Zakręcony ogród
07:51, 12 mar 2018
Jak tam po weekendzie dziewczyny ? Ja mam mieszane uczucia. Z jednej strony super bo się wreszcie zaczęło a z drugiej po wczorajszej całodniowej walce w ogrodzie jestem delikatnie mówiąc załamana.
Po pierwsze ogromem pracy jaki mnie czeka
Po drugie co gorsze syzyfowością niektórych prac ( czytaj pies-destruktor )
Ale powiedziałam A to i muszę powiedzieć B
Zaczęłam wczoraj od sprzątania wszechobecnych liści a wydawało mi się ,że na jesień większość posprzątałam
Przeczesałam rabaty póki co tak wstępnie i co najwięcej czasu mi zajęło dokończyłam ścieżkę przy wejściu.
Koniec biadolenia kilka fotek :
tak było :
tak jest :
tak było:
a teraz tak:
Po pierwsze ogromem pracy jaki mnie czeka
Po drugie co gorsze syzyfowością niektórych prac ( czytaj pies-destruktor )
Ale powiedziałam A to i muszę powiedzieć B
Zaczęłam wczoraj od sprzątania wszechobecnych liści a wydawało mi się ,że na jesień większość posprzątałam
Przeczesałam rabaty póki co tak wstępnie i co najwięcej czasu mi zajęło dokończyłam ścieżkę przy wejściu.
Koniec biadolenia kilka fotek :
tak było :
tak jest :
tak było:
a teraz tak:

