i rozterki - ogród Agani 22:15, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Agata po co Ci dwa jeże? Pozycz jednego!
Heliotrop sadzony w tym roku czy z poprzednich lat?
Moja codzienność - ogród Oli 22:13, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
leon60 napisał(a)
Dzięki Wam bardzo
Częstujcie się M już pare wszamał ale chyba jeszcze ze trzydzieści się znajdzie
A propo eMa był w lekkim szoku jak zobaczył rabaty i dziwi się kiedy ja to wszystko zrobiłam heh


To dobrze że babeczki robiłas bo chłop z wrażenia by zszedł dbaj o niego bo kolejnego powortu do domu może nie wytrzymać
Olu podziwiam wytrwalośc, konsewkencję i zapał. Reszta rodziny również docenia?
Miejsko & sielsko 22:10, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
I pomyśleć że ogród założyłaś wiosną!!!
Ogród Magdalenka 22:08, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Madzia pamiętasz jak mówiłam, że w bialy dzień do domu mi właził?? Toż to są beszczelne stwory!
Szmaragdowy Zakątek 22:07, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
.??? Co tu tak cicho? Urlop jakiś?
Ogrodnik Mimo Woli cd 21:59, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Przepieknie ogród się prezentuję z obwódkami. Jak nie kochać bukszpanów
Cieszę się, że patent się przydał. Łatwiej?
Any ogród mały czyli wygrana walka z ugorem 21:56, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
No to Ana odpoczynek czas zacząć! Nie pracujemy, podziwiamy ogród i czekamy na fotki
Trudne pięknego początki - ogródek KasiWB 21:53, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Kasiu gdy miałam na takim etapie jak Ty dom, to wkoło były chwasty! A tu u Ciebie już piekny busz. Gdy dom powstanie ogród bedzie już gotowy. Wreszcie można rozsądnie planować rabaty a serce chyba się raduje Buziaki i życzę szybciutkiej przeprowadzki do domu
Ogród z łezką 21:49, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Kasieńko miłego oglądania róż i oszczędzania kręgosłupa
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 18:44, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
atena35 napisał(a)
Tu zawsze się czegoś nauczę.
Dzisiejsza nauka - potasem w bukszpany (brązowiejące)
Dziękuję


Albo nawozem pod magnolie i róże, druga dawka

anula_wn napisał(a)
Madzen, ja się powtarzać nie będę, bo nudne to, ale wiesz, że Twój ogród uwielbiam !
i Cię uwielbiam za pracowitość i wiedzę i Tytuska uwielbiam też, choć piesów nie lubię
i zaprosić przyszłam na sushi ! przyjedziesz do mnie to polubisz
buziak na słoneczny dzień!


Ania aż się boję tego sushi bo ja bleeee , mam uraz z przedszkola do śledzi i ryb.... Do tej pory pamietam śledzia do ziemniakow.... Toleruje tylko smażone......ale skoro zapraszasz to muszę cos wymyślić
buziaki zostawiam

irena_milek napisał(a)
U Sebka doczytałam, finał cięcia i odpoczynek, ciekawa jestem czy wytrzymasz


Wytrzymam bo mnie nie będzie... Bo zawodowo i prywatnie zrobię dystans jak do dwukrotna podróż do Rzymu samochodem.... I to nie dla przyjemnosci ale z wdzięczności i rozsądku....
Pszczelarnia napisał(a)
Za pracowitość. I wiedzę. Jak echo powtórzę. We wtorek do odebrania będzie towar od Małej Mi. Zostawię w oznaczonym miejscu.


Przykład biorę z. Ciebie. Kochana z góry dziękuję
WilczaGora napisał(a)
dziewczyny ale Wy jesteście terminowe
podziwiam i oświadczam że ja nie nadążam za Wami ani trochę

"zajechana" Wilczyca


Wilczyca masakra mnie czeka od jutra do połowy następnego tygodnia. Masakra pilą teksańską.....

Margarete napisał(a)
Nie nadążam za wami, jak wy macie czas i na ogrody ...tyle sie w nich dzieje i na na forum..........ja wracam padnieta późno i zaraz mi sie robia zaległości albo w domu albo w ogrodzie albo w waszych wątkach na forum.........

Za zdjęcia twojego ogrodu w tak dużej ilości dziekuje,to sama przyjemność rozkoszowac sie nimi po kilka razy i wracać do nich.masz ślicznie

Dzieki za info o podporach.

Miłego weekendu zycze choc u nas ma padac, z resztą ja w piątek i tak pracuje.
Ale za to mam od jutra gości w domu (dzieciaki) więc bedziemy działac ogrodowo w rozumieniu rlaksu, piłki, namiociku dla wnusi, hustawki ogrodowej, grila etc...a nie pracy ....... już sie ciesze na ich przyjazd.



Małgosiu w ten weekend zwolnie, zdazysz za mną
ewakatowice napisał(a)
może w okolicach Wrocławia dłuższy dzień albo Marzenka to nie człowiek a robot -???

Czekam na instruktaż cięcia bukszpanów
w wolnym czasie zaglądam do Ciebie, czytam i jak się cieszę jak są zdjęcia

Wszyscy czekają na szablony a ja nie mam czasu sie w to pobawić. Ten weekend też nie... Więc zobaczę , bo mam jednego wielkiego poczochranego w donicy, może w następny weekend go pociacham?

malgorzata_szewczyk napisał(a)
No proszę już pociachane?? Ja też się cieszę ze są nowe fotki Uwielbiam je oglądać Buziam


Nie wiem kiedy będą fotki, może dam radę jutro zrobić

Konstancja30 napisał(a)
Madżen zastanawiałam się czy doliczę do 10 (dni np ) od pokazania tego purpurowego cudu Robaczka ... nie doliczyłam ... i niniejszym występuje w roli adwokata Leo w odcieniu red ... absolutnie zostaw jego miejsce do jesieni bo warto ...

wygooglałam purpurową damę ... no opieranie siem nie miało sensu ))))


Iza ja doczytałam że Leo red to gorsza kopie Twojego Leo. Wiec dumam czy mam kupic red czy po prostu zwykłego. Chyba się skuszę na twą wersje. Nie martw się na leonardo mam jeszcze miejsce , wymyślone purpurowe bedą tam gdzie blade róźe a dla Leonarda musi byc indwyidualne miejsce


Purpurowy cud Robaczka to z pewnością nie pokaże urody za 10 dni, trzeba poczekać z rok na jego krasę a pęłną urodę ze dwa lata...
Opuchlaki 07:05, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Kasiek napisał(a)


Prosze, pamietaj ze susz jest zawsze mocniejszy od swiezego zielska.

Wyciąg z wrotyczu - 300 g świeżego lub 30 g suszu ziela na 10 litrów wody. Zalewamy zimną wodą na 12-24 godzin. Wykorzystujemy tego samego dnia w proporcjach 1:2.

Wywar - 500 g. świeżego lub 75 g suszu ziela na 10 litrów wody. Zalewamy i zostawiamy na 12-24 godzin. Gotujemy około 20-30 minut pod przykryciem. Wykorzystujemy w proporcjach 1:5. Możemy używać przez tydzień, w zamkniętych pojemnikach do 3-4 miesięcy.

Napar - proporcje jak dla wyciągu, zalewamy wrzątkiem i pozostawiamy pod przykryciem na 20-30 minut. Używamy w proporcjach 1:2. Zarówno wyciąg, wywar jak i napar przed rozcieńczaniem z wodą - odcedzamy.

Mamy rozne kulki w ogrodzie, ich roznoroznosc pokazywala Ania Mala Mi, ja dorzucilam dzdzownice, aby uzmyslowic i troche zatrzymac panike przed kazda podejrzana kulka w ogrodzie.


Dzieki!!! Po zastosowaniu będę obserować działanie
Opuchlaki 07:03, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Donia72 napisał(a)


Ana, ja już zgłupiałam No bo z czego się tu cieszyć? Że żurawki mam zżarte?
Nawet mój m dziś już miał mnie dosyć. Akurat malował huśtawkę, a ja co chwila go wołałam, żeby przyszedł oglądać moje "znaleziska-wykopaliska"


Najważniejsze, że wrog znany, wojnę można rozpocząć M nie wie co cieszy ogrodnika
Jurajski Ogród 07:02, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Alisonek napisał(a)
czyli niezawodna Bonica to recepta na sukces mus jej szukać u siebie dzięki Agnieszko. dobrej nocy


U mnie też bonica głupotooodporna
Moja "przyziemna" :) pasja 06:49, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
A widzisz w tej tabeli jest już taka mieszanka jako dozowlona. Więc raczej mało prawdopdoobne , że zaszkodziłaś roślinom. Jednkaźe opryski czy nawożenie w upałach nie jest wskazene dla roslin, samo palące slońce potrafi je zniszczyć.

Na rynku dostępny jest Substral 2w1 i można mieszać Topsin z Kohinorem. Oba środki mam w dużych ilosciach i zamierzam je zastosować razem
http://www.fungichem.pl/substral-roze-2w1-topsin-12-5ml-kohinor-4ml.html

Znalazlam też Sunstral kwiaty 2w1 ktory zawiera skladnik. Mospilanu i triticonazole (nie moge znależć dostępnego w Polsce produktu o tej nazwie) czyli środek przeciwgrzybiczy. Będzie dobrze, mało prawdopodobne abyś zaszkodziła roślinom
Moja "przyziemna" :) pasja 06:49, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
A widzisz w tej tabeli jest już taka mieszanka jako dozowlona. Więc raczej mało prawdopdoobne , że zaszkodziłaś roślinom. Jednkaźe opryski czy nawożenie w upałach nie jest wskazene dla roslin, samo palące slońce potrafi je zniszczyć.
Makowo na Kociewiu 06:46, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Piekne kulkowanie. Ciekawa jestem ogrody znajomych, mam nadzieję źe pozowlą wykonać fotki
Miłego wypoczynku
Mój 4 arowy azyl... 06:42, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
barbara_krajewska napisał(a)

Marzen, nie wiem o które róże Ci chodzi?
Te przy domku wyglądają tak:


Louise Odier


rabatowa NN


Chopina i pozostałych nie fotografowałam w całości; Chopin zaczyna kwitnienie, a pozostałe po 'przejściach' odbudowują się

Ostróżki podwiązuję w miarę wzrostu do kijka wbitego pomiędzy pędy. Najpierw na wysokości 50 -60 cm potem, jak potrzeba - wyżej. One mają bardzo kruche, a przez to łamliwe pędy i byle wiatr potrafi je połamać. Podwiązywanie więc konieczne.


Nie myślalam o konkretnej róży, dla mnie o urodzie róż decyduje nie tylko kwiat ale rownież kaształt krzaka i kolor liści
No cóż skoro na ostróżki nie ma rady będą paliki...
Mój mały raj na ziemi :) 06:40, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Anula jakie piekne spotkanie, ale suhi bleee
Ogród Joanny i Andrzeja od podstaw 06:36, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Krwiściąg (???) fajnie wygląda w stipie, świetnie zastępuje tojeść.
Widzę że posadziłaś vertigo, uprzedzam zarezerwowałaś dla niej dużo miejsca?
Madżenie ogrodnika... Kiedyś tu.... 06:31, 18 cze 2014


Dołączył: 22 sty 2012
Posty: 57998
Do góry
Konstancja30 napisał(a)
widzę tego graba na drugim planie ... jak nie wiedzieć gdy tak mu się przyrosło ... ile on ma ? wieku znaczy ... a przed nim lekko w bok i kapusta jak goopia wielka ... Madżen jak słowo na ziemię u siebie rzekniesz to dostaniesz chyba ... toż to rośnie jak na filmie przyrodniczym ...

Iza grab rośnie 2 rok w tym miejscu, ale był kupiowny jako duże 2 m drzewko, wlrawdzie niemal łyse i gałazki miał 20 cm. Teraz mu ścięłam po 50 cm gałązek, wreszcie rośnie jak goopi, znaczy się jak grab

Kapusta w tym miejscu wielka, obok niemal nie ma , wyżarta przez opuchlaki...
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies