No, zawsze to jakieś pocieszenie, że ciężko winorośl cięciem skrzywdzić. ALE z tego co piszesz, to chyba jednak trochę zawaliłam Wyłamałam wszystkie boczne pędy u nasady, nie za pierwszym liściem Bardzo źle się stało???
CO do przyginania OK, wszystko jasne. Na razie nie ruszam, wiosną przywiąże do pierwszego druta. No i pytanie, czy teraz trzeba je jakoś nawozić, coś im jeszcze robić??
Skarpa u mnie tak jak pisałam, górą irga coś tam próbuje, a dołem chyba tawuły posadzę. Na razie tylko chwasty usuwam. A za miłe słówka bardzo dziękuję
Tawuły warto na wiosnę przystrzyc 5-8cm nad ziemią, a wokoło ziemię przemieszać z granulowanym obornikiem i kompostem. Rosną jak burza Można je też dzielić - obkopać jedną gałązkę rosnącą z ziemi, odciąć i sadzić. Mocno przyciąć. W ten sposób z jednej tawuły mam spory szpaler. Tak samo po kwitnieniu można "rozmnażać" azalie japońskie.
Jana - tawuły są naprawdę śliczne. Ten seledynowy kolor liści jest cudowny. Wg mnie są to rośliny bezproblemowe. Ja je tnę solidnie na wiosnę a potem po pierwszym kwitnieniu. Teraz nawet po cięciu patyczki do ziemi wsadziłam i widzę już niektóre mają listeczki. Może coś z nich będzie. Planujemy więcej tych roślin w naszym ogrodzie. Trudno mi powiedzieć jakby to było u ciebie ze śniegiem ale wydaje mi się że nie są to rośliny bardzo delikatne. Jeśli chodzi o łamanie gałązek.
Dziękuję za wizytę niestety z mączką bazaltową nie pomogę bo nigdy nie stosowałam, jeszcze..... piękne masz kule z tawuły, myślę o nich tylko tylko boję się że śnieg z podjazdu je zniszczy, czy masz w tym zakresie doświadczenie;?
Dziękuję za wizytę niestety z mączką bazaltową nie pomogę bo nigdy nie stosowałam, jeszcze..... piękne masz kule z tawuły, myślę o nich tylko tylko boję się że śnieg z podjazdu je zniszczy, czy masz w tym zakresie doświadczenie;?
Z okna parteru chciałam utrwalić zwisające kwiaty milinu, ale trudno je tu dostrzec.
Kwiaty host sztywne, wytrzymują 50C w słońcu.
Pelargonie męża nie bardzo mi pasowały na tarasie do surfiń, ale bardziej niż wielki grill, który zniknął stąd pod warunkiem miejsca dla pelargonii.
Słoneczniczki wychylają się do słonka zza wiosennej tawuły wczesnej. Rudbekie też.
A tu ryją krety. Ułatwiają mi z tej skorupy wyrywać chwasty ale same powodują, że rośliny nie sięgają ziemi korzonkami, tylko wiszą nad ich korytarzami, albo leżą na wierzchu, np. różowe goździki.
Od płotu: rodki, pierisy, kiścienie, tawuły niskie, ciemierniki, żurawki, przywrotnik a ostatnio zagościła kalina. Rosły tam hortensje grandiflora ale po pięknym pierwszorocznym kwitnieniu w drugim roku prawie zamarły
Ścięłam zaschnięte naparstnice, firletki chalcedońskie i przetaczniki. Wycięłam kwiatostany funkii. Spotkałam tygrzyka paskowanego. Na swojej pajęczynie zawsze zostawia charakterystyczny zygzak.
Na zewnątrz wciąż duchota. Troszkę kropi, ale przydałby się solidniejszy deszcz.
Witam,
spróbuję jeszcze raz, tym razem ze zdjęciami, może tym razem się uda.
Tak jak na zdjęciach widać tych skarp mam dużo, (jeszcze spory och nie ma ujętych).
Zastanawiam się czym obsadzić tą wyższą półkę po bokach (przez kilka lat będzie również służyła jako boisko syna). Bardzo podobają mi się hortensje bukietowe (krótszy bok półki). Natomiast dłuższy bok może krzewami np. z tawuły szarej 2/3 szt, forsycji 2/3 szt, pęcherznicy zielonej i czerwonej po kilka sztuk oraz berberysów?
Skarpę, która jest między półką wyższą a niższą może różą płożącą białą + szałwia + rozchodnik np. różowy?
Agrotkanina jest rozłożona tylko na czas gdy nie ma roślin. Nie dałabym rady na razie ogarnąć ich plewienia.
Szałwie to strzał w dziesiątkę i to w dużych ilościach wiosna z tulipanami też dobrze się prezentuje, a na potem czosnki Krzysztofa lub inne i jeżówki i hortensje i już do jesieni kolor jest A nowocześnie i minimalistycznie
Ranczo Szmaragdowa Dolina wita Ogródek Lolanki i Matkę oczywiście też.
Dobrze, że się odważyła pisać twoją historię bo jesteście sympatyczniAle będę Matkę Ogródku namawiała, żeby Ci choć trochę koloru dodała i zapachu , żebyś był bardziej strojny od wiosny do jesieni, bo na razie wyszykowała Cię na zimęA o reszcie roku chyba zapomniała. Powiedz jej , że minimalizm nie wyklucza kwiecia....może jeszcze nie wie?
Dziękuję za wizytę
Tak! Tak! Tak! Namawiaj matkę, bo jedyne co u mnie kwitnie to trzy odmiany tawuły, z czego w dwóch matka kwiatki wycina bo są różowe i jej nie pasuje.
Aaa, jeszcze lawenda wokół warzywnika kiedyś była, ale dużo wypadło
Ona chyba kwiatków nie lubi, u innych jej się podobają, ale u siebie nie chce(na razie) a może chce tylko nie wie jakie i dlatego nic nie mamy?
Ale jest światełko w tunelu bo podsłuchałem jak do taty mówiła, że będzie jakieś cebule tulipanów kupowała za niedługo, więc wiosna powinna być ok, tylko latem i jesienią będą u mnie nudy
Aaaa i jeszcze chce gdzieś szałwie, ale jak to matka, nie wie gdzie, więc nie ma.
Bo ona nie kupuje roślin dopóki nie będzie wiedziała, gdzie mają być.
Witam może mi ktoś podpowiedzieć jakich uźyć roślin do nasadzeń. Dostałam prezent od Danusi ale nie wszystko portafię rozszyfrować. Spójrzcie na stronę 690 bo nawet nie wiem jak wkleić propozycje Danusi. Moje przemyślenia to-zielona kula hortensja, trawa ML lub zebrinus, -śliwa wiśniowa nigra, -zielone drzewo buk ,grab, wiąz lub cis,-na słup pnącze,- glacua globasa na 3 wysokościach, -różowe to żurawki ?,-kulki 5 sztuk tawuły, tuja?,pod zielonym drzewkiem może cis semperaurea, -żółte trawie nie wiem co? ,-zielone przy pienkach może hosta. Myślałam że sobie poradzę ale to nie jest łatwe. Z góry dziękuje za pomoc.
Witam,
od niedawna próbuję ogarnąć działkę koło nowo wybudowanego domu.
Działka jest na stoku, i teraz mam do zagospodarowania kilkadziesiąt metrów skarp.
Jedną obsadziłam jałowcami płożącymi i irgami, drugą bardzo długą obsadziłam po kilka/kilkanaście szt jednego gatunku, np. tawuła little princes, tawuła gold, niskie berberysy.
Mam jeszcze ochotę zrobić jedną całą we wrzosach a kolejną w skalniakach. Skarpy dzielą działkę na półki gdzie jest zasiana dopiero co trawa.
I właśnie chodzi i o zagospodarowanie takiej jednej półki, o zrobienie w okół niej "żywopłotu". Jednak nie może się on bardzo rozrastać bo nie ma tam tyle miejsca. Od jednej bardzie reprezentacyjnej strony chciałam zasadzić hortensje bukietową (ok 12 m), a na drugiej od strony (to ok 40 m) drogi myślałam o nasadzeniu takiego właśnie żywopłotu np. z tawuły szarej 2/3 szt, forsycji 2/3 szt, pęcherznicy zielonej i czerwonej po kilka sztuk oraz berberysów.
Czy to będzie dobrze wyglądać. Czy nie będzie za duży misz masz?
Dodam, że stok jest południowy, a ziemia jak to w górach kiepska. Pod każdą roślinkę muszę wsypać wiadro lepszej ziemi.
Bardzo proszę o poradę.
Z góry dziękuję.
Nie pomogę bo nie mam takiej wiedzy. Na pewno musisz wrzucić zdjęcia tych skarp.
Aniula, ja też mam goldflame i golden princes. Goldflame muszę ostro ciąć wiosną bo szybko wyrasta na duże krzaczyska, tnę też w sezonie 1-2 razy ale rzeczywiście szybko sie zbiera. Dlatego bardzo lubię tawuły - bezproblemowe i szybko startują po zimie.