berberysy, brzozy i wrzosy - ładne roślinki listopadowe
Ja już okryłam katalpe, liście i tak już miała zmarznięte, oczywiście białą agrowłókniną, kupiłam takie jakby kaptury gotowe do okrywania. Bardzo sprytne, ze sznureczkiem.
Myślę, że to również kwestia zmiany myślenia urzędników. Byłam ostatnio w okolicach Placu Inwalidów i poszłam zobaczyć jak teraz wygląda Park Krakowski, bo eM mi powiedział, że cos fajnego, fioletowego tam kwitnie. I byłam naprawdę mile zaskoczona - a to coś co eM chwalił to był powojnik bylinowy Duże ilości powojnika.
U nas w okolicy drzewa już "gołe".
Czuję jakby coś jeszcze nie tak było. Chciałam iść do kontroli przed weekendem, ale okazało się, że ten laryngolog nie przyjmuje do 9 grudnia Muszę innego poszukać.
Brzozy przycinamy najlepiej we wrześniu. Można jeszcze wczesną wiosną trzeba jednak zamalować rany po cięciu.
Jeżeli z jakiś przyczyn brzoza musi być przycięta trzeba ją mocno podlać co kilka dni i malowanie ran.
Oj to był nie dobry termin na przycinkę brzózJa przycinam bardzo późną jesienią, jak liście spadną.
Tyle komplementów, normalnie mi się ogród zarumienił
Jak zwykle...czar, urok i niesamowite doznania dla oczu...szkoda, że ten ogród tak daleko... Kolorków jeszcze sporo, brzozy lubię ale u kogoś...moje 4 szt padły, po letnim przycinaniu przez eMa...nowych już nie sadzimy...
Najzwyklejsze brodawkowe. Wykopałam kilka siewek ze śródpolnych zarośli. Rosną w najniższym punkcie działki (i okolicznego terenu) i ich zadaniem jest osuszanie gleby po obfitych opadach.
Piękne te brzozy, tak szybko urosły, pamiętam jak sadziliście takie tycie a tu już drzewa.
Dostałem w tym roku nagietki od koleżanki z pracy. Fantastycznie sprawdzają się w miejscach gdzie nawet chwasty miały problem z powodu braków wody a i jeszcze jeden plus kwitną jak szalone i się jeszcze lepiej sieją. Obym kiedyś nie żałował że je zaprosiłem
Co to za odmiana gęstych sosen między berberysami ? Szukam czegoś do sadu, myślałem o czymś zwartym i zimozielonym.
Dzisiaj cieplutko było u nas więc dużo zrobiłam oczyscilam żwirowisko przy różach. Liście wygrabione, ale brzozy jeszcze z liśćmi więc siatka z oczka nie ściągniętą. Mam nadzieję, że za tydzień już będzie można.
I teraz mam zagwostkę, bo na tej wolnej przestrzeni chcę posadzić w rzędzie 4 brzozy doorenbos. Niestety są tu rozsączniki POŚ. Czy ktoś wie w jakiej minimalnej odległości od POŚia je posadzić by nie narobić sobie problemów? I w jakiej odległości posadzić brzozę od świerka serbskiego aby nigdy nie zetknęły się ze sobą?