Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "kalina"

To tu- to tam- łopatkę mam ! 20:53, 18 maj 2019


Dołączył: 17 kwi 2015
Posty: 14136
Do góry
Aż mnie serce boli że taka piękna - kalina Compactum


Nie mogła moja taka być?
To tu- to tam- łopatkę mam ! 20:47, 18 maj 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Roocika napisał(a)
Też lubię te krzewuszki. Patrzę na ten Twój nieformowany żywopłot i wciąż się zastanawiam, czy taki będzie pasował na moją dużą skarpę. Wizja cięcia cisów na szczycie wydaje mi się trudna... A taki busz wygląda fajnie, tylko czy ja będę umiała taki zrobić


Jasne, że będziesz umiała. To nic trudnego. Zasada jest taka, że te najwyższe 3-4 metrowe krzaki sadzi się pojedynczo, te mniejsze w grupach 3-5-7. Im mniejsze, tym więcej. Te o liściach pstrokatych lub ciemnych też sadzi się pojedynczo. W razie czego służę radą.






kalina Compactum



Bardzo fajna jest też krzewuszka Variegata. bardzo subtelna. Nawet podczas kwitnienia.

Ogród prawie romantyczny 23:12, 17 maj 2019


Dołączył: 09 mar 2014
Posty: 10548
Do góry
Napia napisał(a)
Rabata przy drewutnik już prawie zupełnie obsadzona. Rósł tam klon czerwony Artropurpureum, ale niestety, w tym roku nie ruszył. Bardzo żałuję.
A kalina to właśnie mamusia

Klony to wrażliwe roślinki. U mnie rosną dwa, ale postanowiłam że jeżeli kiedyś z jakiegoś powodu je stracę to już nowych nie zaproszę do ogródka.
Jutro jeżeli pogoda pozwoli obfocę Twoją/moją Kalinę.
To tu- to tam- łopatkę mam ! 23:08, 17 maj 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Nieformowany żywopłot (bez czarny Aurea, tawlina jarzębolistna, kalina Watanabe, za nią derenie jadalne, ciemna plama to berberys Rose Glow)



Makadamia twierdzi, że perukowca ciemnolistnego należy sadzić tak, aby słońce podświetlało go od tyłu. To prawda. Z przodu młodziutka kalina Mariesii.



Kwitnienie rozpoczęły derenie- na zdjęciu dereń biały Aurea.



W dobrej formie jest klon pensylwański.



Szkoda, że tak niewiele jest słonecznych chwil. Kwiatuszki irgi błyszczącej zawsze smakowały pszczołom i trzmielom.



Naprzeciw tarasu będzie cieszył oczy widok kwitnących krzewuszek Purpurea Nana. Polecam ze względu na wielomiesięczną atrakcyjność w odróżnieniu od zielonolistnych krzewuszek, które ładne są tylko ok. 2 tygodni.

To tu- to tam- łopatkę mam ! 22:41, 17 maj 2019


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Reniu, tulipany zostawiam same sobie. Po kwitnieniu ścinam jedynie pęd kwiatowy przy ziemi. Nie wzbudzają we mnie negatywnych odczuć. Te ostatnie, dzięki ochłodzeniu wyjątkowo długo kwitną.


Ogrodnictwo to faktycznie dość kontuzjogenne hobby.
Póki co, wszystkie najcięższe prace już za nami.Pozostaje cieszyć się pełnia wiosny. Dzisiejsze popołudnie wreszcie mogłam spędzić w ogrodzie.
Czas orlików i bzów.
kalina Rozeum i lilak węgierski



Lilak Mayera Palibin



Miłkowo - sezon 2016-2022 21:57, 17 maj 2019


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 69457
Do góry
gosika67 napisał(a)
I znów widzę tamaryszek, to już chyba czwarty na forum i takie duże.
Poduszki wyjęłaś. Ładny ten taras.


To pospolite drzewa-krzewy??
U mnie 22-letnie, większość u sąsiada, bo je zdominowała kalina.
We Wrocławiu są cięte do zera i powiem, że słusznie, im większe cięcie, tym ładniejszy kolor, no ale nam się nie chce już z tym walczyć.
Mój azyl na wichrowym wzgórzu 17:15, 17 maj 2019


Dołączył: 02 cze 2013
Posty: 7857
Do góry
Iwonka napisał(a)


Moj klonik dzielnie zniósł przesadzenie, jest plus tej deszczowej aury
Czyli ten bez krzaczasty pójdzie zamiast bonsajowego jałowca?
Też mi się coraz bardziej w głowie układają koncepcje, żeby wykorzystywać to co jest, lekko modyfikować i z niektórych roślin uczynić atut. U ciebie ten bordowy żywopłocik poszedł kolorystycznie w kierunku rojników na stoliku a teraz jeszcze powtórzysz to bordo... Super!
Piotrek nie patrz na moja glediczję bo się załamiesz jej rozmiarami



Miałam kiedyś taki rok, że kilka kosodrzewin poleciałam piłą do żywopłotu. Wyszło im to na dobre. W tym roku też rozważam takie rozwiązanie Mam tyle nowych przyrostów, że ręcznie nie idzie tego oberwać



Tak bez zastąpi jałowca, którego już dawno wycięłam. Wytnę te kulę żółtą, bo w połowie sucha. Długo myślałam co tak posadzić, już nawet wychodziłam ze szkółki z klonem palmowym. Nieraz nie warto spieszyć się z wyborami.
Te bordowe rojniki poszły kolorystycznie do żywopłotu berberysowego. Śmiałyśmy się ostatnio z Agą z tej mojej konsekwencji Muszę temu zakątkowi dać trochę koloru.
Będzie też tam kalina z Jasionki, krzewuszka 'Nana Purpurea', hortensje, dalie, trawy.



Ranczo Szmaragdowa Dolina II 11:10, 17 maj 2019


Dołączył: 20 kwi 2015
Posty: 89502
Do góry

kalina...nie wiem czy nie roseum


minimaliści nad ta rabatą by krzyczeli
Ogród Mirelli 08:06, 17 maj 2019


Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 22152
Do góry
gosika67 napisał(a)
Tamaryszek piękny, kawał bluszczu masz, moja kalina maciupka w porównaniu do Twojej. Ładnie u Ciebie.
Te różowe kwiatki pod orlikiem to co?

Gosiu różowe kwiatki to jarzmianka
Wzdłuż ścieżki, jak po sznurku... 23:21, 16 maj 2019


Dołączył: 03 wrz 2012
Posty: 5105
Do góry
Kiedy ostatnio mieliśmy tak chłodny i deszczowy maj?
Moja kalina angielska w różnych ujęciach. Z tego co zaobserwowałam zakwitła u mnie dwa tygodnie później niż u Miry. Ale pachnie chyba tak samo?





Ogród prawie romantyczny 23:03, 16 maj 2019


Dołączył: 19 mar 2014
Posty: 9106
Do góry
Rabata przy drewutnik już prawie zupełnie obsadzona. Rósł tam klon czerwony Artropurpureum, ale niestety, w tym roku nie ruszył. Bardzo żałuję.
A kalina to właśnie mamusia
Ogród prawie romantyczny 22:42, 16 maj 2019


Dołączył: 09 mar 2014
Posty: 10548
Do góry
Napia napisał(a)



Foty pięknych miejsc zapodałaś. Na rabacie przy drewutni już tak gęsto? O ile dobrze pamiętam to nie tak dawno, zastanawiałaś się nad jej obsadzeniem.
Czy Kalina która jest na fotce to mamusia tej która rośnie u mnie?

Trzymam więc kciuki za bodziszki i czekam na Twoje tawułki.
Ogród Mirelli 20:13, 16 maj 2019


Dołączył: 29 sty 2017
Posty: 7757
Do góry
Tamaryszek piękny, kawał bluszczu masz, moja kalina maciupka w porównaniu do Twojej. Ładnie u Ciebie.
Te różowe kwiatki pod orlikiem to co?
Ogród Mirelli 12:13, 16 maj 2019


Dołączył: 18 sty 2015
Posty: 22152
Do góry
Kalina

Mój ogrodowy pamiętnik 09:20, 16 maj 2019


Dołączył: 06 wrz 2013
Posty: 26063
Do góry
Nowa12 napisał(a)
Wylazłam dzisiaj na chwilę na ogród mimo deszczu. Woda mi już stoi na trawie i w niektórych miejscach na rabatach no więc pytam się ile jeszcze może lać? .
Ale wyjść trzeba bo jeszcze się przegapi jakieś kwitnienie.
Rośliny jak zmokłe kury a drzewka jak wierzby placzące.

Kalina Molly Schroeder.





Śliczniusia
Mój ogrodowy pamiętnik 19:16, 15 maj 2019


Dołączył: 05 lis 2016
Posty: 11113
Do góry
Wylazłam dzisiaj na chwilę na ogród mimo deszczu. Woda mi już stoi na trawie i w niektórych miejscach na rabatach no więc pytam się ile jeszcze może lać? .
Ale wyjść trzeba bo jeszcze się przegapi jakieś kwitnienie.
Rośliny jak zmokłe kury a drzewka jak wierzby placzące.

Kalina Kilimandżaro i Molly Schroeder.




Działka prawie w Borach Tucholskich 16:11, 14 maj 2019


Dołączył: 16 paź 2011
Posty: 58527
Do góry
ZbigniewG napisał(a)
Bogdzia mam też gatunek ale w tym roku nie kwitnie, The Bride zdecydowanie ładniejsza i dłużej kwitnie - ma jeszcze pąki kwiatowe

to chyba jednak ten kolor będzie kolorem dnia




i dla kontrastu kalina koreańska




Piekne piwonie , u mnie ciągle jescze w pąkach. Moje obiele obydwie to The Bride.
Działka prawie w Borach Tucholskich 15:56, 14 maj 2019


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 8948
Do góry
Bogdzia mam też gatunek ale w tym roku nie kwitnie, The Bride zdecydowanie ładniejsza i dłużej kwitnie - ma jeszcze pąki kwiatowe

to chyba jednak ten kolor będzie kolorem dnia




i dla kontrastu kalina koreańska


Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies