zanim zaczął padać deszcz to wykopki robiłam takie czyli miejsce na prawdopodobny chodnik ...czy jesienią czy wiosną to i tak trzeba ratować rośliny rozchodniki ciemne przeniosłam i jeszcze jasne mi zostały a wiosna trawę ..chodnik całkiem się wygryzł...
Pory wstawiłam do warzywnych porad - coś tam przycięłam mam raptem kilka
dziś mam bardzo minorowy nastrój i nerwa na sezon bo prognoza do niczego i jak mam czas to jest obrzydliwie a pracy mam jeszcze wiele - zabezpieczę rośliny
posadzę cebulowe i dość ? wcale tak nie chcę
tak działam na rabatach ale choć ciut tej ciepłej jesieni pls
Ula dziękuję za radę. Ty wiesz że o niej myślałam bo mam wzdłuż ścieżki posadzone dwie. Chciałam nie robić zamieszania i zaczęłam rozglądać się co mam posadzone.
Ale rozglądanie po kilku arach
Dziś już widzę kolor tego dachu i ta propozycja odpada.
Ja mam thuje także i masakra tylko przy nich trawa daje radę wszystko co przed nimi rośnie owijają cienkimi korzonkami wiem bo rośliny przenosiłam z takiego miejsca Violcia moja rada chyba chodniczek z cegieł czy coś i dopiero warzywniak zrobisz jak chcesz po prostu posiejesz to co nie potrzebuje tyle wody i już
zobacz celuję wciąż co by tu wsadzić ...widzisz trawki i paprotka tez słabo rośnie...
Dzięki
U mnie akurat dużo wolnej przestrzeni do zagospodarowania i w tym miejscu szpaler kwiatów sie sprawdza, jeszcze wiosną tego roku miałam tam drogę.
Rabata taka długa na 30m czy więcej nie było by dobrze gdyby powstała z pojedynczych różnych roślin, bo i szeroko tam jest na ok 4m.
Rozchodnik bardzo lubię, mam jeszcze do podziału dwie kępy i chcę dać wzdłuż drogi cały rząd i muszę dać gęsto , tak jak zaczęłam tak muszę dokończyć-żeby było spójnie.
Mam jednego amanta na przetwory malinowe i chyba zimy nie doczekają
Zapraszam , wpadaj, będzie mi bardzo miło
Zajrzałam wstępnie do Ciebie i jeszcze tam powrócę
I dla Anuli mój Jordan...czemu on ciagle zielony Trzmielina już się przebarwia mimo ,że mało ma słońca a klon nic a nic
A tu przy siatce na prawo od miskantów a nad rozplenicami ( pomiędzy dwiemasosnami dwa krzewy berberysa...zawsze był bordowy a w tym sezonie po wiosennym przycięciu o połowę wypuścił zielone gałązki i nie chcą mu zczerwienieć
Same porażki
Odpisywałam Ci napisałam się i dooopa internet mi od kilkunastu dni przerywa nic nie mogę zobaczyć
U mnie jak nie grzyby to kompoty, a to maliny itd.
Dziś znów byłam na grzybach, trochę zmokłam trochę zdrętwiały mi ręce ale wiaderko przyniosłam, ciągnie wilka do lasu jak jest blisko to sie stale leci
Toszka mi kazała więc pokazuję Sorry ze dopiero po 5 dniach,ale nie chciało mi się łazić po deszczu
Nowoposadzone cisy, prawie przy płocie, ale oszczędzałam miejsce. Niech las z za siatki ma cos ode mnie : )Wyglądaja że posadzone krzywo , ale fotka przekłamuje Słońca brak więc smutne zdjęcie
Na dole widać tawuły.Miały być kulki a stale wyciagaja się im długie baty.
Są do przeniesienia,
i trochę innych jesiennych takietamów
Zawilce Wird Wind
- zaokrąglona jest ścieżka z kostki brukowej
- rabaty ograniczone tą kostką wokół domu (czyli front i bok aż do tarasu)
- rabaty w narożnikach (to można w łatwy sposób zmienić)
- prosta jest rabata z umbrami
- rabata z grabami
- ścianka będzie prostokątna
- miejsce na siedzisko też w kształcie prostokąta.
A pokusiłabyś się o narysowanie tych linii wg Twojej koncepcji?
Zdjęcie bez wymiarów, do opracowania
O ten efekt całości mi chodzi. Przy pociągniętej pergoli (dostrzegam urok białej pergoli i białych pni - fajne nawet w zimie), nasadzenia muszą być spójne: