Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "szklarnia"

Rajski ogród Ani 20:23, 08 sie 2012


Dołączył: 01 lut 2011
Posty: 22437
Do góry
jotka napisał(a)


Ja na przyszły rok zrobię grafik, kiedy mam mieć gratisowe podlewanie... Znowu leje, choć po ostatnich (sobotnio-niedzielnych) deszczach ziemia wystarczająco nasiąknieta wodą. Tylko gdzie ten grafik wysłać????

Ja już nawet w szklarni nie muszę podlewać, bo minione wichury rozerwały folię i jak leje to podlewanie pomidorów mam zaliczone. Żeby tylko nie pochorowały się bidoki. Naprawiać juz nie ma sensu, bo jesienią moja "szklarnia" i tak będzie demontowana...

pozdrawiam Aniu
Jolu u mnie opadów nie ma w nadmiarze, muszę posiłkować się podlewaniem żeby roślinki egzystowały. Jednak jesteśmy szczęściarzami bo ominęły nas jak do tej pory poważniejsze nawałnice, n ie mamy wiec większych szkód w uprawach

Rajski ogród Ani 21:11, 07 sie 2012


Dołączył: 22 lis 2010
Posty: 11868
Do góry
an_tre napisał(a)
Testuję nowy mechanizm wgrywania zdjęć, działa



A testowany obiekt jaki dumny, że na niego wypadło

Ja na przyszły rok zrobię grafik, kiedy mam mieć gratisowe podlewanie... Znowu leje, choć po ostatnich (sobotnio-niedzielnych) deszczach ziemia wystarczająco nasiąknieta wodą. Tylko gdzie ten grafik wysłać????

Ja już nawet w szklarni nie muszę podlewać, bo minione wichury rozerwały folię i jak leje to podlewanie pomidorów mam zaliczone. Żeby tylko nie pochorowały się bidoki. Naprawiać juz nie ma sensu, bo jesienią moja "szklarnia" i tak będzie demontowana...

pozdrawiam Aniu
Dla odmiany czas na zmiany... 09:13, 03 sie 2012


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
Madzioskoczek napisał(a)
Beatko to Twoja szklarnia???


sąsiadów Madziu
Dla odmiany czas na zmiany... 08:46, 03 sie 2012


Dołączył: 08 maj 2012
Posty: 789
Do góry
Beatko to Twoja szklarnia???
Dla odmiany czas na zmiany... 22:24, 02 sie 2012


Dołączył: 05 kwi 2012
Posty: 12953
Do góry
Monika352 napisał(a)


Beatko a gdzie opis???
Wracając do poprzednicz wpisów to moim zdaniem glicynia jest super!!! A powojnik niebieski tez by sie znalazł . Dawid mowil ze Pamela Jackman u mnie na ławce jest bardzo ekspansywna to może ona


Moniczko to szklarnia sąsiadów

właśnie weszłam na Multifiori i miałam powojniki oglądać, ale masz nosa

glicynia też mi się podoba, ale za dużo tam "dobroci" by wtedy było gdybym ją dała
Stary, zaniedbany ogród... 21:59, 02 sie 2012

Dołączył: 31 lip 2012
Posty: 13
Do góry
Efekty pracy dodają mi skrzydeł

I mam w związku z tym pytanko. Z jednej strony ogrodu stała sobie kiedyś szklarnia, która nieużywana zawaliła się, ale pozostały po niej niskie murki. W środku dalej są fajne miejsca, więc został on wykorzystany na warzywniaczek. Ale chciałabym go jakoś zasłonić.... Poniżej wklejam plan tego miejsca stworzony przeze mnie w zaawansowanym edytorze grafiki (Paint ).



Myślałam o posadzeniu wzdłuż szklarni thuji Smaragd, a przed nimi wykorzystać krzewy, które tam rosną (a rosną jakieś dwa, nie mam pojęcia jakie, ale może ktoś mądry i życzliwy je zidentyfikuje, jak zamieszczę ich zdjęcie). Poza tym są tam te 2 wielkie piwonie (których szczerze powiedziawszy boję się ruszać), irysy, które na pewno przesadzę, a w doniczkach czekają 2 trzemieliny i jedna krzewuszka na pniu (prezent, z którym nie mam pojęcia co zrobić).

także czekam, aż jakieś dobre duszyczki skonfrontują mój pomysł z thujami i może podpowiedzą jak wykorzystać roślinki, które już rosną
Nasz mały, zielony świat. 08:35, 31 lip 2012


Dołączył: 09 kwi 2011
Posty: 6417
Do góry
Basiu szklarnia niesamowita !!!
Nasz mały, zielony świat. 22:15, 27 lip 2012


Dołączył: 04 lip 2012
Posty: 5840
Do góry
Basiaw napisał(a)

Szklarnia to pożyteczne miejsce, od wiosny do jesieni źródło warzyw a na zimę można stoły, ławki wstawić. Swoje pomidory, oberwane przed mrozami mamy do przełomu grudzień - styczeń, oberwane wszystkie zielone dojrzewają sobie powoli.
Szklarnia ma 3x6 m a produkuje tyle, że nie wiem co z tym wszystkim robić, pomidory zrywam na wiadra i pcham w słoiki, bo na świeżo nie da się przejeść.



Wow- moje marzenie, ale gdzie to upchnąć...?
Miało być inaczej 22:18, 25 lip 2012


Dołączył: 24 lis 2011
Posty: 2476
Do góry
asc napisał(a)
Śliczne różyczki.... a warzywniak też ograniczyłąm płotem i zablokował jedyne miejsce do powiwększania szklarnia.... normalnemu człowiekowi wystarczy mały kawałek..... dla satysfakcji..a zieminiakó uprawiać nie bedę. Posadziłąm buraczki bo lubie i co..zjadła jakaś zaraza.... powoli dochodzę to etapu, ze w warzyniaku rzodkiewka , szczypiorek ,truskawki.. i po trochę na coidzinne zjadanie.. Kapustę i ziemniaki mozna kupic w sklepie za grosze...

Ja też dużo nie sieję, bo później i tak nie mam gdzie przechować.... gospodynią jestem tak samo dobrą jak Ty, więc jakieś przetwory raczej nie są brane pod uwagę .... no chyba, że ogórki kiszone
Miało być inaczej 20:48, 24 lip 2012


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Śliczne różyczki.... a warzywniak też ograniczyłąm płotem i zablokował jedyne miejsce do powiwększania szklarnia.... normalnemu człowiekowi wystarczy mały kawałek..... dla satysfakcji..a zieminiakó uprawiać nie bedę. Posadziłąm buraczki bo lubie i co..zjadła jakaś zaraza.... powoli dochodzę to etapu, ze w warzyniaku rzodkiewka , szczypiorek ,truskawki.. i po trochę na coidzinne zjadanie.. Kapustę i ziemniaki mozna kupic w sklepie za grosze...
Ogród Dominiki 09:46, 24 lip 2012


Dołączył: 14 lip 2012
Posty: 353
Do góry
Domi napisał(a)




Witam, przepięknie w Twoim ogrodzie, dopracowane, zaplanowane i przemyślane jak z bajki... Pozdrawiam M


Witaj Moniko, dziękuję bardzo za odwiedzinki i TAKI wpis! Okropnie pozazdrościłam Ci własnych pomidorków.To jest właśnie przewaga ogrodów dzikich nad formalnymi: mała szklarnia może bez problemu i akrobacji aranżacyjnych znaleźć w nich swoje miejsce.


Ogródek warzywny jest jedyną moją dumą w moim "ogrodzie". Choć na okół jest zachwaszczony, ogórki dopadła zaraza i dopiero się uczę ci o jak, bo ja miastowa dziewczyna, to doczekałam się paru rzodkiewek, własnej fasolki, ogórków na małosolne oraz paru dorodnych truskawek, które z wielkim namaszczeniem oddałam synkowi
Ogród Dominiki 23:04, 23 lip 2012


Dołączył: 04 lip 2012
Posty: 5840
Do góry
Domi napisał(a)




Witam, przepięknie w Twoim ogrodzie, dopracowane, zaplanowane i przemyślane jak z bajki... Pozdrawiam M


Witaj Moniko, dziękuję bardzo za odwiedzinki i TAKI wpis! Okropnie pozazdrościłam Ci własnych pomidorków.To jest właśnie przewaga ogrodów dzikich nad formalnymi: mała szklarnia może bez problemu i akrobacji aranżacyjnych znaleźć w nich swoje miejsce.


No ja też warzywniczek wcisnęłam
Ogród Dominiki 22:41, 23 lip 2012


Dołączył: 11 mar 2011
Posty: 2438
Do góry
Monika352 napisał(a)



Witam, przepięknie w Twoim ogrodzie, dopracowane, zaplanowane i przemyślane jak z bajki... Pozdrawiam M


Witaj Moniko, dziękuję bardzo za odwiedzinki i TAKI wpis! Okropnie pozazdrościłam Ci własnych pomidorków.To jest właśnie przewaga ogrodów dzikich nad formalnymi: mała szklarnia może bez problemu i akrobacji aranżacyjnych znaleźć w nich swoje miejsce.
Ogrodnik mimo woli 22:42, 18 lip 2012


Dołączył: 31 paź 2010
Posty: 44149
Do góry
Te chłopy , Aniu przepukliny dostana od tych kamulców zarezerwuj mi spanko jak możesz? Aniu jeszcze pytanko z jakich materiałów jest Twoja szklarnia i jakbyś zdjatko wstawiła lub stronkę podała?
Witajcie w Wyżełkowie 14:37, 18 lip 2012


Dołączył: 15 mar 2012
Posty: 663
Do góry
Ku przestrodze
Zainspirowana przez Any ( Ogród Any) zrobiłam sobie skrzynię z ziołami, co prawda czeka jeszcze na napis "wyżełkowo" (szablon już w przygotowaniu), ale zioła już rosną.



Tu druga donica z ziołami wieloletnimi, które przechowuję w garażu



Napisałam ku przestrodze, bo za sprawą dwóch ogrodowych szkodników, które mieliście okazje już poznać, ja nie nie znam nazwy żadnego z ziół. Bazylię poznaję po zapachu, ale reszta? Psy zjadły patyczki z napisami co gdzie rośnie. Musiały być smakowite takie ziołowe, dobrze przyprawione.

I na koniec historia truskawkowa. Mam je posadzone przed szklarnia z poziomkami i oddzielnie poza ogrodzeniem warzywnika w sadzie.



Jak pojechaliśmy na wakacje to syn miał zbierać truskawki i mrozić to czego nie uda mu się zjeść. Po powrocie syn mówi nam, że nie było za wiele truskawek. Bardzo mnie to zdziwiło, bo zawsze było dużo i w tym roku też było dużo zielonych. Tajemnica została rozwiązana kilka dni później, kiedy to przyłapałam moje szkodniki ogrodowe na truskawkowej uczcie wniosek jest tylko jeden - trzeba ogrodzić sad
Moje zmagania ogrodowe 18:40, 16 lip 2012


Dołączył: 25 maj 2012
Posty: 3771
Do góry
Większość zdjeć bedzie z moją Kinią, te ostatnie już z Karolkiem, część niewyraźna, bo robiona komórką
Bałagan z lewej strony nadal jest, nawet większy, bo leżą tam jeszcze stare okna, z których za rok będzie szklarnia.





Po obfitych deszczach wszystko spływa z drogi do nas, tu jeszcze przed nawiezieniem ziemi




Prywatny ogród Lady Morton 13:22, 11 lip 2012


Dołączył: 04 maj 2011
Posty: 29264
Do góry
Szklarnia Lady - marzenie.


Ogrodnik mimo woli 22:15, 03 lip 2012


Dołączył: 13 lip 2011
Posty: 1013
Do góry
Aniu cudnie u Ciebie wszystko kwitnie a szklarnia wcale nie taka nieestetyczne
Ogrodnik mimo woli 20:46, 02 lip 2012


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Bogdzia napisał(a)
[ Gadów można nie lubic , bac sie ich ,ale jak się patrzy na Twoje zdjęcie to trzeba powiedziec że jest piękny.


Zgadzam sie w 100000%...... za to stwierdzam, że ekologiczne środki są do bani....
Przedziorek zadomowił się w szklarni..2 krzaki ogóasów tak zmasakrował, że wyrwałam........ jako, że szklarnia to kupiłąm srodke ekologiczny na przędziorki...efekt po 2 dniach...padły kolejne krzaki....reszta ledwo zipie..a pod lupą przedziorków 100 razy więcej niż było...nie mieszczą się na liściu..taki tłok.......... szkoda kasy.....

M. wypowiedział wojne..... koszyk ogóasó zebrany..i ppojechał z opryskiem..z okresem karencji ..7 dni..... trudno wolę mieć wielkie ogórasy.... będą na zupę niż wyrzucać co 3 dni kolejne krzaki.....

I przypomniałoa mi się wypowiedż Danusi w Mji w ogrodzie..o środkach ekologicznych.... można je stosować, ale trzeba codzienie i na plagę nie pomagają..... święta prawda.
To tak jak z chorobami, można domowymi sposobami zapobiegać chgorobie...ale nie można takimi sposobami sie leczyć.
Jak nie kuna, to mszyca, to mróki, to przęziodki..a dziś i bąki mnie pokąsały..dobrze, że komarów mało. Byle w złym momencie nie wykrakac...
Ogrodnik mimo woli 17:28, 30 cze 2012


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
noemi napisał(a)
Witaj Aniu piękna hortensja jaka wielka
... przy okazji chciałam zapytać czy do pomidorków koktajlowych też mogę wbić drucik miedziany i jak to się robi ? ...tak przebić łodygę na wylot ?

Przebijaliśmy pomidory drutkiem miedzianym pierwszy raz..... i zobaczyjmy co to da..... miedzianą biżuterię dostały wszystkie..te koktajlowe też...... szkoda, że miedż nie pomaga na przędziorki...mam ich cała szklarnię..... ale może i działa na pomidory..... bo na pomidorach przędziorka nie ma, a na ogókach jest...a szklarnia jedna.....
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies