Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "tawuły"

Z centrum wielkiego miasta na obrzeża małego miasteczka 17:28, 23 mar 2025


Dołączył: 23 lis 2017
Posty: 14123
Do góry
Rozpoczęłam rozkminki dotyczące obsadzenia półkola przygotowanego na wisienkę, na którym wisienki nie będzie .

Dla przypomnienia, o czym jest mowa:


Jesienią wysunęłam do przodu jednego świerka (pierwszego z lewej na zdjęciu), zostaje mnóstwo miejsca na obsadzenia, to naprawdę duża rabata.
Chcę odrobinę nawiązać do tego, co jest w pobliżu i tego, co jest sprawdzone w kontekście wytrzymałości na suszę. A zatem będzie tu na pewno conajmniej jedna tawuła Van Houte’a. Będą Anabelki - 3 lub 1. Będą tawuły brzozolostne w liczbie nieustalonej oraz przed ławką krzewuszka cudowna Picobella Rosa sztuk conajmniej 3. Oczywiście wypełniacze w postaci traw czy bylin.

I do tego będzie drzewko. Mam kilka opcji:
Tulipanowiec amerykański Arnold
Grab pospolity Lucas
Buk pospolity Dawyc Gold
Miłorząb dwuklapowy fastigata

Małżonek chce miłorzęba, bo śliczny, z czym się zgadzam w 100%. Ja skłaniam się (ale nie upieram) ku grabowi, bo takowego mam na sąsiedniej rabacie. Z kolei buk ma piękny pokrój .

I tu pytanie do ogrodniczek i ogrodników mających doświadczenie z powyższymi drzewami (poza grabem, którego mam i znam): jak się zachowują te drzewa w obliczu suszy? Jak szybko rosną?

Pomożecie?


EDIT: docelową wysokością drzewa postanowiliśmy się nie martwić stwierdziwszy, że to już nie nasze (ewentualne) zmartwienie .
Wszystkiego po trochu 14:08, 23 mar 2025


Dołączył: 09 lut 2015
Posty: 11917
Do góry
Wafel napisał(a)
Dziękuję Mirka za zdjęcia , teraz widzę że mogłam go bardziej między tawuły wcisnąć, zwłaszcza że lubi się pokładać, choć czytałam, że przyczyną może być zbyt zasobna gleba.


Być może
Zacisze Alicji 11:36, 23 mar 2025


Dołączył: 11 sty 2018
Posty: 9345
Do góry
Bukiet cudny! Uwielbiam kwitnące gałęzie w domu. Już miałam gałązki forsycji,tawuły, brzozy. A teraz kwitnie mi magnolia- to dopiero spektakl!
Wszystkiego po trochu 11:12, 23 mar 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Dziękuję Mirka za zdjęcia , teraz widzę że mogłam go bardziej między tawuły wcisnąć, zwłaszcza że lubi się pokładać, choć czytałam, że przyczyną może być zbyt zasobna gleba.
Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 11:19, 22 mar 2025


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
ajka napisał(a)
O, róże już przycięte? Ja czekałam ze względu na mrozy, ale jutro chyba powoli się już za nie wezmę, bo jednak sporo mam ich na ogrodzie. Zaczynają puszczać listki, chyba nie ma już co czekać. Czyściutko już u ciebie. I zielono. U nas we Wrocku jakoś ta wiosna w tyle.


Tak, przycięte, listki już miały całkiem spore. Zostały mi tylko do przycięcia tawuły, może dzisiaj je ciachnę.
Anna i Ogród 2 16:56, 20 mar 2025


Dołączył: 13 lut 2023
Posty: 8612
Do góry
Haha, to zostawione miejsca na kocimiętki i róże. Na razie wsadzili tawuły i te części przysypali korą. Kocimiętek i róż jeszcze nie mają więc nie sypali tam kory
Anna i Ogród 2 09:29, 20 mar 2025


Dołączył: 13 lut 2023
Posty: 8612
Do góry
mrokasia napisał(a)
Ania, no kto przy Twoim ogrodzeniu będzie dbał o te nasadzenia? Przycinał tawuły i kocimiętki? No kto???

Nie będę taka wyrywna bo skoro inni nic nie będą robić to odstawać będę o ulica nie będzie już taka jednolita w temacie
Anna i Ogród 2 08:37, 20 mar 2025


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
Ania, no kto przy Twoim ogrodzeniu będzie dbał o te nasadzenia? Przycinał tawuły i kocimiętki? No kto???
Anna i Ogród 2 07:12, 20 mar 2025


Dołączył: 13 lut 2023
Posty: 8612
Do góry
Miasto postanowiło zmienić nasadzenia na naszej ulicy bo do tej pory był trawnik a raczej pustynia
Tawuły, kocimiętki i róże. Po lewej jeszcze kilka drzew będzie wsadzonych.

Przy moim ogrodzeniu będą tawuły i kocimiętki . Z tej strony drzew nie będzie bo tu biegną wszystkie linie/media.


Może to nie łąki kwietne ale będzie fajnie jeśli wszystko się przyjmie i będą o to dbać tzn ciąć. Tawuły bardzo szybko ruszają więc będzie się żółcić z daleka a kocimiętki, jeśli nie będą się pokładać to też fajnie tylko kto je przytnie po pierwszym kwitnieniu żeby zakwitły drugi raz. Ciekawe jak to miasto ogarnie.
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 17:57, 15 mar 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Osiedlowa porobiona, odchwaszczanie dokończone, choć pewnie jakieś pypcie przeoczyłam ukryte w korze.
Dotarły do mnie dwie super duże sadzonki heufleriany. Tu duże serducho ❤️ dla dziewczyn Kasiek za przesyłkę. Podzieliłam je na 10 sadzonek, nie chciałam robić malutkich, żeby od razu był jakiś efekt
Okazało się, że wbrew pozorom, patrząc na docelowe rozmiary krzewów i obecność ukrytych po zimie bylin, miejsca wcale tak dużo nie mam Wzięłam się za tetrisy, najgorszym koszmarem okazał się tamaryszek, nie spodziewałam się takiego ogromnego, grubaśnego korzenia palowego po raptem dwóch sezonach (kupiona mała sadzonka, dwie gałązki dosłownie), nie wiem czy przeżyje, ale poszedł na zapłocie do sąsiadów.
Heufleriany też mają niczego sobie korzenie ale podział udany. Przesadzone 3 pęcherznice, 3 tawuły, dwa jałowce płożące, posadzone 10 sadzonek heufleriany i 8 zatrwianów. Efekt będzie pewnie za miesiąc jak się trochę zazieleni. Listki puszczają tawuły szare i japońskie oraz berberysy. Deszcz pobudził roślinki
Dowód pracy:








Jakieś lepsze efekty pokażę jak się roślinki rozbujają
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 18:54, 12 mar 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Ja nie lubię podlewania donic, ale jakby tak posadzić ciemierniki w jednej dużej donicy to może dałoby się to podlewanie ogarnąć. Problem byłby podczas wyjazdów,bałabym się zostawiać te donice z ciemiernikami,zbyt one jednak wrażliwe na suszę. U mnie poza tym patelnia na tarasie...

W miarę dziś ogarnęłam odchwaszczanie osiedlowej z gwiazdnicy i nie tylko. Został mi tylko mały kawałek, na którym gwiazdnicy już nie widziałam. 3 godziny w kuckach i na kolanach, o 17.00 zrobło się zimno i uciekłam, zrobiłam straszną rozpierduchę wyciągając te rozłogi gwiazdnicy Do pracy zmotywowała mnie dzisiaj otrzymana paczka z zatrwianem szerokolistnym. Zamówiłam 7 sadzonek, przyszło 8 sztuk
Teraz się zastanawiam, czy je posadzić w dwóch grupkach czy powtykać gdzieś między tawuły japońskie,czy inne krzewy jako wypełniacze. Ot, rozkminki...

Ogrodowe marzenie Mrokasi cz. II 19:38, 11 mar 2025


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
Tar, Jola, ja mam w sumie 3 minuaturowe budleje. Dwie rosną tak do kolana/pół uda ale rozkładają się na boki, są takie ażurowe. Ta trzecia, co mi tak niespodziewanie urosła, jest bardzo zwarta.

Nicol, Haniu, taaak, oczarowi dobrze robi podświetlenie słońcem

Jeśli chodzi o wiosenne sprzątanie to szacuję, że jakieś 80% mam zrobione . Zostało mi trochę cięcia (tawuły, stipy, róże i kilka kęp czyśćców). Muszę też jeszcze usunąć nadmiary liści w kilku miejscach na rabatach.

Na cienistej muszę przyciąć solidnie bluszcz bo zarasta mi wszystko. W donicy ze świdośliwą widzę sporo perzu niestety więc czeka mnie pielenie…

Postanowiliśmy też z eMem pozbyć się berberysów. Mam 5 sztuk do wykopania. Mamy dość tych kłujaków.

Od jutrzejszego wieczoru ma u nas padać. Oby.
Doświadczalnia bylinowo-różana 2 00:31, 10 mar 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
Anda, czy masz u siebie posadzone zatrwiany? Jeśli tak, to z czym zestawione? Zastanawiam się jak szeroko się rozrastają i czy sadzić je w grupkach czy powtykać między tawuły japońskie. Nie widzę za wiele zdjęć tych roślin w kompozycjach ogrodowych.
Ogród z plażą 18:10, 08 mar 2025


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6307
Do góry
Ja już plan na rabatę mam. Przynajmniej z grubsza i mogę już działać, Danusi wizja bardzo mi pomogła. Na zioła kupię doniczki do kompletu, z tych co kupowałam w tamtym roku i postawię na tarasie.

Dziś wykorzystaliśmy piękną pogodę, przycięłam wszystkie tawuły, a mam ich ze trzydzieści, więc trochę się namachałam, wycięłam też trochę suchelców. Mój eM przyciął maliny, derenie, trzmieliny, pęcherznicę i wyczyścił kosaćce. Za dzisiejszy dzień normalnie medal nam się należy

Wczoraj umyliśmy i wystawiliśmy mebelki więc dziś mogliśmy rozpocząć sezon, zrobiliśmy sobie kociołek z ogniska i zjedliśmy wspólnie obiadek na tarasie. W środę zrobiliśmy wędzenie, mam już całą zamrażarkę szyneczki, polędwiczki, boczku. Będzie na codzień i na święta.

Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet dziewczynki wam życzę
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 18:38, 07 mar 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
mirkaka napisał(a)
Chwastnica jest okropna, ja z nią walczę od lat. Ona kwitnie nawet w cieplejszą zimę, trzeba ciągle ją pielić, nie dopuszczają do wysiania się. Podobno to znacznik że ziemia ma dużo azotu i jest żyzna
Mnie się bardziej podoba selseria jesienna, ma cytrynowy kolor, i delikatne jaśniutkie kłoski Dostałam ją też z forum i się w niej zakochałam


Mirka, ja mam tam tawuły w cytrynowym kolorze dlatego poszukuję innej zieleni traw dla kontrastu, a jesienna też śliczna, ale tam już za dużo tego jaskrawego

Właśnie ta gwiazdnica pokazała się zimą i teraz kwitnie w najlepsze dziadostwo
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 20:51, 06 mar 2025


Dołączył: 24 mar 2021
Posty: 1519
Do góry
Wafel napisał(a)


Dzisiaj ogarniałam osiedlową płaską, przycięłam wszystkie tawuły, 3 derenie, wycięłam bylinowe sucholce, zaczęłam odchwaszczać. Kurczę, no wlazło takie drobnolistne dziadostwo rozłogowe z maleńkimi białymi kwiatkami. Wplątuje się między rośliny, płytko się korzeni, ale pełno tego ciężko wyjąć w całości masakra...


Sądząc po opisie dziadostwa to gwiazdnica
Ma takie paskudnie delikatne korzonki.
To zdrowe zioło i można ją też jeść.

Trzeba ją usuwać bo rozłazi się wszędzie.
Miałam tym pokrytą cała rabatę.
Moje małe, zielone miejsce na ziemi... 20:37, 06 mar 2025


Dołączył: 25 cze 2023
Posty: 4259
Do góry
O, dzięki Juzia, jeśli to nie problem to pewnie, jestem chętna, tylko napisz mi na priv jak by ci było wygodnie to wysłać i sposób zapłaty. Nie ma pośpiechu.

Dzisiaj ogarniałam osiedlową płaską, przycięłam wszystkie tawuły, 3 derenie, wycięłam bylinowe sucholce, zaczęłam odchwaszczać. Kurczę, no wlazło takie drobnolistne dziadostwo rozłogowe z maleńkimi białymi kwiatkami. Wplątuje się między rośliny, płytko się korzeni, ale pełno tego ciężko wyjąć w całości masakra...
To tu- to tam- łopatkę mam ! 17:37, 26 lut 2025


Dołączył: 28 gru 2015
Posty: 24536
Do góry
Ten wpis będzie miał charakter edukacyjny. i dotyczyć będzie rozdrabniacza.
Co roku o tej porze na forum zaczynają się toczyć dyskusje o narzędziach, które mogą nam pomóc w uporaniu się ze stosem odpadów po wiosennych porządkach; zwłaszcza po cięciu.
To, co napiszę opiera się na 8-letnim doświadczeniu w użytkowaniu sprzętu do rozdrabniania i w żadnej mierze nie jest reklamą tego, czy owego urządzenia.

Rozdrabniacze najogólniej można podzielić na 3 grupy:
1. elektryczne nożowe
2. elektryczne frezowe
3. spalinowe
Każdy z tych modeli ma swoje wady i zalety.
Chciałabym mieć rozdrabniacz spalinowy, bo pracuje szybko i idealnie zrębkuje, ale dobry model z tej grupy to wydatek większy niż 7 tysięcy. Rozdrabniacze spalinowe są dosyć duże i problemem może być znalezienie miejsca na przechowywanie.
Zakup będzie sensowny przy posiadaniu bardzo dużego ogrodu (hektar i więcej), w którym prowadzi się sporo pozimowego cięcia.

A teraz to, co raczej będziemy rozważać przy wyborze rozdrabniacza do takiego przeciętnego ogrodu, czyli rozdrabniacz nożowy czy frezowy.
Rozdrabniacze nożowe są tańsze, ale nie poradzą sobie z cięciem grubszych gałęzi. Jeśli więc ktoś potrzebuje rozdrobnić materię po cięciu hortensji, niewielkich krzewów typu tawuły, berberysy, to taki rozdrabniacz się u niego sprawdzi.
U siebie w ogrodzie używam rozdrabniacza frezowego.
W górnej części urządzenia jest otwór ograniczający grubość zrębkowanych gałęzi do 4 cm.

Przez otwór widać frez tnący.


Rozdrobniony materiał wylatuje dołem komory. Ten otwór wylotowy jest dosyć problematyczny. Podzielono go na 3 części paskami plastiku, chyba po to, żeby zapobiec bezpośredniemu wylotowi cienkich gałązek. Ten otwór wylotowy często mi się zapycha, kiedy zrębkuję bardzo cienkie lub wilgotne gałęzie.



Urządzenie najlepiej radzi sobie z grubymi gałęziami.


Gorzej z drobnymi; one często zostają jedynie nadcięte.





Tak wyglądają zrębki po gałązkach hortensji


mieszane zrębki z gałązek cyprysika



zrębki z grubszych gałęzi



Czy rozdrabniacze elektryczne nadają się do szatkowania traw? To pytanie bardzo często pojawia się w okresie cięcia miskantów i rozplenic. Moim zdaniem nie.
Większość traw to zbyt miękki materiał do rozdrabniania w rębaku. Można tu odnieść się do prób pokrojenia na cienkie kromki bardzo świeżego, miękkiego chleba. Nawet ostry nóż będzie miał z tym trudność. Liście traw zapychają okolice noża i frezu oraz otworów wylotowych. Rozdrabniacz poszatkuje jedynie gołe, bezlistne pędy tych największych miskantów: Giganteusa, Malepartusa, może te najgrubsze pędy Zebrinusa i Variegatusa, ale tu gwarancji nie ma.
Jeśli szukamy urządzenia, które niezawodnie rozdrobni nam trawy, to trzeba poszukać albo sieczkarni retro



albo elektrycznej sieczkarni do słomy, którą kiedyś prezentowała Martka. Słomiana sieczka była idealna.
Ogrodowe marzenie Mrokasi 09:49, 25 lut 2025


Dołączył: 24 kwi 2015
Posty: 6307
Do góry
mrokasia napisał(a)
Dziś kolejny piękny dzień, w sam raz na prace ogrodowe .
Przycięłam seslerie jesienne i oczyściłam dwie rabatki za domem. Zostały mi na nich do przycięcia 2 hortki, 2 derenie IH i 3 tawuły oraz 1 miskant. Potem tylko rozsypię nawóz i gotowe .
Przycięłam też borówki amerykańskie i wycięłam stare pędy pęcherznicy. Sekator akumulatorowy to wspaniałe narzędzie, polecam! Normalnie by mi ręka odpadła a tak - sama przyjemność.
Bilans po 2 dniach - 5 worków śmieci bio. I taczka gałęzi .


Cześć Kasiu. Widzę, że już ostro działasz, nie czekasz do marca?
Ja wczoraj wzięłam się za cięcie seslerii, ale parę zostało. Dziś zatrudniam męża do trzcinników KF, polecimy wszystko piłą. No i winogron dziś do cięcia koniecznie.
A z ciekawości jak tniesz borówki? Bo moje nie chcą owocować, nie wiem czy to kwestia cięcia, albo bardziej jego braku?
Ogrodowe marzenie Mrokasi 13:52, 23 lut 2025


Dołączył: 26 lip 2016
Posty: 21505
Do góry
Dziś kolejny piękny dzień, w sam raz na prace ogrodowe .
Przycięłam seslerie jesienne i oczyściłam dwie rabatki za domem. Zostały mi na nich do przycięcia 2 hortki, 2 derenie IH i 3 tawuły oraz 1 miskant. Potem tylko rozsypię nawóz i gotowe .
Przycięłam też borówki amerykańskie i wycięłam stare pędy pęcherznicy. Sekator akumulatorowy to wspaniałe narzędzie, polecam! Normalnie by mi ręka odpadła a tak - sama przyjemność.
Bilans po 2 dniach - 5 worków śmieci bio. I taczka gałęzi .
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies