Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kompostownik"

Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 16:35, 12 mar 2017


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry
Mala_Mi napisał(a)
Kasiu, super pomysł na kompostownik Nowe lokum dobrze wybrałaś.

Ciemierniki masz obłędne... pozytywnie zazdroszczę.

W oczku nie wolno rąbać lodu, bo można uszkodzić folię i źle dla ryb....

Widok odsłonił Ci się nie fajny i rozumiem co czujesz.. bo my też wyrąbaliśmy kilka usychających i chorych jodeł i wielkiego klona. Odsłoniły się widoki sąsiednich domów, wyrwy w nasadzeniu.. masakra.. Nawet foty nie robię, bo szlag mnie trafia. Ale moje były chore i stwierdziliśmy, ze nie ma sensu tego ratować, bo z roku na rok gorzej, lepiej posadzić nowe. Wiec mam 5 lat z dziurami i widokami sąsiednich domów.. Ale nasze były chore i to była smutna konieczność.. A ludziska tną bo tną.... na opał, na handel, by nie śmieciło.. tną bo i m wolno. I pomyśleć, że zawsze byłam za tym by w swoim ogródku można było wyciąć to co niepotrzebne.. nie wzięłam pod uwagę, że nie każdy dba o otoczenie.

Oj chyba tę epistołe wkleję i u siebie... bo nie raz odniosę sie do tych moich dziur w nasadzeniach


Cholewcia niby wiem z tym rąbaniem a jednak goop[ia ja... Ech na razie parzę dokąd zejdzie a bardzo wolno to idzie, więc moze to gdzieś na górze... Oczko to u mnie spora ozdoba..

Tu widać ile zeszło - widać folię na brzegu


Co do drugiego lasku to Ci nie odpuszczę i kijem pogonie jak mnie w tym roku nie odwiedzisz - w końcu to Twój był pomysł
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 09:55, 12 mar 2017


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Kasiu, super pomysł na kompostownik Nowe lokum dobrze wybrałaś.

Ciemierniki masz obłędne... pozytywnie zazdroszczę.

W oczku nie wolno rąbać lodu, bo można uszkodzić folię i źle dla ryb....

Widok odsłonił Ci się nie fajny i rozumiem co czujesz.. bo my też wyrąbaliśmy kilka usychających i chorych jodeł i wielkiego klona. Odsłoniły się widoki sąsiednich domów, wyrwy w nasadzeniu.. masakra.. Nawet foty nie robię, bo szlag mnie trafia. Ale moje były chore i stwierdziliśmy, ze nie ma sensu tego ratować, bo z roku na rok gorzej, lepiej posadzić nowe. Wiec mam 5 lat z dziurami i widokami sąsiednich domów.. Ale nasze były chore i to była smutna konieczność.. A ludziska tną bo tną.... na opał, na handel, by nie śmieciło.. tną bo i m wolno. I pomyśleć, że zawsze byłam za tym by w swoim ogródku można było wyciąć to co niepotrzebne.. nie wzięłam pod uwagę, że nie każdy dba o otoczenie.

Oj chyba tę epistołe wkleję i u siebie... bo nie raz odniosę sie do tych moich dziur w nasadzeniach
Typografia ogrodu 07:51, 12 mar 2017


Dołączył: 29 mar 2014
Posty: 29303
Do góry
jankosia napisał(a)
Może zastrzelisz ale i tak zapytam A nie przewidujesz jeszcze jednego graba? W donicę pod grabami i mniej więcej między jedną a drugą sztuką? Bo dywan z tego czy tamtego to już szczegół jak te cebulowe co je w radości rozdeptywałaś ale te graby nie wyglądają jak drzewo wielopniowe... Wiem że bliżej się nie dało bo obserwowałam akcję "sadzenie" to i gabaryty bryły korzeniowej wiem jakie były Wy to jednak niezwyciężeni jesteście Zazdroszczę ci tego zapału, bo mnie dzisiaj leń jakiś dopadł. Co prawda kilkanaście taczek bylin i tak poszło na kompostownik, ale i tak jakoś leniwe to wszystko dzisiaj było
nie wyglądają ale będą nie przewiduje. Miał być ale w innym miejscu jeszcze jeden. Ale przy tych gabarytach to nie ma sensu
Typografia ogrodu 22:35, 11 mar 2017


Dołączył: 20 mar 2014
Posty: 3124
Do góry
Może zastrzelisz ale i tak zapytam A nie przewidujesz jeszcze jednego graba? W donicę pod grabami i mniej więcej między jedną a drugą sztuką? Bo dywan z tego czy tamtego to już szczegół jak te cebulowe co je w radości rozdeptywałaś ale te graby nie wyglądają jak drzewo wielopniowe... Wiem że bliżej się nie dało bo obserwowałam akcję "sadzenie" to i gabaryty bryły korzeniowej wiem jakie były Wy to jednak niezwyciężeni jesteście Zazdroszczę ci tego zapału, bo mnie dzisiaj leń jakiś dopadł. Co prawda kilkanaście taczek bylin i tak poszło na kompostownik, ale i tak jakoś leniwe to wszystko dzisiaj było
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 19:01, 11 mar 2017


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry
Urszulla napisał(a)
Rozgrabienie kompostownika dla nowych roślin to rewelacja. Plan świetny. Idziesz ciągle do przodu.


Pomysły często biorą mi się z przypadku - tak jak tu, miało być inaczej - miał być tu dalej kompostownik lecz poprawiony, na szczęście po zdjęciu kratek okazało sie że piekne są tu drzewa i szkoda takiego miejsca marnować...
Dziś kupiłam matę i powstało ładne tło dla lasku

I jak to wygląda od strony domu
Ogrodowy spektakl trwa ... 21:09, 10 mar 2017


Dołączył: 13 lut 2012
Posty: 15041
Do góry
Gruszka_na_wierzbie napisał(a)
Pozostaję w zachwycie nad uroda biedronki z obrazka.

Wciąż się zastanawiam, czy wygrabiać opadłe liście z rabat. Spróbuję zmieszać z wierzchnia warstwą gleby. Kompostownik mi się zapchał trawami i chwilowo nie ma miejsca na nic innego. Ubiegłoroczna zawartość dwa dni temu jeszcze była zlodowaciała.

Twój zapał do wysiewów podziwiam od kilku lat. W tym roku nie wysiewam.
Po przeglądzie rabat stwierdziłam, że zaczynam mieć problem, gdzie wcisnąć. A przecież jeszcze dalie czekają na swoją kolej.

Bardzo podoba mi się zestaw nożyczki i szpulka. Twój Mikołaj zawsze z niezwykłym smakiem wybiera prezenty dla Ciebie. Olsen Uwielbiam gang Olsena.

Zazdroszczę możliwości spędzenia całego dnia w ogrodzie.


Tak mi pozazdrościłaś że dopiero dziś mogłam wyjść do ogrodu więc ogrom prac że nawet planów nie robię bo co zrobię to i tak dobrze.

Doszłam jak to robić z rabatami z liśćmi. Tak myslę że idealnie byłoby wygrabić jednak rabaty - delikatnie i na wierzch rozrzucić piękny kompościk i wtedy byłoby cacy i bez picu ale za to powsatłaby piękna ściółka.

Dochodzę też do wniosku że najwięcej pracy mam z ziemią - stale kierunek kompost - albo coś tak wywalić, stale by pasowało przegmyrać no i stale potrzebne mi pełne taczki kompostu - a czasu zajmuje mi to bardzo dużo.

Ale co tam dziś było super- pogoda dla mnie idealna bez wiatru bez słonka i dość zimno - mogę tak grabić to tu to tam

pozdrawiam
Co i jak? Nowicjuszka 10:49, 10 mar 2017


Dołączył: 19 sie 2014
Posty: 7839
Do góry
Dobra, pytam bo nie wiem. Tosiu jak będziesz miała chwilę to proszę oświeć mnie/nas

Mój kompostownik po prawdzie jeszcze pusty ale lada dzień eM rozwali stary plastik i przerzuci wszystko do nowej, pierwszej komory

Na All można kupić dżdżownice kalifornijskie. Czy jak wpuścimy takie pracusie do kompostownika i one niby całą ciężka robotę w nim odwalają, to też trzeba przerzucać ten kompost - chyba nie?
W ogóle warto kupować takie żarłoki (dżdżownice) w moim przypadku, czy lepiej niech ten kompost sam sobie się robi - przy moim i eMa przerzucaniu, oczywiście widłami
Czy ja mylę pojęcia, komposty?
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 05:52, 10 mar 2017


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)
Super ta rewolucja wyszła i miejsce na kompostownik teraz zdecydowanie lepsze A tam nie mieli panowie czegoś przekopywać w tamtym roku? Już kopali czy coś się zmieniło? Miejsca jeszcze sporo



Mieli , ale nie przeszli mimo że kasę przelali... Jesteśmy juz po umowie więc zupełanie nie związani z nią, jezeli będziemy cioś robić to na innych warunkach...
A miejsce między garażem a płotem będzie idealnie sie nadawało na odpady - od frontu będą zabudowane ładnie śmieci

a od tyłu kompostownik z drzwiczkami
Co i jak? Nowicjuszka 21:52, 09 mar 2017


Dołączył: 13 mar 2015
Posty: 1919
Do góry
No bo ten kompostownik mnie wykończy Już tam tyle wrzuciłam, chwasty, liście, obierki, mączkę bazaltową, obornik i byłam pewna że wiosną będzie kompost, a tu dooopa grrrrr. I mocznikiem zlałam. Od 2 lat tam wrzucam, wrzucam i nic. Ostatnio poszłam poprzerzucać i załamka, bo kompost nie jest "strawiony"
Dzięki kobitki za pomoc muszę sobie zapisać
A co do drzewek w donicach, to jakie najlepiej się nadają?
Kupiłam w Lidlu duże, głębokie donice, są dość grube, bo maja "mostek powietrzny" w środku.
Malutki pod lasem 20:18, 09 mar 2017
Do góry
Marga napisał(a)
Justyna, magazynowałam popiół z kominka, bo wszędzie zalegał śnieg w ogrodzie, a kompostownik daleko na łące i nie chciało mi się latać i bramy z klucza otwierać Teraz będzie nawóz jak znalazł.
Gdyby ktoś chciał sobie poczytać, to tutaj pisze o nawożeniu popiołem trawnika: http://niepodlewam.blogspot.com/2013/04/nawozenie-trawnika-popioem-z-kominka.html
A tu ogólnie o nawożeniu popiołem roślin: http://niepodlewam.blogspot.com/2013/01/popio-z-kominka-jako-nawoz.html


nie pomyślałam o tym bo jak jest duzy snieg to tez nie latam do dalszych rabat
a że mam dwa tarasy zadaszone to wystarczy ze wyjde w kapciach i zwyczajnie wysypę na pobliskie rabaty

fajne linki 14m3 drewna na sezon to duzo ...idzie mi około 4-6m3 / na sezon a jak drewno dobrze dosuszone to popiołu zacduzo nie ma
Malutki pod lasem 16:47, 09 mar 2017


Dołączył: 22 mar 2014
Posty: 4122
Do góry
Justyna, magazynowałam popiół z kominka, bo wszędzie zalegał śnieg w ogrodzie, a kompostownik daleko na łące i nie chciało mi się latać i bramy z klucza otwierać Teraz będzie nawóz jak znalazł.
Gdyby ktoś chciał sobie poczytać, to tutaj pisze o nawożeniu popiołem trawnika: http://niepodlewam.blogspot.com/2013/04/nawozenie-trawnika-popioem-z-kominka.html
A tu ogólnie o nawożeniu popiołem roślin: http://niepodlewam.blogspot.com/2013/01/popio-z-kominka-jako-nawoz.html
Ogród za grosze 10:23, 09 mar 2017


Dołączył: 30 gru 2016
Posty: 1341
Do góry
Dominika11 napisał(a)
Witaj Ewuniu
duzo się dzieje w twoim ogrodzie, pozytywnie oczywiscie - efekty są a to najwazniejsze

zauwazyłam na zfjęciu, że masz kupiony kompostownik, który sama złozyłaś - czy jesteś z niego zadowolona ??? pytam, bo też się nad takowym zastanawiam

Witaj Domi
W moim ogrodzie-przechowalniku dzieje się bardzo dużo a na efekty trzeba jeszcze poczekać .
Kompostowniki dawała gmina (to te zielone) za darmo w zamian za niewyrzucanie odpadów zielonych.
Stary czarny kompostownik kupiłam, ale nie zdał egzaminu bo ścinki miał za cienkie i się wybrzuszały. Bardzo nieestetycznie to wyglądało i szparami kompost się wysypywał.
W wolnej chwili zrobię zdjęcie i Ci pokażę jak wygląda niestabilna skarpa i jak woda wymywa ziemię. Też mam z tym problem, tak jak i Ty.
Ogród za grosze 10:00, 09 mar 2017


Dołączył: 09 kwi 2014
Posty: 18709
Do góry
Witaj Ewuniu
duzo się dzieje w twoim ogrodzie, pozytywnie oczywiscie - efekty są a to najwazniejsze

zauwazyłam na zfjęciu, że masz kupiony kompostownik, który sama złozyłaś - czy jesteś z niego zadowolona ??? pytam, bo też się nad takowym zastanawiam
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 09:52, 09 mar 2017


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89426
Do góry
Super ta rewolucja wyszła i miejsce na kompostownik teraz zdecydowanie lepsze A tam nie mieli panowie czegoś przekopywać w tamtym roku? Już kopali czy coś się zmieniło? Miejsca jeszcze sporo
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 19:16, 08 mar 2017


Dołączył: 07 sie 2013
Posty: 22030
Do góry
sylwia_slomczewska napisał(a)

To teraz juz wiem gdzie reszta plastrów pójdzie zgadłam?
Hortensje pnąca patyki wczoraj do ziemi dałam...jak sie ukorzeni to się podzielę....jeśli sie ukorzeni , bo nie wiem czy takie rozmnażanie w jej przypadku wchodzi w grę
A gdzie będzie kompostownik?


No jasne że zgadłaś W sb wypoziomuje kratki, dam nową słomke i będzie git Pełno tu jeszcze gałęzi ale w sezon powinny się skompostować, tak się cieszę że mam jeszcze tyle miejsca na nowe chciekstwa

A kompostownik będzie między garażem a płotem - nigdzie nie zauważony Oczywiście z przodu i tyłu będzie załona
Ogród złudzeń i niespodzianek cz.II 08:43, 08 mar 2017


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89426
Do góry
kasiek napisał(a)
Do tego rozgrabiłam wczoraj kompost z tyłu oczka - zmiana planów tu kompostownika nie będzie - za to ile miejsca na rodki sie zrobiło Kolejny lasek powstał! Kupie w sobote matę słomianą bo będzie na całej wysokości oczywiście, do tego szpaler choin a na kratkach bluszcze i hortensje pnące


To teraz juz wiem gdzie reszta plastrów pójdzie zgadłam?
Hortensje pnąca patyki wczoraj do ziemi dałam...jak sie ukorzeni to się podzielę....jeśli sie ukorzeni , bo nie wiem czy takie rozmnażanie w jej przypadku wchodzi w grę
A gdzie będzie kompostownik?
Mój mały ogródeczek :) 06:49, 08 mar 2017


Dołączył: 17 lip 2014
Posty: 6022
Do góry
zoja napisał(a)
Czyli sezon w skrzyniach otwarty
Wiosna


Nie może być inaczej

Wiem że masz kompostownik,
jaki duży ???
bo mam w planach kupić i zastanawiam się jakiej wielkości
widziałam w sklepie taki 800l to wydaje mi się strasznie duży
Tu ma być ogród :) 20:45, 06 mar 2017


Dołączył: 23 wrz 2014
Posty: 16229
Do góry
eee_taam napisał(a)


jaka to odmiana ?



melduje ze zasiewów nie zrobiłam M postanowił rozwalić kompostownik w którym głownie były odpady kuchenne ( część nie przekompostowana) i wrzucił to wszystko jak leci do skrzyń ( pod ziemie).

i ku naszemu zaskoczeniu poniżej połowy rydla ziemia w skrzyniach była zamarznięta jeszcze....ale tym sposobem skrzynie wszystkie gotowe niech no tylko pogoda zechce współpracować....bo dzis nijak wyjść.

PS. ciemiernik pełny zeszłoroczny pączkuje alez mnie to cieszy


To Sadleriana, na tym zdjęciu cięta dwa dni wcześniej niż tamta, kłosy już wysunęły się powyżej młodych listków.




Jak ziemia na spodzie zmrożona to nie ma co się spieszyć.
Moje pełne też mają pączki.

Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies