Wyjątkowo pozostałam w domu mimo ładnej pogody. Na procesje ja za wolny żółwik jestem, no i ostre słońce mi nie wskazane ze względu na leki. Posiedzę z Wami, chociaż widzę, że forum opustoszało. Dziś coś na żółto:
Chciałbym zapytać, czy opryskiwacz topi em w tym przypadku jest do dobrym wyborem? Czy ktoś może mi pomóc w rozpoznaniu choroby? Ciszy posadzone jesienią?
Tak oczywiście, że będę dosadzać roślinki. W tej chwili rosną róże, słabo je widać na tej fotce. Rosną młode przywrotniki, perovskia, szałwia. Dosadzę jeszcze żurawki.
Wsadzona jest też mała kostrzewa. Zrobię dzisiaj aktualne fotki, bo troszkę się rozrosło na tej rabacie
Aaaaa i najważniejsze... rosną tam młodziutkie hortensje I z tyłu będą trawy