Eluś, chyba u nas będzie Hiszpania
Dziękuję serdecznie, umiesz na duchu podnieść. Szał jest, nawet my zachwyceni
ciężko na focie pokazać, ale tamaryszki, paulownia, kalina i powojnik robią wrażenie, no i te zapachy
to wszystko ogromne, w realu przepiękne
co rok się dziwię, skąd u mnie tyle roślin, zapomina się, co się ma
ja też mam dużo do sadzenia
zapomniałam o daliach, upchałam w domku ogrodnika, a one wyszły
wczoraj byliśmy blisko Ciebie, ale czasu mało, to nawet nie myślałam o wpraszaniu się
Oj tam..ojtam... a ja tam lubię obrzeża z kamieni. I wszystkie rabaty już mam tak wykończone.
Kalina imponująca. Czym ty ją karmisz że takie duuuze ma kwiaty
Ogólnie warzywnik, wygląda już jako - tako jak mawia moja Mama
gnojówka z pokrzyw i wrotyczu nadaje się do podlewania, beczki z wodą ustawione pod czereśnią i przy pomidorach, by ciepłą podlewać
Kwitnie kalina a obok bez
między skrzynie położyłam części od krzeseł, wygodnie się pieli
cięzko mi doradzic ale maacie piekny kawał działki do zagospodarowania będzie pieknie inspiracji poszukaj w ogrodzie "Lawendowy zawrót głowy" jest przepiękny
Co do obcowania z przyrodą, to pomijając ptaki, wykopałam 3 padalce w różnych miejscach (zdjęć brak), wieczorem widziałam latającego nietoperza (chyba), a o poranku pasące się na sąsiednich łąkach sarny. Tu widać jedną mniej więcej pośrodku (w dużym zbliżeniu).
Muszę przyznać, że w tym roku większe szkody poczyniły nornice lub inne gryzonie. Straciłam krzewuszkę i chyba kalinę angielską oraz kilka bylin. Kalina stała taka jakby zatrzymana w rozwoju, ale jak pociągnęłam to wyszła z ziemi praktycznie bez korzeni.
Posadziłam z powrotem i podlałam - może się uratuje choć wielkiej nadziei na to nie mam. Pobojowisko jeszcze z zimy, ale cały czas zajmowałam się czymś pilniejszym.
To odkopał mój piesek, w którym na działce budzą się instynkty myśliwskie. A to jego znalezisko. Czyje to lokum?
I jeszcze odwiedziła nas para sójek, która szukała materiału do gniazda.
Zdjęcia robiłam telefonem, więc bardzo kiepskie wyszły. A szkoda.
Rozglądaj się po ogrodach znajomych, może mają tawuły, bzy, kaliny zrobisz wtedy bezkosztową rabatę. Ja swoją kalinę ukorzeniłam sama. 3 lata temu urwałam 3 gałązki zielone ( jednoroczne) w maju i włożyłam do wody. Ukorzeniły się wszystkie i ładnie rosną, jedną wydałam a dwie mam w ogródku. Czasem nawet takich dużych bukietów się nie dostrzega, a co dopiero mały bukiecik.
Ukorzeniona przezemnie kalina, ja mam bardzo dużo roślin które sama ukorzeniłam.
Aniu, jesli kalina to : Viburnum plicatum Tomenthosum, cudo, widziałam na żywo w Pęchcinie, choruję na nią, ale jeszcze nie mam.
Albo kalina burkwooda, zapach cudny, kształt kwiatu urzekający.
Co z tymi heliotropami, ratować czy wywalić, szkoda
Kalina piękna jak kwitnie, ale chodzi mi bardziej o drzewo w kształcie podobnym do catalpy, wielka kula na pniu. Poszperałam w necie i widzę, że klony szczepione na wysokim pniu np. Royal Red. O takie cos mi chodzi.
Witam serdecznie.
Ja swoją przygodę z projektowaniem ogrodu właśnie zaczynam☺. I bardzo proszę o podpowiedź. Wzdłuż płotu będę sadzić tuje gerderland. Mam zamiar sadzić je od płotu betonowego 50cm a przerwa między tujami 70cm. Ma Nas zasłonić od drogi i od wiatru z zachodu, Bo potrafi powiać. Czy to wystarczające odległości? Ta część działki jest w pełnym słońcu. Chciałabym też zrobić rabatę ( Już nawet zaczęłam zrywać trawę). Mam już posadzonych: 5 rododendronów, 1 azalie, 2 magnolie, 3 hortensje, 2 piwonie czekają w doniczkach, 2 jabłonki, bez, 2 laurowiśnie , kalina. Wszystko jest do przesadzenia. Ale nie bardzo mam pomysł na to wszystko. Przeznaczyłam na to 160cm od plotu Proszę o pomoc.
Dziękuję wszystkim zaglądającym i piszącym.
Cyklameny już a raczej wreszcie posadzone, w zacisznym miejscu pod kaliną. Zobaczę jak im tam będzie.
Zawilce greckie już powoli przekwitają a kwitły dość długo. Już nie pamiętam gdzie swoje nabyłam. Mogło być jakieś centrum ogrodnicze, market, wystawa ogrodnicza. Na pewno kilka nabyłam już kwitnące w doniczkach. Więcej szczegółów u Basi Krajewskiej w wątku. Gdyby kogoś to interesowało.
Porzeczka kwitnie nadal, jest prawie tak samo ładna jak u Ani (An_Tre) .
Ostatnie dni wykorzystałam m.in. na prace ogrodowe, sporo już zrobiłam ale jeszcze tu i ówdzie panuje bałagan. Nawet sprawnie mi idzie z czego bardzo się cieszę.
Kalina angielska ma sporo pączków i póki co nie widać na niej mszyc.
Miniaturowa wiśnia przetrwała zimę w donicy na tarasie. Kwiaty delikatnie pachną.