Moja glebo terapia
13:21, 24 lip 2018
Dzisiaj trochę wiejskich fotek.
Dwa dni pobytu na wsi po prawie dwóch tygodniach nie bytu to zdecydowanie za mało, żeby cokolwiek podziałać.
Ograniczyliśmy się tylko do wykoszenia a raczej wygryzienia w bardziej reprezentacyjnej części ogrodu trawy
nie dość, że duża to jeszcze praktycznie większość dnia rosa. I do powycinania tego co przekwitło, co deszcz poniszczył.
Na mojej niby bylinówce w tej chwili prym wiodą floksy i aksamitki oraz dużooo zieleni
Na jesień przegorzan sobie pójdzie aut na trawiastą rabatę, której jeszcze nie ma a na jego miejscu posadzę hortensje
Najlepsza była by taka wielka od razu jak ta
ale pewno zadowolę się mniejszą 
Dwa dni pobytu na wsi po prawie dwóch tygodniach nie bytu to zdecydowanie za mało, żeby cokolwiek podziałać.
Ograniczyliśmy się tylko do wykoszenia a raczej wygryzienia w bardziej reprezentacyjnej części ogrodu trawy
Na mojej niby bylinówce w tej chwili prym wiodą floksy i aksamitki oraz dużooo zieleni
Na jesień przegorzan sobie pójdzie aut na trawiastą rabatę, której jeszcze nie ma a na jego miejscu posadzę hortensje
Najlepsza była by taka wielka od razu jak ta



