Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy ".img"

Ogród w mieście-ogrodzie 10:27, 15 lis 2018


Dołączył: 06 paź 2016
Posty: 1267
Do góry
Ogród w remoncie 10:23, 15 lis 2018


Dołączył: 12 lip 2016
Posty: 14898
Do góry
Między tą już rosnącą P. a ścianką jest ok 12/13m.Kiedyś planowałam tam ścieżkę (taką bardziej nieformalną) i te kaliny to ten biały pas. Ale to tak wiesz, nie musi być. Śś po drugiej stronie ścianki też? Wymyśliłam tę drugą Pissardii bo byłaby symetrycznie na trzonie tej rabaty, ze śś byłoby względnie symetrycznie przy ściance.. nie wiem jak lepiej. Nie zmieściło mi się na rysunku ale pod tą starą P. też chciałabym jakieś poduchy. Musi mi się to zazębić z rabatą z hortkami. Boższszsz.. strasznie mieszam, rozumiesz coś z tego?

Ogród w remoncie 09:55, 15 lis 2018


Dołączył: 22 lip 2011
Posty: 5625
Do góry
Margerytka40 napisał(a)
Tyle mam do zaplanowania



Niebieski prostokąt to ścianka, na samym dole ten wielokątny kawałeczek to druga strona przy przejściu do warzywnika, tam gdzie śś ma być i poduchy cisowe.

Wiem tylko, że przy ściance pewnie dam drugą Pissardii żeby na cypelku było jednolicie.



Przy samej ściance Annabelki i dalej nie za bardzo mam pomysły. Na cypelek może przed szmaragdami Kaliny compakta, ale nie wiem jak to poukładać. Rzędami, plamami... Hmmm.


a ile będzie na oko między śliwami P?
Zastanawiam się, czy nie dać przed pissardii SŚ od strony ścianki. Wtedy mamy taką grupkę, która jest kontrastowa wzrostem, kolorem ale spina. między ścianką a tą grupką musi być miejsce na anabelki, więc tzreba odsunąc troszkę tę pissardii. Ta grupka by tez mocno dzieliła przestrzeń od rabaty tej dużej- na niej mają być łany, tak?
A kaliny na cypelku, czyli gdzie, bo nie wiem o czym piszesz
Pora najwyższa wziąć się za ogród, czyli krok po kroku w tym natłoku. 09:32, 15 lis 2018


Dołączył: 07 sty 2017
Posty: 3651
Do góry
Makusia napisał(a)


Witaj

Widzę, że masz zamontowane obrzeża (chyba plastikowe) oddzielające trawnik od rabat i w tym miejscu pojawia się moje pytanie: czy jesteś z nich zadowolona?
Pytam, ponieważ szukam rozwiązania na moje kanciki
Działka prawie w Borach Tucholskich 09:24, 15 lis 2018


Dołączył: 02 wrz 2012
Posty: 8948
Do góry
Ela gdyby nie zamiłowanie do "wykopków" i przesadzania wszystko byłoby jeszcze większe
a "wykopki" to pozostałość po pewnym etapie z przeszłości


Podobną niespodziankę znaleziono wczoraj w Głogowie, dzisiaj wielka ewakuacja i akcja usuwania. Saper myli się raz - a ja dawno dawno temu jako młody i dziarski podchorąży częstując kolegów wódka weselną przemyconą do koszar objawiłem im następującą tezę: od dziś saper myli się trzy razy
1. gdy idzie do szkoły oficerskie- w domyśle wojska inżynieryjne
2. gdy się żeni
3. i ten ostateczny - oby nigdy (i tu posypało się szkło)
po latach tę wersję usłyszałem gdzieś w telewizji (zasiałem ziarno)


tyle babulenia czas na aktualności

Fantasia




Endless Summer
Moja działka na Dębowym Lesie 09:19, 15 lis 2018


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24619
Do góry
Toszka napisał(a)
Z autopsji wiem, że już za późno na sianie trawy. I co najważniejsze - ziemię trzeba by było dobrze przygotować, tzn wyrównać i zwałować, bo po takich ciężkich pracach na pewno osiądzie i wyjdą spore nierówności.

Ja już bym nie siała. Tylko ewentualnie sprawdziła ph w kilku miejscach i ewentualnie sypnęła dolomitem z mączką bazaltową. To strata pieniędzy nie będzie.

Na wiosnę wyrównać i siać

Witaj Toszko.
Bardzo ci dziękuję za te fachowe informacje.. różnię już myślałam z tą trawą..
Dziś nawet tam są prace, i jeszcze będą w tym tygodniu.Na razie dalej karczowanie i wywożenie krzaków, drzew, korzeni.Potem ma nam pan wyrównać ten teren i wykopać staw.
Ok, w takim razie jeszcze zrobimy wałowanie ,I damy czas.Zobaczymy jak teren osiądzie.
Boję się ,że pusty teren będzie mi zarastał zielskiem i innymi niechcianymi roślinami ..Ale najwyżej trzeba będzie oczyszczać.I na wiosnę zasiać trawę.Tylko kiedy najlepiej ??
Sianie trawy na takim terenie to trochę wydatek i nie chcialabym aby to mi nie wyszło.A raczej ona.
ph ziemi sprawdzę . Dolomit nawet jeszcze mam.Tam też będzie nowy warzywnik.
Na ten teren chcemy dać obornik jeszcze w tym roku.
Ti chyba dobrze ?

Dziękuję i pozdrawiam
Moja działka na Dębowym Lesie 09:06, 15 lis 2018


Dołączył: 28 gru 2013
Posty: 24619
Do góry
Ewa777 napisał(a)
Aniu, u Ciebie jeszcze tyle kolorów! Jeżówki, chryzantemy, wrzosy - wszystkie piękne
Podziwiam prace - wiosną chyba ruszysz pełną parą

Ewcia witaj!
Jeszcze parę kolorów jest.ale chyba ostanie.Zimno idzie, przymrozki idą.Czyżby zima się zbliżała do nas ??

Pelargonie jeszcze dobrze się trzymają.Jeszcze kwitną.sporo paąków kwitowych maja..
Ale zimno idzie i zabralam już je do domu

Doświadczalnia bylinowo-różana 09:01, 15 lis 2018


Dołączył: 21 kwi 2015
Posty: 3811
Do góry
Anda napisał(a)










Ouuuu!
UWielbiam
Ogród Małej Mi 2017 08:21, 15 lis 2018


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
Gościom dziękuję za wizytę Czas do pracy .. a za oknem szaro buro i ponuro.. zaczyna się moja "ulubiona" pora roku...grrr

Ogród Małej Mi 2017 08:20, 15 lis 2018


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
MartaKozak napisał(a)


Zgadzam sie w 100%.
Czasami mniej znaczy wiecej.


Nie zawsze ... jak się ma 30 lat to można czekać na efekt 10 lat..
Jak się ma 50 to chciałoby się mieć ten efekt trochę szybciej

I jeszcze zależy od charakteru. Mnie ogród w którym nic nie ma przez 10 lat by wnerwiał.... już wolę te swoja walkę z wycinkami

Byliny poza tym lubią jak się je czasami podzieli i przesadzi I na szczęście na byliny nie czekamy 10 lat tylko rok-dwa I takie było założenie.. dużo bylin aby ukryć pustkę... tylko krzaki urosły dwa razy szybciej i dwa razy większe niż podają książki.



...uDany ogród 08:17, 15 lis 2018


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Rosa napisał(a)

Misterna koronka. Pomysł na haft mi podsunęłaś.

Dziki no cóż... mojemu bratu wiosną 2 ha ziemniaków wykopały i zjadły. Na dubeltówkę pozwolenie nie jest potrzebne. Może najbliższy leśnik coś podpowie.


Ewciu ciekawy wzór, prawda
Jak bombki choinkowe. Cudne te dziwła natury są
Niestety problem dzików jest ogromny, tak samo jak z bezpańskimi psami. Stale na polach pojawiają się ogromne ich ilości aż strach wyjść na spacer...
Mam wiatrówkę, ale nie jestem w stanie siedzieć kilka nocy i czekać na nie aż podejdą, a jeszcze można takiego delikwenta rozwścieczyć...
U na na ulicy mieszka dwóch myśliwych i są bezradni. Działamy tylko odstraszająco, ale to krótkotrwałe. Mamy rowy, stawy i podmokłe grunty a one to kochają.
Ludzie wyrzucają odpadki i tam też przychodzą.
Są sady nieogrodzone z owocami, tam mają używanie. To wszystko w zasięgu naszych posesji

Ogród Małej Mi 2017 08:14, 15 lis 2018


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
anka_ napisał(a)
No Kochana, poszalałaś. Nowa odsłona ogrodu powstaje.

Wczoraj w poszukiwaniu informacji o jakiejś roślince trafiłam ponownie na twój pierwszy wątek. I ogromnie mnie uderzyło jak bardzo się zmienił. Aż trudno uwierzyć, że to ten sam który miałam okazję oglądać na żywo.
Ja jestem dopiero na etapie sadzenia. I wytyczając miejsca pod rośliny mam w tyle głowy twoje słowa o dojrzewaniu ogrodu i wzroście roślin. I czasami tak się zastanawiam jak wypośrodkować tą nieodpartą chęć posiadania ogrodu na już a daniem przestrzeni życiowej roślinom.


To jest jak wyższość świąt Wielkanocy nad świętami Bożego Narodzenia, albo co było pierwsze..jajko czy kura..

Ogród zawsze będzie za pełny lub zawsze za pusty.. a taki w sam raz będzie tylko przez jakiś czas
Drzewa i krzewy sadzimy z głową bo tego nie da się przesadzić.. .. myślałam ze tak sadzę, a jednak się nie udało. Czytałam co jakie będzie po 10 latach.. i na tyle się nastawiłam.... i 10 lat zleciało, a wszytko rośnie szybciej niż podają książki.

Są też rośliny które odmówiły współpracy.. .. i nie dożyły wieku 10-letniego.

Założenie było takie.. drzewa i krzewy tak by nie ruszać, a wypełniacze na gęsto Bo nie będę mieszkać na pustyni i patrzeć na gołe rabaty, chciałam nacieszyć się kolorami, a nie ziemią. Mnie bawi tak samo przesadzanie, sadzenie i mieszanie na rabatach jak oglądanie. A może to pierwsze bardziej Dlatego tyle teraz frustracji, ze nie ma czasu na takie babranie się w ogrodzie. Przy gęstym obsadzeniu ogrodu cały czas trzeba korygować i pilnować.. inaczej robi się Baba Jaga.

Zaczęliśmy budowę domu w wieku dość poważnym i nie mieliśmy ochoty czekać do śmierci zanim ogród urośnie. Taka była polityka.. z założenia..

łaziłam po szkółkach i pytałam się"czy szybko rośnie", jak szybko to zapakować No i były to najczęściej jałowce

Ale nie tylko ja tam mam bo często słyszę w szkółkach.."czy szybko rośnie?" i wiem, ze to początkujący ogrodnik
Paprocie, moja ostatnia miłość


...uDany ogród 08:13, 15 lis 2018


Dołączył: 23 sty 2012
Posty: 6278
Do góry
Muszelka napisał(a)
A może odpowiednie służby unieszkodliwią je nabojami ze środkiem usypiającym i wywiozą gdzieś daleko, w siną dal? Po co czekać aż dojdzie do tragedii ludzkiej?

Robisz takie fajne zdjęcia. Może podeślij je na lokalny portal, do gazety, telewizji...

To nie jest normalne, żeby dziki buszowały po mieście i wyżerały z ogrodów to, na co im przyjdzie ochota.






Muszelko jakieś 10 lat temu było tam ostatnie polowanie, od tamtej pory każdy mówi że za blisko posesji. Chyba się zmieniły przepisy na odległość nie mniejszą niż 100m od domostw. U nas nie ma takiej przestrzeni gdzie mogliby strzelać nawet usypiającymi. Ciągle piszemy pisma do UM i nic.

Dziękuję, ale gdzie mi do Twoich zdjęć.
Oj tam kto by to chciał oglądać...
Niestety w naszym rejonie jak najbardziej naturalne, biegają wszędzie w centrach miast, w parkach na blokowiskach i na prywatnych posesjach. Ewidentnie władze mają problem z ich liczebnością...

Mam nadzieję, że wszystko się uda. Dzisiaj o 12 ma operację. Boję się bardzo, ale nie było innego wyjścia. Jak to pani profesor określiła chodzi z bombą w klatce piersiowej...


Ogród Małej Mi 2017 08:01, 15 lis 2018


Dołączył: 13 sty 2012
Posty: 50494
Do góry
bacowa napisał(a)
Ania, na 508 zadałam pytanie , odpisz coś , proszę.


Ha, ha, ha.... zostawiłam sobie wczoraj w nocy pytanie do odpowiedzi.. a tu widzę już się dopytujesz Sorki ale szłam do tyłu i odpisywałam.. i nie zdążyłam. A do Ciebie musiałam przejrzeć wszystkie moje zapiski gdzie i co kupowałam.. Nie dało się na szybko..

I Nicolaus.. by trochę pokolorować posty

...uDany ogród 07:49, 15 lis 2018


Dołączył: 30 gru 2016
Posty: 1341
Do góry
dana1s napisał(a)


Misterna koronka. Pomysł na haft mi podsunęłaś.

Dziki no cóż... mojemu bratu wiosną 2 ha ziemniaków wykopały i zjadły. Na dubeltówkę pozwolenie nie jest potrzebne. Może najbliższy leśnik coś podpowie.
Ogród potrzebny... „na już” ;) 07:28, 15 lis 2018


Dołączył: 22 wrz 2016
Posty: 162
Do góry
Odcinek drugi

Wracamy do wiosny 2017...
Moja chęć ogrodniczkowania rosła

Hartowanie poziomek i trawek.
Nasiona z rozplenicy i spartyny zebrałam zimą sama. Jaka byłam dumna, że coś z nich wyrosło.





Świadomość ogrodnicza też kiełkowała - rabaty dobrze byłoby ściółkować, więc pojawiła się kora.
Z nią kilka nowych, pojedynczych roślinek. Wszystko bardzej na zasadzie eksperymantów, czy coś z tego nam się spodoba.



Radości z zadomowienia się „Moniki” nie potrafię, aż opisać



Ogród potrzebny... „na już” ;) 07:08, 15 lis 2018


Dołączył: 22 wrz 2016
Posty: 162
Do góry
Pokażę Wam jeszcze moje pierwsze rabaty. Wszystko dzieje się na froncie domu.
Przepraszam za jakość „obrazków”, ale w czasie budowy robiliśmy głównie filmiki, wiec to co pokazuję, to zrzuty stopklatki.

Szału nie ma, ale coś zaczyna rosnąć
Obwódka z trzmieliny i bukszpanowe lizaki przeniesione z ogrodu mamy.



Nie mają jednej prostej nogi, ale są ciekawe.



Druga rabata to znów kawałek naszej porażki - żywopłocik z cyprysików Lawsona.
Dokupiłam im nawet „coś kolorowego”. Kilka niskich berberysów i to bynajmniej nie po jednej sztuce z każdej odmiany, a po dwie... zaszalałam



Trzecia rabata to przechowalnik z zadołowanymi zdobyczami w doniczkach.
Miejsce na pierdzielnik/przechowalnik wybrałam wręcz idealne - na samym wejściu do domu





Ogród Muszelki 07:06, 15 lis 2018


Dołączył: 16 mar 2016
Posty: 4859
Do góry
wiklasia napisał(a)
Dzięki za info.

Czekam aż spadnie śnieg, bo liczę po cichutku na jakieś zimowe zdjęcia zrobione przez Ciebie


Kocham zimę
Zanim nastanie, wstawię dla Ciebie przedwieczorne zdjęcie z zimowych Karkonoszy.



Ogrodowy spektakl trwa ... 07:05, 15 lis 2018


Dołączył: 26 paź 2011
Posty: 2463
Do góry
mira napisał(a)
wysadzałam teraz lwie paszcze z doniczek i powsadzałam na
kiedy te ciemierniki kwitną - nie wiem okryć go czy co z nim teraz zrobić


Mirka , to ciemiernik cuchnący, kwitnie dużo póżniej niż np. Nigra. Nic z nim nie rób, nie okrywaj.
Kiedyś będzie tu ogród 01:15, 15 lis 2018


Dołączył: 24 sty 2012
Posty: 5340
Do góry
Mala_Mi napisał(a)
Obnażacz różówka czy jakieś inne małpy, ale to nie są wżery opuchlaka ..
Cieszę się Aniu, że to piszesz. Wprawdzie takie towarzystwo nie cieszy, ale lepsze takie małpy niż opuchlaki. Już turkuć mi wystarczy.

anabuko1 napisał(a)
Piękna i gasienniczka i paź królowej. Ja na żywo jeszcze bo nie widziałam ;(
Aniu ja też trochę czekałam zanim się pojawiły. Dla mnie jest to znak, że kroczę dobrą drogą.

mikina34 napisał(a)

To tresowany chyba , u mnie jak się pojawia to nawet nie da sobie zrobić fotki z daleka , nieśmiały jakiś

Aniu, takie cuś wyrosło mi w palecie z truskawkami, groźne to bardzo czy zbierać i marynować? Naczytałam się ostatnio o opieńkach i jak widzę grzyby w ogrodzie to mam stracha...
Paź oczywiście, że tresowany.
Ale co do grzybków to Moniś źle trafiłaś- ja borowika od podgrzybka nie rozróżniam. Jak coś wyskakuje w ogrodzie dziwnego to poprostu usuwam.

Zana napisał(a)
No piękny Ci on
Bergenię Flirt mam, potwierdzam, że jest bardzo niziutka, tak do 10 cm. Teraz pięknie się u mnie przebarwiła na czerwono. Nieco wyższą, ale też niską mam Pink Dragonfly, tylko że u mnie rosła w piachu i kiepsko to znosiła. Część we wrześniu podzieliłam i przeniosłam na inne miejsce a część będę dzielić wiosną.
Piękny Aniu, ale niestety już bez liści. Co do bergenii to sama jestem ciekawa jak się będzie u mnie sprawować. Jak się sprawdzi to będę rozmnażać.
Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies