A suchodrzew jest zimozielony? Bo mam coś podobne go u siebie, pasowało by do opisu w necie, ale to zrzuca liście na zimę. Gałązki się lekko przewieszają i jak dotkną ziemi to się ukorzeniają. Kwitnie drobnymi kwiatuszkami, o ile pamiętam na biało.
Właśnie się dowiedziałam, że ja mam suchodrzew w ogródku Ha ha. Od trzech lat nie wiedziałam co to To się łatwo ukorzenia, Reniu. Bo ja sobie ukorzeniałam z krzaczka od mamy.
Hm, no na sól to nie wiem jak zareaguje.. ale niedaleko mnie przy głównej drodze do Gorzowa rosną w rzędzie między drogą a chodnikiem. Na pewno tam odśnieżają i sypią czymś w zimie i krzaczki są wieeeeeelkie, gęste i ciemnozielone. Ja bym spróbowała. Najwyżej po zimie gdzieś je przesadzisz lub oddasz. One nie kosztują dużo i bardzo łatwo się przyjmują. Więc możesz kupić kilka na próbę i najwyżej poszczepić. W zeszłym roku to co obcięłam wsadzałam do ziemi bez ukorzeniacza i 100% skuteczności.
Spokojnego wieczoru
Czekam na za rok
Zaciekawił mnie ten suchodrzew, skoro taki odporny to jak znósłby zimę u mnie przed płotem gdzie czasem przejeżdża piaskarka z solą? Miałam tam tujki, niestety nie dały rady.
Kolorowych snóff, paaaa
No ja też nie lubię dlatego tak zgrzytam zębami... Muszę to jakoś przełknąć.. A wiesz jaki ładny kolor był na ulotce od tych cebul?
Suchodrzewie mam już prawie 5 lat i jak dotąd są niezniszczalne, ale pewnie dużo robi też to że mieszkasz w zimniejszej strefie.
Dzięki
On lubi to co akurat ma
Kupowałam go po prostu jako suchodrzew ale właśnie przejrzałam kilka ich odmian i rzeczywiście najbardziej pasuje mi do chińskiego.
To suchodrzew. Też go uwielbiam. Całkowicie bezproblemowy. Można go ciąć jak się chce. Podobno może przemarzać w chłodniejszych rejonach ale wg mnie to twardziel nie z tej ziemi. Nigdy nie podlewany - nawet w te susze, nie nawożony, rośnie w niezbyt dobrym podłożu i daje radę
Zawilce niebieskie przepiękne. ja mam takie zwykłe z lasu ale jeszcze nie kwitną.
Pamiętasz miałam suchodrzew, pytałaś w zeszłym roku czy mi nie przemarza. Otóż tej zimy dość mocno przemarzł, i wywaliłam go. Będę w jego miejsce robić rabatę hotrensjową
Haha wiem ze masz i ja dzieki Tobie tez.powiem Ci że te z jesieni tez wychodza ale wolniej.
Jak na razie dwa zaatakowane tym gniciem.chyba faktycznie podleje je topsinem.juz wyczyścilam z tego.