Zielsko jest wszędzie, robactwo też, niestety Takie zalety ogrodu... ale przecież od kiedy tworzę ogród, pojawiło się w nim bogate życie - motyle, żuczki, dżdżownice i wiele innych stworzeń, których nie potrafię nazwać Przedtem właściwie niewiele się działo. Lubię pracę w ogrodzie, tylko szkoda, że tak często brak mi czasu, ale nie mogę narzekać, bo i tak ogród nie wygląda źle, nawet gdy jest nieco zaniedbany
Fioletowe kłosy to krwawnica pospolita U mnie niezbyt mokro, a całkiem dobrze sobie radzi
Tak naprawdę to chciałabym ją mieć . Tak mi się podobała u Kasi CS, która mi podarowała sadzonkę. I niestety, moim kotom też się spodobała...Pocieszam się, że nie można mieć wszystkiego jak się ma mały ogród .
Może Basia podrzuci nazwy tych nowych odmian - wtedy będę się zastanawiać nad kolejnym eksperymentem
A szkoda,że jej nie pragniesz jest cudna nabyłam wiosną i cały czas kwitnie, pięknie się rozrosła i pasuje do wszystkiego, jak dla mnie to nr 1, nr 2 to szałwia, a nr 3 lawenda
Niestety mam podobnie, cwielgaśne rosną i na boki się rozkładają daje im ostatnia szansę i jak kolejny raz mi się rozłożą (przyciełam do zera) wysadzam je, znajdę rabatę z mega "patelnią". One muszą w pełnym słońcu rosnąć, jak maja trochę cienia wyglądaja nieciekawie...
Mnie ta szałwia okrutnie się wykłada...do pierwszego deszczu była spoko-a potem zrobiły się z niej straszne gniazda.Też ją przyciełam-szczerze dla mnie to raczej do wymiany jest-ale może to wina stanowiska??W jakich warunkach u Ciebie rośnie?
Dziś wieczorem udało mi się wreszcie posadzić a raczej upchać na frontowej białe jeżówki Virgin, które kupiłam już jakiś czas temu . Przed chwilą wróciłam do domu, podlewałam już po ciemku przy świetle lamp ogrodowych. Sadzonki niewielkie, mają po 1 pędzie ale każda będzie kwitła jednym kwiatkiem. Pokażę jak zakwitną . Przycięta szałwia Ostfriesland ładnie odbiła i szykuje się do kwitnienia. Mają szansę stworzyć razem ładny duet .
A póki co - kilka fotek.
Pomidorki od Łucji - koktajlowe i nie tylko . Z jednego będą jakieś podłużne pomidorki.
Dzięki Kasiu. Różowa szałwia już na ostatkach, jutro jak znajdę chwilkę ją przytnę. No ja właśnie teraz większość szałwi ściełam przy samej ziemi i nie wiem czy to nie był błąd, jakieś dziwne się zrobiły, ale poczekam oby tylko przeżyły
Ando, tak, to szałwia błyszcząca, jednoroczna. Dwa lub trzy lata temu miałam w niebieskich donicach pelargonie, trawy i tę szałwię w kolorze ciemnego wina, pięknie było. Ale stosunkowo krótko kwitła, może dlatego, że donice w cieniu stoją. Zobaczymy, jak te będą kwitły.
a teraz wielkie - tak robić się nie powinno! Środek sezonu, upały a ja przesadzam... no ale kto zauważy co się zmieniło?i nie chodzi o obecność psa .
przed
po
tak, wykopałam 2 trawy [jak przetrwają do pójdą do siostry, ufff nie zmarnują się!] i wsadziłam 2 róże lovely rokoko i rozdzieliłam hakone i podsadziłam pod róże. Myślę, że jak szałwia znów zakwitnie, hakone się przyjmie i róża zakwitnie w tym samym czasie to będzie ładne połączenie kolorystyczne.
jeszcze kiedyś wykopę łubin i z tyłu posadzę jakąś stipę albo hakone żeby było jaśniej.
ale duzo poeknych slow! dziekuje
Działania na froncie stoja... Tzn rośliny juz chyba wszystkie ale. Dylemat. Stoi głównie z powodu zlej. Organizacji czasu
Wysoka szalwoa tylko caradonna! Ona ma. W sobie coś takiego jak jezowki te z czsrna łodyga taka dostojnosc
Gości pożegnałam i dzisiaj na zakupach się zakończyło
Szałwie, perwoskie, Brunera i lobelie
Szałwia od Agi musiała się sklonować i perwoskia
polecana przez Agnieszkę z Jurajskiego też wpadła w moje rączki z upragnionej listy bylin