Artykuły Forum Ogrody pokazowe Instagram Sklep
Logowanie
Gdzie jesteś » Forum

Znalezione posty dla frazy "img"

Symetryczno-liryczny z widokiem na Ślężę 16:04, 30 sie 2017


Dołączył: 13 maj 2014
Posty: 3445
Do góry
_Martini_ napisał(a)
Jaki krzew zbudowała u Ciebie Kurfurstin? U mnie jest niziutka, choć ładnie zagęszczona, jednak zastanawiam się czy wyrośnie na metr jak w opisie. Podobnie zastanawia mnie Goethe. Czy ma pokrój bardziej pionowy czy rozłożysty?


u mnie Zoska jest niewielka, ma może z 60 cm - z tego co widzę, HMF tez podaje taką wysokość. Wg mnie, jest idealna na brzeg rabaty.

Goethe... Ma baaardzo pionowy pokrój. Jeżeli po pierwszym tłoczeniu krzaczek miał tak z 110 cm, to w drugim niestety wyrzuca pędy na ok 170-180 na końcach których kwitnie, co widać tu:



próbowałam ją mocniej przyciąć po 1. kwitnieniu, ale to nic nie dało - wypuściła kolejne dwa długie pędy...
Symetryczno-liryczny z widokiem na Ślężę 15:50, 30 sie 2017


Dołączył: 07 maj 2016
Posty: 10453
Do góry
A mnie coś z jednego zdjęcia zaintrygowalo.. co to? W piątym dolnym rogu pasy na przemian jasny i fioletowy

Rozpoznawanie chorób i szkodników 15:34, 30 sie 2017


Dołączył: 18 mar 2014
Posty: 1012
Do góry
Na pniu śliwowiśni znalazłam takie ślady, czy to może być mechaniczne uszkodzenie np. Podrapane przez kota, czy to ślady żerowania jakiegoś szkodnika? Śliwowiśnia zwróciła moją uwagę bo zaczęła gubić liście.

Prośba o pomoc dla kompletnego laika :( 15:30, 30 sie 2017


Dołączył: 25 kwi 2016
Posty: 10110
Do góry
Ja też nie chcę.

Aniu, jak myśmy robili podjazd i mąż zaproponował powierzchnię dwukrotnie większą niż poprzednia, miałam w głowie wizję betonowej pustyni.
Wymyślił jednak, żeby odsunąć ją dosłownie o 50 cm od ogrodzenia, tworząc takie miniaturowe rabatki. I to był strzał w 10. Te mikro-rabatki już teraz bardzo dużo dają.

Nie mówię, że musicie to robić teraz, ale za rok czy dwa, jak już pęcherze na rękach się zagoją możesz zaproponować mężowi zdjęcie paru kostek pod samym ogrodzeniem.

No ale my tak sobie gadu, gadu, a konkretów zero

Pierwsza propozycja:

Ciemnozielonym kolorem zaznaczyłam rabatki, a jeszcze ciemniejszym - żywopłoty.

Miejsce na maliny zostało, ale zasłoniłabym je czymś wyższym niż te daniki(?)
Przed żywopłotem - rabatka, przed rabatką - plac zabaw (huśtawka i piaskownica).
Na całej długości tego budynku sąsiada - pnącze (uzgodnić z sąsiadem)
albo ewentualnie drzewa owocowe prowadzone w formie szpaleru (wklejałam przykłady u Wani). Wystawa południowa, miejsce osłonięte i ciepłe od muru - powinny świetnie owocować
Pod murem można zrobić wąską rabatkę, ale nie jest to konieczne - do rozważenia na później.
Na końcu tego budynku - drugi żywopłot na całą szerokość. Tam można by zrobić malutki placyk wypoczynkowy (z tej kostki, którą zdejmiecie z podjazdu), osłonięty od ulicy.
Wzdłuż całego podjazdu, do samej ulicy: szpaler drzew kolumnowych, a pod nimi mogą być takie krzewy, byliny i trawy jakie Ci w duszy grają.

Przed budynkiem chciałam też zaproponować samą rabatę, ale tam w sumie jest duży kawałek, więc może na początek tylko rabata pod samym domem. Potem można rozszerzyć.
Z Pszenicznej ... 15:25, 30 sie 2017


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry




Na koniec umęczone vanilki z przechowalnika w wiadrach, w końcu posadzone



i mały rzut oka na wymęczoną bylinówkę



Ogród w budowie - nieustającej 15:24, 30 sie 2017


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Pszczelarnia napisał(a)
Są kadry i obrazy pełne - jestem ukontentowana.

Jak będzie przebiegać mur ze ścianą wodną?


Czy huśtawkę też sama przenosiłaś z rozpędu?

Zauważyłaś, jak dziewczyny zaczęły opisywanie Twojego ogrodu? Od smaków ogrodowych (kwiaty liliowców i napój różany). Coś w tym jest. Ale wizyty w Twoim ogrodzie zawsze przemawiają do mojego podniebienia.

Gabrysiu, ileż Ty masz przestrzeni i możliwości kompozycji - zazdroszczę, bo ja mam wrażenie jakiejś ciasnoty ogrodowej u mnie.

Wiele dali mi nie wyszło ale, ponieważ obficie uraczyłam nimi mamę i siostrę, to teraz wrócą do mnie.




Smaki ogrodowe, no po to ja mam ogród. Herbata była nie różana, tylko ze świeżej werbeny cytrynowej, która pachnie bardziej cytryną niż cytryna, w dodatku słodko. Trzymam ją w doniczce, bo ona nawet w Anglii słabo zimuje, marnieje zimą, trzeba poczekać aż wiosną się zbierze, ale warto mieć to ziółko.

Huśtawkę przeniosły moje chłopaki w dwóch częściach no i syn mi przywiózł żwir i te parę cegieł na taczkach, ale kamienie na ścieżkę przenosiłam już sama, sama kopałam, układałam, sadziłam.
Moją przestrzeń ogranicza mi podmokły grunt, stąd pomysł z murem ceglanym z wodą i rzekami z irysów syberyjskich, które w podmokłym gruncie na słońcu urosną i będą super zadowolone. Pewnie jeszcze wierzby by urosły, ale nie chcę.
Mur byłby na wysokość człowieka pod skarpą od końca żywopłotu grabowego mniej więcej do rabaty przy schodach na tej skarpie. Jak na zdjęciu, które sobie wczoraj zrobiłam, żeby się poprzyglądać. Ok 7 m długości. Następna rzecz architektoniczna to byłaby przebudowa warzywnika i nowa szklana szklarnia. Co myślisz?




Z Pszenicznej ... 15:24, 30 sie 2017


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry






Z Pszenicznej ... 15:22, 30 sie 2017


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry
Dziś rabata jesienna, powoli jest na czym oko zawiesić







Księżycowy... 15:20, 30 sie 2017


Dołączył: 20 cze 2014
Posty: 7803
Do góry
Wendy79 napisał(a)


Białe i limonka, mam z początku sierpnia takie, postaram się jutro zrobić lepsze.






Aga dzięki muszę się nad nimi zastanowić, bo chciałam je do róż
Anna i Ogród 15:08, 30 sie 2017


Dołączył: 06 cze 2015
Posty: 12810
Do góry
makadamia napisał(a)


Jak tak piszesz, to wydaje się ok. Ale jak patrzę na plan - mam obawy.
I to pomimo tego, że wbrew trendom ogrodowiskowym lubię ogrody mieszane, z dużą ilością gatunków, z krzewami, z roślinami sadzonymi w nieregularnych plamach, a nie grzeczniutko w rządku

Ścieżkę próbowałam rozrysować, ale wyszło średnio.

Chodziło mi o to, żeby nie tworzyć dwóch różnych ścieżek na tej rabacie, tylko jedną, meandrującą po rabacie, z tych samych płyt.
Tą ścieżkę do skrzynki pociągnęłabym tak naprawdę bardziej od szczytu, ale zdaje się że wchodziłaby wtedy w sosnę i magnolię.


O kurcze. Wygląda fajnie tylko że... mi dojście do skrzynki nie jest potrzebne. Bardziej organizuję je dla energetyków by mogli dojść w razie awarii, lub wymiany licznika i nie chcę by chodzili wówczas po roślinach. Więc ona ma tam być incognito
Ogród w budowie - nieustającej 14:53, 30 sie 2017


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Nawet pierwszą doniczkę postawiłam na Mordorze, z miniaturowymi funkiami, które powinnam w przyszłym roku rozsadzić w trzy doniczki. Największa ślicznie teraz kwitnie.



Ponieważ lato było bardzo suche w tym roku, moje drzewa i krzewy odetchnęły korzeniami i np. grabowy żywopłot ruszył z kopyta, wobec czego w sierpniu został równo na wysokość przycięty, mam nadzieję że coś z tego będzie.



O jesieni przypominają już rozchodniki.



A ostrogowce zakwitły niezawodnie raz jeszcze i mieszają się teraz z zawilcami. Jedne i drugie są bardzo dobrą inwestycją na rabacie.

Ogród w budowie - nieustającej 14:47, 30 sie 2017


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
To jest widok na część mojego ogrodu. Ale to widok z zagospodarowanego Mordoru, który stał się rabatami z roślinami wilgociolubnymi i lesistymi nieco.



Jak dziewczyny wyjechały, to rzuciłam się i zrobiłam sama placyk z ławko-huśtawką w jeden dzień i nawet nic mnie po tym nie bolało. Ergo - muszę codziennie robić takie rzeczy, bo wychodzi mi na zdrowie. Znaczy porzucić biurko.

Trzeba poczekać na zasłonięcie tego uroczego betonowego płotu u sąsiada. Do dzisiaj nie mogę pojąc, jak mógł postawić coś takiego niecały metr za moją schludną, zieloną, niewidoczną niemal siatką? Rosna tam różne różności, będzie ok za jakiś czas.



Zakątek funkiowy



Nasadzenia zeszłotygodniowe i zeszłoroczne też.



Ogród w budowie - nieustającej 14:38, 30 sie 2017


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Okrągła rabata zawiodła mnie w tym roku, róż na niej prawie nie widać, bo angielki wymarzły i są niskie, nie widać ich prawie z bylin, a śliczna Sebastian Kneipp całkowicie zginęła. Nawet floksy tak sobie.
Tylko ulubiony aster Wunder von Staffa jest jak należy, kwitnie od końca lipca, ale sam nie zrobi całej rabaty, bardzo potrzebuje magenty, a tu jak na złość marnie.





Fajne są astry sierpniowe, staram się mieć sporo takich odmian.



Te zakwitły jeszcze wcześniej, to fajna odmiana Twilight



Sezon 2017 u Hanusi 14:28, 30 sie 2017


Dołączył: 10 lut 2017
Posty: 7815
Do góry
Monisiu, pytaj, pytaj, jak będę umiała tak odpowiem. A moja wiedza nie zawsze taka jak u wszystkich. Siej cokolwiek do skrzynek, nawet rzodkiewkę, koperek. Jeszcze urośnie do zimy.
Co do wartości poplonów, wszystko zależy od terminu. W końcu sierpnia jeszcze szybko łubin można, a potem to tylko to co zdąży do zimy zieloną masę wyprodukować. Facelii nigdy nie siałam, jakoś ona mi nie pasuje, ale można siać mieszankę facelii i gorczycy. W ogrodniczych mają takie zestawy. To już wspomnienie. Grządka już zasiana poplonem



Ogród w budowie - nieustającej 14:28, 30 sie 2017


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Mało dalii kwitnie i nie wiem czy większość zdąży zakwitnąć. W porównaniu z rokiem ubiegłym - porażka. Te pomponiki gorąco czerwone jeszcze najlepiej się spisały.



Rabata ognista zostanie obsadzona czerwonymi tulipanami, bo żółte już są i narcyzami Cheerfulness, one kwitną przez kilka lat i są późne, tzn.majowe, już się zaopatrzyłam.



Z gorących kolorów - to jest róża Burgundy Ice, jestem nią zachwycona, bo ciągle tworzy nowe kwiaty, kolor ma bardziej głęboki biskupi niż na zdjęciu, prześliczne jasne oczko z ciemnymi pręcikami. Na razie w donicy na tarasie, bo nie ryzykowałam jej sadzenia na początku upalnego lipca na rabacie.



Takie ładne szyszki



Ogród w budowie - nieustającej 14:21, 30 sie 2017


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Mnóstwo tych tytonii, aż za dużo, tylko w dwóch odmianach seledynowych.



Żółty kosmos, dobry bo niski.



Brązowy fenkuł drugoroczny kwitnie na całego, co oznacza że w tym roku zginie.



Słoneczniki co się same wysiały tu ówdzie.



Ogród w budowie - nieustającej 14:18, 30 sie 2017


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Najwięcej dzieje się teraz na ognistej, ale dalie zawiodły bardzo w tym roku i wiem że nie tylko u mnie. Niedaliowy ten rok, tylko ogórkowy i pomidorowy. Dobre i to.

Rudbekie Goldsturm, chyba najlepsze.



A te nie wiem jak się nazywają, ale są miniaturowe.



Pierwsze w życiu mojego ogrodu krokosmie.



I czerwone lobelie, to jakieś kwitnące resztki, nie przycięłam kiedy trzeba.





Ogród w budowie - nieustającej 14:14, 30 sie 2017


Dołączył: 25 lut 2011
Posty: 8072
Do góry
Czy Mira zauważyła mrówy?. Były dobre do podwiązywania kwiatów piwonii, a teraz wlazły na stożek i chwilowo są bezrobotne. A niby mrówki są robotnice...







Bardzo czekam na rozwinięcie się pąków tych tojadów - mam nadzieję że zdążą.

Symetryczno-liryczny z widokiem na Ślężę 14:11, 30 sie 2017


Dołączył: 07 lut 2016
Posty: 3143
Do góry
Zagajanka napisał(a)

Ale gwarno na Twoich rabatach Ja już tylko wypatruję pojedyncze kwiaty i pocieszam się, że "pierwszaki" tak mają. Ujęcie rabaty z kołem wzdłuż ścieżki jest świetne. Jak zawartość nabierze masy, to się będzie działo, choć i tak już teraz jest na czym oko zawiesić. Mam nadzieję, że za rok u mnie będzie choć trochę tak pięknie jak tutaj.
Dzisiaj jednak niespodziewanie zatrzymuję się u Ciebie przy hortensjach. W zasadzie, to czy mogę tak bezczelnie skopiować sobie ten fragment u siebie? Primo - bo brakuje mi traw przed hortkami; Secondo - bo przesadzałam przy hortkach wrzosy i jednak Twój układ bardziej mi się podoba.
Jaka to piękność purpurowa w tle? I która panna tak wystrzeliła pędami w górę?
Wymarzony sielankowy ogród..... 14:09, 30 sie 2017


Dołączył: 14 lut 2017
Posty: 9319
Do góry
Przyszły cebule, ależ się uchachałam



Korzystanie z portalu ogrodowisko.pl oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Więcej informacji można znaleźć w Polityce plików cookies