Kasiu, Marcinie jakie Wy macie cudowne miejscówki dla hortensji

U mnie cienia jak na lekarstwo.
Wróciłam z urlopu i zastałam Freedom w rozkwicie, dostałam dwuletnią sadzonkę, przezimowała marnie(delikatnie powiedziane) zadołowana w warzywniku pod agro i stroiszem, nie spodziewałam się, że zakwitnie, wytworzyła jeden spory kwiat, i drugi dużo mniejszy, z pieńka jakby, nie z oczka, tak 'od czapy'. Cieszy niezmiernie

I jeszcze NN piłkowana, z mocno ząbkowanymi płonnymi -cztero i pięciopłatkowa

)