Ogródek Iwony II
22:28, 20 sie 2018
Ewuniu, dziękuję. Jeszcze będę, ale te sprzeczki nie są na moje nerwy
Zbyt dużo przykrości jeden do drugiego. Ja tak nie lubię.
Ufam ludziom i ufam, ze każdy nosi w sobie dobro. Nie każdy tylko o tym wie
A rozplenice są od Ewy bacowej. Przypomnę anegdotkę:
Po raz pierwszy u Ewy, kilka lat wcześniej, na początku mojej ogrodowej przygody. Ewa gotowa zapełnić mi cały bagażnik samochodu - dobra kobieta, ja przywiozłam jakieś doniczki, które były na jej sadzonki oczywiście za małe.
kwiecień 2015
Całą drogę zastanawiałam się, dlaczego nie dała mi Ewa rozplenicy? Zapomniała, czy co?
Dopiero w domu doczytałam, że piórkówka, to rozplenica. To właśnie ta przy ciurkadełku
I jeszcze 3 inne są na rabacie, z podziału na mniejsze. Wiosną zmienią 2 sztuki miejsce. Podzielę i posadzę przed niebieską rabatą

