Ja też kupię tą zwykłą, bo ona taka zwiewniejsza. Ale ta ma śliczny kolor i cena 6 zł za bardzo dużą sadzonkę mnie skusiła. Dla porównania zdjęcie z doniczką.
Zwykła dużo dzidziusiów na świat wydaje, zobaczymy czy też taka będzie.
Gąsienice na tojeści od Sylwii siedzą.
Zerknę, ale teraz w wielkim pędzie żyję
To prawda piękny ten Geoff Hamilton.Tak myślę ,że sama kupilabym to.
Tylko muszę poczytać czy słońce cały czas zniesie.
On tam był wysoki prawda ?? Takiej mi trzeba. A najlepiej taką co kwitlaby cały czas.
Twoich jezowek też jestem ciekawa Aniu.
Lada dzień powinny pokazać kolorek. No pączki już miały spore.
Piękna lilia.
mam posadzoną wiśnię Umbraculiferę, miskanta ML i dwie hortnesje Vanille Fraise.
Idzie do mnie 7 żurawek Obisdian.
Zastanawiam się czy posadzić je tak jak na rysunku (bordowe kółeczka), czy może coś dołożyć jeszcze? Tylko co i jak?
Pomożecie?
Na północy i zachodzie jest żywopłot (na zachodzie szmaragdy pewnie będą, na pn może cisy), a potem tak około 4m nic nie ma na tym zachodzie i jest rabata.
To może tez jakieś pnącze na tych 4 metrach?
Wiem, jestem uciążliwa , ale ja juz tak mam, że najpierw muszę wszystko przegryźć.
Basiu witaj!
Tak, mam trochę tych powojników.
Ville de Lyon teraz kwitnie.To są aktualne zdjęcia.On zawsze u mnie taki jest .
Czyli taki- biskupio- różowy.On już ma ze 4,5 lat.
Ja co roku jakiś clemek dokupię.
Tak, Błękitny Anioł jest piękny.
Ville de Lyon zawsze miał i ma ten sam kolor.To może twój to nie Ville de Lyon ??Raczej nie powinien zienia kolor.
Zaraz zobaczę twoje powojniki i ten Ville de Lyon
Martuś, moje nie z B a Casto... ale kto wie moze i takie
Zerknę a etykietę jak wrócę do domu.. w każdym razie piękny!!!
Moje stare nareszcie wspięły się na kratkę, łaskawe po dwóch latach ahaha
Mazanie, otworków nie widzę. Oba czubki ścięłam wczoraj, niech wyprowadzą zdrowe przewodniki, te i tak chore. Obtrząsnęłam i zebrałam, ile się dało igły. Na samym czubku, na tych brązowych igłach są jedynie czarne małe plamki. Ale przed chwilą zrobiłam test z kartką - chodzące małe stworki są;(
Kilka dni temu robiłam oprysk Mospilanem - nie zadziałał?
Jakie sugerujesz dalsze działania?
Dzięki za reakcję!!