Grażynko, zgadłaś, to wiesiołek, kolejny sucholub. Chyba coraz bardziej będę szła w tym kierunku. To jego pierwszy sezon, mam nadzieję, że w kolejnych ładnie się rozrośnie.
Dalszy ciąg sadzenia zakupionych roślin
1 przymiarka była dobra, rozplenica wsadzona
2 z tyłu dwie różowe jeżówki
3 rudbekia
4 od dołu dosadzony rozchodnik, z tyłu rudbekia na miejscu zabranej stroiczki
Bo na takich fotach nie widać detali... to nie jest dojrzałe..to jest zapuszczone i chore.
Sama forma ogrodu jest ok, pilnuję by trawnik skosić (to daje bardzo dużo), ale na rabatach jak wetkniesz nos z bliska to już nie jest tak jak powinno.
Żyzna ziemia się kiedyś kończy.. i jak nie zapodasz papu to jak widzisz nawet dalia po 2 latach nie urośnie..
Piwonie zawsze piękne jesienne liście.. w tym roku wszystkie takie
I gdzie nie spojrzę to kicha.. i nie chodzi o chwasty, te się wypiele i jest ok. Chodzi o chaos i o to, że w tym chaosie rośliny zaniedbane i pozostawione sobie są brzydkie bo jak nie robale to choroby to ciasnota je zniszczyły.
Pilnuję by z okna widok nie drażnił .. i czekam na wolne... oj będzie rewolucja