Przyszły dzisiaj moje ulubione jeżówki Glowing Dream. Najpiękniejsze na świecie . Mam już 2, te są do dosadzenia. A w ogóle skąd się wzięło to, że rośliny sadzi się w zestawach nieparzystych. Ja mam większość w parzystych .
Nie lada głupstwa się plecie w półśnie,
nie lada czyny się czyni po winie,
a czy to pięknie, czy to źle,
to każdy chłopiec wiedzieć powinien.
Cyrkową sztuczką kończysz grę,
lecz trudno życie przetańczyć na linie,
a czy to pięknie, czy to źle,
to każdy chłopiec wiedzieć powinien.
A bywa tak, że gdy bardzo się chce,
że nikt nie kocha nas w czarnej godzinie,
a czy to pięknie, czy to źle,
to każdy chłopiec wiedzieć powinien.
Czy warto wiośnie mówić "nie"
i mrozić chłodem, co samo przeminie,
i czy to pięknie, czy to źle,
to każdy chłopiec wiedzieć powinien.
Czy warto serce zamieniać we łzę,
- dla wszystkich ludzi nie starczy wszak wina...
A czy to dobrze, czy to źle,
to wiedzieć powinna każda dziewczyna...
ja tez kradne prymulki mam nawet takie same i tez trzy sztuki, teraz tylko zordiniere gdzies skombinowac
pieknie u Ciebie wiosennie i taka roznorodnosc kwiecia.Zabawy z etykietkami nie zazdroszcze ale czasami sama chcialabym miec podpisane, bo nie moge spaietac wszystkich nazw
Straszyli na mój rejon większymi to cieszę się, że tylko tyle było.
To werbena Joanno,. U mnie niestety siać narazie się nie chce, więc robię w tym roku sadzonki metodą MałejMi. No i ta zaleta, że wcześniej kwitną.
Ja niestety ostatnie weekendy mam na wariackich papierach i nawet nie mam jak ziemi do wysiewów kupić. Pewnie skończy się na kretowiskach.
Chciałam się 'pochwalić' dużą kwaśną, ale niestety na fotkach poza rodkami nic nie widać. Z bliska w zasadzie też niewiele. Liściaki jeszcze gołe, paprocie śpią, a azalie są takie malutkie....
Tak wyglądają róże po cięciu: Maria theresa
Róża na pniu, Ewa ogladnelam wczoraj filmik wstawiony przez ciebie na forum o cięciu róż na pniu. Wprawdzie po niemiecku, ale moja róża nie różni się za dużo od tej przyciętej przez pana ogrodnika:
I na koniec new dawn, róża pnąca. Przyznam że nie sprawdziłam jak ciąć. Zrobiłam to na wyczucie. Prawdopodobnie ich się nie tnie. Będę prowadzić ja w poziomie, zobaczymy
Zaloguj mi ich wszystkich ale jeśli to ma pomóc ...
Niestety jeszcze nie sķończyłam i będę dalej przesadzać .
Mini bodziszki muszę przesadzić i jedną różę to na już.
A potem dalej, jak kupię to co mam na liście zakupowej .
A w Obisiu najwięcej róż i rodków. Ale już hortki bukietowe się pojawiły, hibiskusy, lilaki, iglaki i sporo innych roślin.
Na wiele rzeczy do tej pory nie zwracałam uwagi, aż tu nagle 3 miesiące siedzenia na Ogrodowisku i świadomość ogrodnicza zaczęła mi kiełkować pod kopułą czaszki. Dzięki czemu odkryłam ostatnio rosnące w granicy działki drzewo. Samosiejkę taką. Pojęcia nie mam co to dokładnie, ale ponieważ prezencję ma wyjątkowo nieudaną obstawiam, że jesion. No przykro mi bardzo, ale szpetny jest, jak noc listopadowa, co może bym mu jeszcze wybaczyła, ale zaczęła mnie uwierać myśl, że wyrośnie to to na 40m monstrum i zostanę w kaczym kuprze.
Teoretycznie rośnie u sąsiada (któremu temat zwisa i powiewa)ale myślę, że nie miałabym problemów z uzyskaniem zgody na ciachnięcie jegomościa tu i ówdzie. Tyle tylko, że jegomość ma już jakieś 6m wysokości, od naszej strony chroni go płot, a od strony sąsiada krzaczory. Myślicie że jest sens pchania się w ten kanał i przycięcia go jakoś?
Wszystkie berberysy u mnie mają 21 lat, są ogromne, część formuję, część podcinam, tylko na wyspie berberysowej nic nie robię. Kłujoki z nich
to wyspa berberysowa, mieszkają w niej wróble
zaczyna bordowieć, pokażę ją jeszcze w sezonie, robi wrażenie
w ogóle to moje 3 wyspy są bezobsługowe, a miałam zero wiedzy wtedy o ogrodzie
Mamy marzec Małgosiu i w pogodzie wszystko może się zdarzyć. Rankiem nadal było biało i mroźnie.
Te kociaki to mojej córki. Decyzja o zakupie kota tej rasy wymagała wielu zmian w mieszkaniu. Balkon cały zabezpieczony specjalną siatką (góą też) bo to prawdziwe wiewiórki i mogłyby uciec. Spacery tylko w specjalnych szelkach na smyczy.
Wiem Małgosiu jak bardzo brakuje Ci zwierzaka, ale tak szczerze to posiadanie kota tej rasy w Twoim przypadku odradzam.
Na wszystkie pytania i wątpliwości znajdziesz odpowiedź pod załączonym linkiem. https://www.koty.pl/rasa/kot-somalijski/
Moja sunia bardzo chora, mastocytoma: guzy komórek tucznych. Jest już po dwóch operacjach, rokowania kiepskie ale wciąż walczymy. Za tydzień konsultacja u onkologa i decyzja o dalszym leczeniu. Nawet ogród nie cieszy kiedy ukochane zwierzątko powoli odchodzi.
A między kocurkami miłość kwitnie
Śpiący Ender mnie rozwala
Buziaki Małgoś
U mnie róż nie jest zbyt dużo, ale nawet pojedyncze sztuki potrafią dać czadu Dziękuję!
Powoli się zieleni, myślę że po 1 kwietnia buchnie zielenią w ogrodzie