Kurcze, w tym roku nie zdążyłam zabrać z werbeny sadzonek do domu i nie mam. A siewki takie malutkie i niewiele ich. Późno będą kwitły. No cóż, zawsze trzeba pilnować i nie zaniedbać, by mieć i cieszyć się widokiem...
Za to w sobotę mijaliśmy nową szkółkę, na placu, na płaskim terenie stały doniczki poustawiane w dużej ilości gatunkami. I Zbyszkowi rzuciła się w oczy plama niebieskiego. Od razu stwierdził, że to szałwia. Zawróciliśmy i faktycznie była.
Tu posadzę. Kupiłam 4 sztuki Deep Blue
Ładne sadzonki, tylko czemu są w dwóch odcieniach? Pan twierdził, że to efekt różnego nasłonecznienia, nawożenia, ilości wody ...
Obejrzałam, co jeszcze ciekawego jest. Zauroczyły mnie jeżówki w kolorze fuksji.
Jeżówka Delocius Candy - przygarnęłam dwie sadzonki
Posadzę przy ławeczce
Widok z tarasu. Na pierwszym planie amsonia nadreńska. Jeszcze nie kwitła. Astry wiosenne bardzo się już na nią pchały. Połowę przesadziłam, została jeszcze druga.
Szałwia już skrócona. Bałam się ciąć bardzo nisko, bo nie wypuszczała jeszcze nowych listków od korzeni. Została jeszcze przekwitnięta Caradonna.
Bardzo ładne ujęcia jeżówek.
I różowa szałwia jeszcze Ci tak kwitnie? Moje już dawno wycięte... w przyszłym roku ciachnę tylko kwiatostany, może będą lepiej odbijać no teraz tylko puste miejca mam. Niebieskie znacznie szybciej odbijają a niektóre nawet kwitną.
Kasiu pieknie u Ciebie. Naturalnie. Elegancko. Nowocześnie
A jak tam działania na froncie? Tak gdzie kamienie lub kora
A jaka odmianę wysokiej szałwia byś poleciła? Tak na przyszlosc pytam bo się nie znam
Co myślicie o posadzeniu w taki sposób seslerii?
Wcześniej myślałam żeby nią obsadzić koło a przed nią dać szałwię różową. W trakcie kopania plan nieco uległ zmianie.
Z tyłu dałabym 3 hortensje na pniu, zielona kule to cisy/bukszpan albo stożki i różowa szałwia okalająca kule albo posadzona między seslerią.
Ojej! Tawuła z anebelką ślicznie się komponuje, a te fioletowe kłosy dodają lekkości, czy to jest szałwia? Dla takiego widoku warto się pomęczyć, tzn. Ty się meczysz, a my podziwiamy, ale my u siebie mamy swoje męczarnie, a inni podziwiają
U mnie po deszczu rabaty i warzywnik zarasta zielsko...
Kupiłabyś jakąś różę a nie tak z tą jedną samiuteńką.. smutno jej przeciez
Wiesz co, ta szałwia to jest jakaś marna wg mnie albo nie podoba jej się u mnie - dzieliłam ją rok temu (tak samo jak niebieską) i niebieska szalała, piękne kępy robiła, a ta różowa nic.. jest taka jak byla. Kwitnienie też niespecjalne, choć kolor ma ekstra, bardzo wyrazisty. Muszę ją przydybać, bo ostatnio ją przesadziłam (jak jesienią sadziłam róze z gołym korzeniem, to niechcący w szałwię wsadziłam )
Dzięki za zdjęcie. Dziewczyny tną przy ziemi. Ja tak w zeszłym roku zrobiłam i nie odbiła,dopiero wiosną. Teraz tak jak ty przytnę część i zobaczę jak będzie.